Prezydent Wołodymyr Zełenski podpisał dekret, na mocy którego nadał elitarnej jednostce wojskowej – Samodzielnemu Centrum Operacji Specjalnych „Północ” – oficjalne imię „Bohaterów UPA”. Decyzja ta spotkała się z natychmiastowym i stanowczym sprzeciwem w Polsce. Prezydent Karol Nawrocki zapowiedział zwołanie kapituły i złożenie wniosku o odebranie Wołodymyrowi Zełenskiemu Orderu Orła Białego. Stwierdził wprost, że w rodzinie europejskiej nie ma miejsca na gloryfikację morderców i bandytów. Zełenski wcześniej uczestniczył tez w uroczystosci państwowego pochówku (ekshumowanego w maju z Luksemburga) przywódcy OUN Andrija Melnika i jego żony na Narodowym Wojskowym Cmentarzu Pamięci pod Kijowem. Melnyk, jako lider jednej z frakcji Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów, współpracował z nazistowskimi Niemcami, a jego struktury brały udział w działaniach, które historycy wiążą z represjami, pogromami i zbrodniami na polskiej ludności cywilnej podczas II wojny światowej. Wielu historyków i ofiar uznaje działaczy OUN za sprawców zbrodni przeciwko ludzkości i ludobójstwa. Dodatkowo oburzenie w Polsce wywołuje to, że władze w Kijowie wykazują zainteresowanie sprowadzeniem prochów czołowego ideologa ukrainskich nacjonalistów i przywodcy zbrodniczej OUN-B (OUN-frakcja banderowców) Stepana Bandery z Monachium na Ukrainę.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy