polish internet magazine in australia

NEWS: POLSKA: Karol Nawrocki skierował do premiera Donalda Tuska list, w którym żąda natychmiastowego zaskarżenia umowy Unii Europejskiej z państwami Mercosur do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. * * * AUSTRALIA: W centrum Gold Coast ma stanąć najwyższy wieżowiec w całym kraju. Australijska firma Altus Property Group planuje budowę 91-piętrowego budynku, w którym znajdzie się luksusowy 6-gwiazdkowy hotel, ekskluzywne centrum handlowe, sieć restauracji oraz apartamenty mieszkalne. Wszystko ma stanąć pod szyldem nazwiska prezydenta USA Donalda Trumpa. Przeciwko budowie wieżowca zorganizowano petycję, która zebrała już ponad 26 tys. podpisów. * * * SWIAT: 6 kwietnia 2026 r., Donald Trump ponowił i doprecyzował ultimatum skierowane do Iranu, grożąc atakami o katastrofalnych skutkach, jeśli Teheran nie spełni amerykańskich żądań. Prezydent USA domaga się natychmiastowego zawarcia nowego porozumienia lub pełnego otwarcia Cieśniny Ormuz, która jest kluczowa dla światowego handlu ropą. Pierwotne 48-godzinne ultimatum postawione w niedzielę zostało przedłużone o dodatkową dobę. Ostateczny termin wyznaczono na wtorek, 7 kwietnia, o godzinie 20:00 czasu wschodnioamerykańskiego.Działania te wywołały gwałtowny wzrost "wskaźnika strachu" wśród inwestorów oraz obawy o globalną stabilność gospodarczą.
POLONIA INFO:
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Indonezja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Indonezja. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 30 października 2014

Indonezja: Dziecko slumsów prezydentem

Jako Widodo - nowy prezydent największego
państwa muzułmańskiego
Indonezja to dziś czwarty pod względem ludności kraj świata. Kraj, w którym piekielnie trudno walczyć o władzę, jeśli nie jest się generałem, albo krezusem. Joko Widodo, gubernator Dżakarty, właśnie zaprzysiężony jako prezydent tego kraju, nie jest ani jednym, ani drugim. Nic więc dziwnego, że rywal pokonany w wyborach, emerytowany generał, twierdzi, że został oszukany. Ale Joko wygrał z przewagą 8 milionów głosów.

Moja ostatnia podróż do tego kraju, blisko 20 lat temu, nie zostawiła mi dobrego wrażenia. Nie byłem turystą, nie widziałem Bali, widziałem natomiast straszną biedę wzdłuż całej niemal drogi z lotniska do zatłoczonego, brudnego miasta, a przed piątą rano budził mnie muezin, co mojej sympatii dla kraju nie potęgowało. Lecz gdy dowiedziałem się, że człowiek ze społecznych dołów wspiął się na sam szczyt piramidy władzy, ucieszyłem się.