polish internet magazine in australia

NEWS: POLSKA: 19 lutego doszło do faktycznego rozpadu partii Polska 2050 Szymona Hołowni. Ugrupowanie to, będące dotąd częścią koalicji rządzącej, straciło znaczną liczbę parlamentarzystów. Grupa 19 parlamentarzystów (posłów i senatorów) ogłosiła odejście z Polski 2050 i powołanie nowego klubu o nazwie Centrum. * * * AUSTRALIA: Synoptycy zapowiadają najsilniejsze od dekad opady deszczu w centralnej Australii, które mają dotrzeć do Australii Południowej i Nowej Południowej Walii. Wydano ostrzeżenia powodziowe dla dziesiątek dorzeczy; zalania mogą odciąć lokalne społeczności od świata. * * * SWIAT: Sytuacja na linii USA–Iran jest obecnie bardzo napięta, a doniesienia medialne z ostatnich dni wskazują na realną groźbę amerykańskiego ataku zbrojnego na Iran. Pentagon postawił swoje siły w stan gotowości. W regionie Bliskiego Wschodu trwa największa koncentracja sił powietrznych od 2003 roku, a na miejsce zmierzają grupy uderzeniowe lotniskowców, m.in. USS Gerald R. Ford oraz USS Abraham Lincoln.
POLONIA INFO:

wtorek, 11 czerwca 2024

Jan Engelgard: Jeszcze Europa nie zginęła

We Francji po wyborach do Parlamentu Europejskiego
 zdecydowane zwycięstwo osiągnęlo  prawicowe
 Zjednoczenie Narodowe Marine Le Pen.
.
Fot. profil X Marine Le Pen
"Europa brunatnieje” – tak ocenił wyniki wyborów do Parlamentu Europejskiego ich największy przegrany w Polsce – Szymon Hołownia.

Nie było co prawda o „międzynarodówce Putina”, ale pewnie i takie inwektywy się pojawią. Donald Tusk nazwał Polskę „światłem Europy”, bo według niego, co jest częściowo prawdą, wygrała partia obsesyjnie prounijna, podczas gdy w wielu krajach UE takiego entuzjazmu dla Brukseli nie było.

W co najmniej siedmiu państwach wygrały ugrupowania dystansujące się od obecnej polityki Brukseli, kwestionujące Zielony Ład, centralizację, a także, choć tu nie ma jednolitego stanowiska – politykę prowojenną. Te kraje to: Francja, Włochy, Holandia, Belgia, Austria, Czechy i Węgry. Najbardziej spektakularne jest zwycięstwo ugrupowania Marine Le Pen we Francji, które zmiażdżyło obóz prezydenta Macrona. Jeśli dodamy do tego dobry wynik Rekonkwisty Marion Marechal i Republikanów, to okaże się, że „motor integracji europejskiej”, czyli Francja – jest obecnie najbardziej antybrukselskim państwem Europy. Drugim są Włochy i… Holandia, do niedawna najbardziej „postępowy” kraj UE. Gdyby nie sukces niemieckiej CDU/CSU w Niemczech, obecne wybory do Parlamentu Europejskiego zakończyłyby się gigantyczną porażką partii establishmentowych. Pamiętajmy jednak, że w Niemczech z kretesem przegrali Zieloni i SPD, a w CDU i CSU narasta oddolnie sprzeciw wobec polityki klimatycznej i zagranicznej Niemiec i UE. Na koniec tej wyliczanki odnotujmy wielki sukces opozycyjnej partii ANO Andreja Babisza w Czechach, wygraną Fideszu na Węgrzech i Wolnościowej Partii Austrii.

Co to oznacza dla Europy? Są tacy, którzy mówią, że układ władzy w Brukseli się nie zmiemi i jej polityka także, bo centryści, liberałowie i lewica zachowują większość. To prawda, ale tylko częściowa. Po pierwsze, trudno będzie udawać, że nic się nie stało i jedziemy dalej z tą samą agendą, jak do tej pory. Po drugie, tzw. tradycyjna centro-prawica musi brać pod uwagę to, że kolejne zbliżające się wybory w ich krajach mogą ją zmyć z pokładu, po trzecie, narody Europy jednoznacznie pokazały czerwoną kartkę Zielonym, co przyspieszyć musi erozję programu Zielony Ład. Wreszcie, rosną w siłę ugrupowania antywojenne, co może wymusić zmianę polityki wymachiwania szabelką a la Emmanuel Macron, który jest zakałą nie tylko Francji, ale i całej Europy. Wniosek końcowy jaki można sformułować brzmi – jeszcze Europa nie zginęła.

Jan Engelgard

Myśl Polska

* * * 


 2024 European election results

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy