polish internet magazine in australia

NEWS: POLSKA: Prezydent Karol Nawrocki bierze udział w Światowym Forum Ekonomicznym w Davos, gdzie podkreśla znaczenie sojuszu z USA dla stabilności NATO. Nawrocki dostal zaproszenie do „Rady Pokoju” Donalda Trumpa. Miałoby to kosztować Polskę miliard dolarów. * * * AUSTRALIA: Cały gabinet cieni partii National Party, w tym lider David Littleproud, podał się do dymisji. Decyzja ta jest aktem solidarności z trzema członkami, którzy zostali usunięci za głosowanie przeciwko nowym przepisom dotyczącym mowy nienawiści. Liderka opozycji, Sussan Ley, nazwała ten ruch "niepotrzebnym" i apeluje o zachowanie jedności koalicji z Liberałami. Parlament przyjął najsurowsze w historii Australii federalne przepisy dotyczące mowy nienawiści. * * * SWIAT: Umowa handlowa między Unią Europejską a krajami Mercosur została zamrożona w Parlamencie Europejskim. Parlament Europejski przegłosował (stosunkiem głosów 334 do 324) wniosek o skierowanie umowy do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) w celu zbadania jej zgodności z traktatami unijnymi. * Prezydent Donald Trump bierze udział w Światowym Forum Ekonomicznym (WEF) 2026 w Davos w Szwajcarii. Jest to jego pierwszy osobisty udział w tym szczycie od 2020 r. Głownym tematem oprócz spraw ekonomicznych bedzie spór USA z Europą o Grenlandię.
POLONIA INFO: "Ludzie, dokąd wyście przyjechali?" - monodram Alka Silbera w wykonaniu Krzysztofa Kaczmarka - Klub Polski w Bankstown, 22.11, godz 18:30; Klub Polski w Ashfield, 23.11, godz. 15:30

wtorek, 2 kwietnia 2024

Adam Śmiech: Moje trudne życzenia wielkanocne A.D. 2024

Żyjemy w czasie psychozy wojennej. Polska znajduje się na prostej drodze do wojny. Polakom wmawia się, że prędzej czy później będą musieli włączyć się do wojny. Politycy i generałowie zamiast walczyć o uniknięcie wojny, roztaczają wizję udziału w konflikcie i nie wykonują podstawowego obowiązku wobec państwa i narodu.

Dyplomacja nie istnieje. MSZ abdykował z roli prowadzącego politykę zagraniczną. W zamian za to mamy fanfaronadę, megalomańskie wypowiedzi i jątrzące komentarze wobec Rosji. W istocie, zwykłe szczekanie w interesie obcych. Polska nie jest zagrożona przez Rosję – jest zagrożona przez głupotę, klientelizm i obsesje tych, którzy Polską rządzą. Jest zagrożona także przez własnych obywateli, którzy wierzą w absurdy sprzedawane im w mediach. Dlatego zamiast przeżywać radość z powodu Świąt Wielkiej Nocy, każdy człowiek myślący przeżywa czas trudnej troski o los naszej Ojczyzny. Komiwojażer potrzebuje wojny. Ukraińskie mięso armatnie jest na wyczerpaniu. Potrzeba mu nowego mięsa. Mięsa polskiego, jak już niejeden raz w historii bywało.

Nieszczęście, które nam grozi dzisiaj jest najbardziej niedorzecznym ze wszystkich. Polska nie ma ŻADNYCH punktów zapalnych z Rosją. Nasz ewentualny udział w wojnie będzie szaleństwem przekraczającym szaleństwo powstań, bo nie mającym ŻADNEGO powodu. Powodem tym nie jest interes międzynarodowej finansjery, interes państwa, które pragnie być jedynym hegemonem światowym, czy interes żałosnego reżimu neo-banderowskiego na Ukrainie. Znając jednak historyczne ciągoty Polaków do ulegania podszeptom i widząc, co dzieje się dzisiaj, kiedy 75 % ludzi znów wybiera tych samych łajdaków i złodziei, pozostaje zasadnicze pytanie – czy Polska i Polacy w ogóle zasługują na uniknięcie wojny?

Potrzeba nam dzisiaj światła, potrzeba odrodzenia, pokonania zła i najważniejszej rzeczy – POKOJU. Te symbole wyrażają Święta Wielkiej Nocy. Nie możemy liczyć na opamiętanie zwietrzałych, skorumpowanych i zdegenerowanych „elit”. Ale pozostaje – może ślepa – nadzieja, że światło mądrości stanie się udziałem przynajmniej tylu Polaków, że ich NIE dla wojny będzie czymś więcej niż tylko bezsilnym protestem grupki świadomych – będzie odmową popełnienia zbiorowego samobójstwa.

Każdy z nas ma swój prywatny stosunek do Boga, Wiary i Kościoła – nie wnikam w to. Ale Kościół jest też instytucją głęboko wpisaną w polską historię i rzeczywistość, bez względu na taki czy inny stosunek jednostek czy grup do niego. Symbolem Wielkiej Nocy jest zwycięstwo nad złem i nastanie pokoju. W czasie, kiedy Polskę popycha się do wojny, polski Kościół jednak milczy. To milczenie jest gorsze niż najgłupsze słowa. To wielkie rozczarowanie dla tych, którzy znają historię i starają się ją obiektywnie oceniać. Abdykacja polskiego Kościoła z roli przestrzegającego przed największymi zagrożeniami dla narodu, sprowadzenie się własnym sumptem do roli przybudówki jednej partii, a w szerszym ujęciu, do wspierającego politykę atlantyckiej hegemonii, jest dowodem na największy upadek tej instytucji od czasu odzyskania niepodległości przez Polskę. Zamiast dążenia do prawdy i pokoju, otrzymujemy miałkie slogany a czasem tylko słabo kamuflowane wyrazy poparcia dla imperialnej polityki Zachodu na Ukrainie czy dla eksterminacyjnej polityki Izraela w Palestynie.

Dlatego też, i z tego powodu tak trudno dzisiaj składać ot, po prostu, banalne życzenia Świąteczne. Możemy wierzyć w rękę Opatrzności, w opamiętanie człowieka – bliźniego – rodaka. Do spełnienia tego potrzebna jest jednak mądrość. Bez niej człowiek błądzi jak ślepy we mgle, jak bezradne dziecko daje sobą manipulować i prowadzić na manowce. Życzmy więc sobie i innym daru mądrości, bo tylko wtedy będzie można prawdziwie spożytkować wielkanocne przesłanie Pokoju, Prawdy i Odrodzenia!

Adam Śmiech

Myśl Polska




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy