polish internet magazine in australia

Sponsors

NEWS: POLSKA: Pierwszy zwycięski mecz Polski na Mistrzostwach Świata Piłki Nożnej w Katarze. Biało-czerwoni pokonali drużynę Arabii Saudyjskiej 2:0. * * * AUSTRALIA: Wiktoriański laburzystowski premier Daniel Andrews zapewnił sobie trzecią kadencję większościowego rządu zdobywając co najmniej 50 miejsc w parlamencie. Opozycja liberalna zdobyła zaledwie 25 miejsc. Andrews będzie zatem najdłużej urzędującym premierem z ramienia Partii Pracy w Victorii. * * * SWIAT: Zmarł szef białoruskiego MSZ Uładzimir Makiej - poinformowała agencja BelTa. Nie widaomo nic o przyczynach jego śmierci. Polityk miał 64 lata. Rzecznik białoruskiego MSZ Anatolij Głaz potwierdził informację o śmierci ministra. Dodał, że Makiej jeszcze wczoraj omawiał plany robocze na nadchodzący tydzień.
POLONIA INFO: MAM TEATR w Melbourne: Dom Polski Syrena w Rowville, "Randka w Bistro" - 19.11, godz. 18:00; "Pozamiatane" - 20.11, godz. 18:00; Polski Klub w Albion, "Pozamiatane" - 24.11, godz. 18:30; "Randka w Bistro" - 27.11, godz. 15:00

poniedziałek, 1 listopada 2021

Łukasz Jastrzębski: Patriotyzm rozumny czy szaleńczy?

Nie sprawdziły się w czasie wojny elity wywodzące się z kręgów sanacyjnych i rządu londyńskiego, co widać było po tragedii powstania w Warszawie (1944). Umiały one tylko ulec romantycznemu nastrojowi ulicy. Ich nieodpowiedzialna polityka, jak najbardziej w ich oczach „patriotyczna” doprowadziła do arcyzbrodni.

Na bezsensowną śmierć i kalectwo poszło wtedy 40 000 żołnierzy – w tym najbardziej ofiarni najlepiej wykształceni młodzi Polacy. Wysłali oni na śmierć dzieci! Zginęło 200 000 naszych rodaków, a stolicę zmieniono w kupę zgliszczy i gruzów. Przepadły skarby kultury narodowej – nasze zabytki, infrastruktura, przemysł, księgozbiory. Uczynili to w imię źle pojętego „patriotyzmu”. Bo to piękne uczucie bez rozumu może być bardzo szkodliwe a nawet zbrodnicze. Dlatego tak ważne jest by patriotyzm był pojmowany rozumem a nie tylko sercem, tak jak tego uczy szkoła myślenia narodowo-demokratycznego.

Jeżeli powstanie w Warszawie dało coś pozytywnego naszemu narodowi – to jedną rzecz. Uodporniło pokolenia wojenne na to by porywać się z motyką na słońce. Zahamowało samobójcze tendencje narodu polskiego, spowolniło na dłuższy czas kolejny rozdział w dziejach głupoty w Polsce. Moim zdaniem nieprzemyślany zryw warszawski spowodował to, że podziemie powojenne było zjawiskiem jednak marginalnym, że polski Październik 1956 nie był krwawy jak na Węgrzech, że zrywy robotnicze w okresie Polski Ludowej były lokalne i nie powodowały bratobójczych długotrwałych walk. Nawet zmiana ustroju przebiegła w Polsce pokojowo, chociaż jej rezultaty mnie nie cieszą. Być może pamięć o tragedii powstania w Warszawie zapobiegła Budapesztowi (1956), Pradze (1968) i Bukaresztowi (1990) na naszej ziemi.

Ludzie z doświadczeniem wojennym i pamiętający okropieństwa okupacji i nieprzemyślanych działań militarnych naszych władz hamowali zapędy radykalnej młodzieży. Byli odporni na szantażowanie patriotyzmem. Wiedzieli czym jest wojna i jakie niesie konsekwencje.

Dzisiaj tego pokolenia z powodów biologicznych praktycznie już nie ma. Zbudowano mit nowych patriotów, czyli ludzi stojących w kontrze do Polski Ludowej – między innymi wywodzących się z kręgów rewolucyjnych: Ruchu, Komitetu Obrony Robotników i Solidarności. To nie było już w większości pokolenie wojenne. Pokolenie najmłodsze i najradykalniejsze dzisiaj nie miało nawet kontaktu z tymi co pamiętali. To bardzo niebezpieczne. Dziś nie ma kto chłodzić rozpalonych głów „patriotów”, marzących o tym by przelewać krew. A jest taka konieczność.

Łukasz Marcin Jastrzębski

Myśl Polska

1 komentarz:

  1. To wszystko było zaplanowane i już niedługo będą o tym uczyć w szkole.

    OdpowiedzUsuń

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy