polish internet magazine in australia

Sponsors

NEWS: POLSKA: Po jednodniowym spadku liczby zarażeń koronawirusem w Polsce znowu nastąpił wzrost. W ciągu ostatniej doby zarejestrowano aż 715 przypadków. Łącznie w Polsce od początku epidemii wykryto 53 676 przypadków zakażenia koronawirusem. 1830 osób zmarło. * * * AUSTRALIA: Wiktoriański premier Daniel Andrews podjąl drastyczne działania, aby obniżyć liczbę przypadków COVID-19, Od godziny 20:00 w niedzielę mieszkańcy Melbourne będą podlegać ścisłej godzinie policyjnej i będą ukarani grzywną w wysokości 1652 USD, jeśli złamią to ograniczenie. Zakupy będą ograniczone do jednej osoby na gospodarstwo domowe dziennie w promieniu pięciu kilometrów od miejsca zamieszkania danej osoby. Premier Andrews powiedział, że żolnierze ADF pomogą policji egzekwować te środki. Większość sklepów zostanie zamknięta na sześć tygodni - z wyjątkiem supermarketów i aptek. * * * SWIAT: Żyję i nie jestem za granicą – oznajmił w piątek białoruski prezydent Alaksandr Łukaszenka dementujac plotki przeciwników jego rządów. Skrytykował strajki i protesty w przedsiębiorstwach na Białorusi, które rozpoczęły się w czwartek. Według oficjalnych wyników wyborów Łukaszenka zdobył 80,1 proc., a Cichanouska która dzień po wyborach uciekla na Litwę - 10,1 proc.
CORONAVIRUS INFO: W Wiktorii premier Dan Andrews ogłosił 2 sierpnia stan katastrofy. W Melbourne wprowadza się godzinę policyjną od 20:00 do 5:00. * * * Queensland zamyka granice od soboty 8 sierpnia dla mieszkańcow NSW i ACT. Wczesniej zostala już zamknięta dla podróżnych z Wiktorii. * * * Aktualne zgony (ilość/% śmiertelności): Swiat: 747000/5%, USA: 169000/6%, Niemcy: 9000/4%, Francja: 30000/27%, Rosja: 15000/2%, Polska: 1800/5%, Australia: 350/3%

wtorek, 28 kwietnia 2020

Polonia i wybory prezydenckie. Pytanie do premiera

Poseł Joanny Fabisiak (PO), członek sejmowej
Komisji ds. Łączności z Polakami za Granicą 
Przebywający poza granicami Polski obywatele polscy, którzy będą chcieli oddać głos w wyborach prezydenckich wyznaczonych na 10 maja, mogą mieć poważne kłopoty z prawem w związku z obostrzeniami spowodowanymi pandemią koronawirusa. W tej sprawie posłanka Joanna Fabisiak pisze do premiera Mateusza Morawieckiego stwierdzając m.in. , że "... nie można mówić o szacunku do Polaków za granicą, jeśli nie zapewnimy im prawa do wpływania na sytuację w kraju poprzez udział w wyborach" .  

6 kwietnia 2020 r. Sejm uchwalił ustawę o szczególnych zasadach przeprowadzania wyborów powszechnych na Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej zarządzonych w 2020 r., która obecnie podlega rozpatrzeniu przez Senat. Proces legislacyjny nie został dotąd zakończony. Do wyznaczonego terminu wyborów zostało zaledwie 12 dni.

Wg MSZ  wyborcy za granicą, zgodnie z obecnym  stanem prawnym, będą mogli zagłosować w obwodach głosowania utworzonych za granicą wyłącznie osobiście.

Oznacza to, że setki tysięcy obywateli będą musiały w maju udać się do lokali wyborczych oddalonych od ich miejsca zamieszkania. W świecie trwa pandemia koronawirusa i w wielu krajach wprowadzono większe lub mniejsze restrykcje w przemieszczaniu się poza domem.

Polski MSZ utworzył  na terenie Australii tylko dwa obwody glosowania: w Sydney i Canberze. Jasno z tego wynika, że Polacy mieszkający w innych miastach np. w Melbourne lub Brisbane nie będą mogli wziąć działu w majowych wyborach, jeśli w ogóle do nich dojdzie.  

Poseł Joanny Fabisiak, członek sejmowej Komisji ds. Łączności z Polakami za Granicą wystąpiła w piątek  z zapytaniem  do Prezesa Rady Ministrów  Mateusza Morawieckiego w sprawie weryfikacji stanowiska rządu dotyczącego zasad wyborów prezydenckich dla Polaków mieszkających na stałe za granicą.

Pani Poseł pisze do Premiera:

Czy rząd zamierza zweryfikować swoje stanowisko w sprawie zasad wyborów prezydenckich dla Polaków mieszkających na stałe za granicą?

Napływają do mnie liczne głosy, w tym od wielu bardzo aktywnych, zaangażowanych działaczy polonijnych, którzy alarmują, że każda z aktualnie proponowanych form głosowania wyłącza ich z udziału w tym święcie demokracji. Głosowanie osobiste w wielu krajach będzie niemożliwe ze względu na zakaz opuszczania domów. Forma korespondencyjna również nie zapewni każdemu możliwości oddania głosu, bo ambasady i konsulaty nie dysponują listami wszystkich wyborców w danym kraju, więc nie będą w stanie dostarczyć im kart do głosowania. Poważne utrudnienia w dostępie do wyborów dla Polaków za granicą pojawiły się już po zlikwidowaniu na mocy ustawy z 11 stycznia 2018 roku obowiązującej do tego czasu od 2011 roku możliwości głosowania korespondencyjnego.  Spowodowało to, że osoby, które chciały oddać głos, musiały w tym celu podróżować nieraz po kilkaset kilometrów w jedną stronę, by dotrzeć do punktu wyborczego. W obecnej sytuacji nawet z tej możliwości wiele osób nie będzie mogło skorzystać, bo pod karą administracyjną nie wolno im opuszczać mieszkań. A przecież nie można mówić o szacunku do Polaków za granicą, jeśli nie zapewnimy im prawa do wpływania na sytuację w kraju poprzez udział w wyborach. 

Wicepremier Jacek Sasin stwierdził, że zawsze podczas wyborów w Polsce w różnych krajach był z rozmaitych powodów ograniczony dostęp do głosowania. W tym wypadku jednak wobec pandemii znakomita większość nie będzie miała możliwości uczestniczenia w wyborach, a to z pewnością jest niezgodne z konstytucyjnym prawem każdego Polaka do aktu wyborczego. Jestem zatem bardzo zdziwiona taką wypowiedzią Pana Wicepremiera. Wiem natomiast, że 28 kwietnia w Ministerstwie Spraw Zagranicznych odbędzie się debata na temat wyborów z udziałem przedstawicieli Polonii. Rada Polonii Świata przesłała już na ręce Pana Premiera swoje stanowisko w tej sprawie, w którym jednoznacznie wskazuje na niemożność udziału większości Polaków mieszkających na stałe za granicą w tych jakże ważnych wyborach. 




 Joanna Fabisiak - Posłanka w l. 1997-2001 (III kadencja, wybrana z listy AWS) oraz 2005-2016 (V- VIII kadencja, wybrana z list PO). Pracuje w komisji edukacji, nauki i młodzieży (zasiadała w niej czterokrotnie) oraz w komisji łączności z Polakami za granicą (zasiadała w niej trzykrotnie od 2007 r., w tym jako wiceprzewodnicząca w VI i VII kadencji). Absolwentka Wydziału Polonistyki UW. Ukończyła studia podyplomowe z języka i kultury polskiej dla cudzoziemców oraz z samorządu terytorialnego i rozwoju lokalnego. Była związana z Unią Chrześcijańsko-Społeczną, Bezpartyjnym Blokiem Wspierania Reform oraz AWS. Od 2004 r. członkini PO.  Od 1998 r. prezes zarządu Fundacji „Świat na TAK”.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy

Promocja

Promocja

Promocja