Jarosław Kaczyński wezwał do dyskusji ekonomicznej. Podstawą merytoryczną mają być jego propozycje, jakie przedstawił kilka dni temu na konferencji w siedzibie swojej partii, a które zostały następnie skrytykowane i zweryfikowane przez wicepremiera, ministra finansów, Jacka Rostowskiego (
Minister finansów o propozycjach opozycji - YT). Nie wiemy, czy propozycje Kaczyńskiego są realne i czy odpowiedź Rostowskiego rzeczowa – i nie dowiemy się raczej, ponieważ szef PiS na spotkanie 24 września ministra finansów nie zaprosił. W związku z tym nie należy się spodziewać, że rząd potraktuje wnioski, czy choćby komunikat z tej konferencji, poważnie.
To co przedstawił Jarosław Kaczyński – ma posmak socjalizmu i interwencjonizmu państwowego. Zawsze jego pomysły charakteryzowały się tendencją wzmocnienia roli państwa w życiu gospodarczym i społecznym, a polityka ta miałaby polegać głównie na dotacjach, ulgach i zwolnieniach, ale uzupełnionych przez wzrost podatków, głównie od działalności biznesowej.