Katoomba znajduje
się ponad 100 km na zachód od Sydney i leży na wysokości około 1017m npm. i
gdzie jest zdrowe górskie powietrze....
Śniegu nie było,
ale za to między chmurami zaświeciło Słońce i dodało dużo uroku całej
festiwalowej imprezie...
Po uroczystym otwarciu Zimowego Festiwalu wzdłuż głównej ulicy Katoomba Street, tysiące ludzi oglądało Wielokulturową Paradę składającą się z wielu grup i zespołów muzycznych i tanecznych, które w kolorowych strojach maszerowały w rytmie muzyki perkusyjnej i instrumentów dętych....
Po zakończeniu Parady ludzkie spacerowali wzdłuż głównej ulicy gdzie stały namioty ze stoiskami wyrobów artystycznych, odzieżowych i stoiska kulinarne a także wśród scen na których występowały zespoły muzyczne i odbywała się Street Karaoke...
Ludzie byli
poprzebierani w różne kostiumy, maski i dekoracje. Można było też zauważyć
przyjacielskie czworonogi w kolorowych mundurkach...
Poza tym warto
było obejrzeć udekorowane przez lokalnych artystów witryny sklepowe, które
nadały odświętny charakter festiwalowej Katoombie.
A na Carrington
Place dzieci w różnym wieku uczestniczyły w zajęciach warsztatowych w dużym namiocie
ustawionym na trawie. Obok była kuchnia polowa gdzie serwowano darmowe gorące
posiłki i napoje.
Dzień był krótki
i o zmroku zakończył się fajerwerkami i balem
" Winter Solstice" W Hotelu Carrington, a w The Bargue Room
odbyło się Disco.
Potem już tylko
czekała na wszystkich najdłuższa noc w roku i do końca sierpnia - dwa miesiące Australijskiej
Zimy.......
"Byle do
Wiosny"- jak mówili starzy górale!!!!!....
Tekst i zdjęcia: Danuta Wawrzyniec.





















Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy