polish internet magazine in australia

Sponsors

NEWS: POLSKA:Sytuacja epidemiczna w kraju pogarsza się z dnia na dzień. Ministerstwo Zdrowia zanotowało aż 15 698 nowych przypadków zakażenia koronawirusem i 309 zgonów. To najgorsze dane od listopada. * * * AUSTRALIA: 23 000 Australijczyków otrzymało pierwsze szczepionki firmy Pfizer ale opóźnienia i ograniczona podaż tej szczepionki mogą zniweczyć plan rządowy zaszczepienia wszystkich Australijczyków do końca października. Eksperci ds. zdrowia publicznego przewidują, że aż 200 000 osób dziennie musiałoby otrzymać szczepionkę, aby rząd dotrzymał obietnicy. Szczepienia w Australii są dobrowolne. * * * SWIAT: Rozpoczęła się pielgrzymka papieża do Iraku. To pierwsza podróż zagraniczna Franciszka od początku epidemii koronawirusa.W Iraku Franciszek chce przede wszystkim umocnić ciężko doświadczonych przez historię chrześcijan tego kraju i Bliskiego Wschodu.
POLONIA INFO: Międzynarodowy Dzień Kobiet - koncert: Klub Polski w Bankstown, 14.03, godz. 15:00

wtorek, 11 lutego 2020

Polskie ślady: Polacy w Kvarnerze

Lovran. Port jachtowy Fot. L.Wątróbski
Kvarner to obszar województwa primorsko-goranskiego, obejmujący: wyspy, pas wybrzeża i góry w północno-zachodniej Chorwacji. Dzięki zróżnicowanemu klimatowi, roślinności, architekturze, kulturze i obyczajom, region ten słynie z różnorodnej oferty turystycznej. Można się tam rozkoszować morskimi kąpielami, poznawać specyficzne życie wysp o bogatej historii, cieszyć się spacerami na świeżym powietrzu, zaś zimą - jazdą na sankach czy nartach. Obszar ten interesujący jest dla nas, nie tylko ze względu na jego walory turystyczne, ale także dzięki Polakom, którzy tam mieszkali lub zaglądali - m.in.: ojciec i syn Witkiewiczowie, Henryk Sienkiewicz, Stefan Żeromski czy marszałek Józef Piłsudski.

Ponad sto lat temu, w 1904 roku, do Lovranu - położonego nad Adriatykiem, przyjechał Stanisław  Witkiewicz – znakomity publicysta i malarz, ale także „dziwny człowiek” – jak go czasem nazywano, który zafascynowany był naturą i folklorem polskich Tatr - twórcą i popularyzatorem oryginalnego „stylu zakopiańskiego” w architekturze polskiego południa. Jego pobyt w Lovranie, do którego przyjechał w celach zdrowotnych, trwał od października 1904 do maja 1905 i od listopada 1908 do śmierci w roku 1915.


O mieście, w którym mimo dolegliwości związanych z gruźlicą, dużo pisał i malował – uparcie powtarzał jedno zdanie: citta bellisima e meravigliosa. Odwiedzał go tam jego syn - Stanisław Ignacy Witkiewicz – wybitny pisarz, filozof i malarz – artysty znanego w całym świecie pod pseudonimem Witkacy - twórca teorii „czystej formy” i katastroficznej koncepcji „zaniku uczuć metafizycznych”.

Lovran to niewielkie turystyczne miasteczko położone 5 km na południe od Opatii. Przeźroczyste morze, lasy oraz cięgle zielone parki z drzewami wzdłuż wybrzeża stwarzają idealne warunki do rozwoju ruchu turystycznego. Dzisiaj Lovran to jedno z najbardziej popularnych wakacyjnych miast Chorwacji.

Pierwsza wzmianka o osadzie Lauana pochodzi z VII stulecia. W roku 1275 miasto było własnością Pażinów, a później książąt z Gorycji i Habsburgów. Do zachowanych zabytków architektury należy kościół św. Jura z XIV stulecia położony w rynku. Lovran oferuje także mnóstwo atrakcji kulturalnych. W przeciągu roku, odbywają się tam liczne festiwale i uroczystości - np. Marunadu – uroczystość końca zbioru kasztanów.


Ambasada RP w Zagrzebiu na froncie Villi „Atlanta” w Lovranie, w której w latach 1904-1904 mieszkał Stanisław Witkiewicz, dzięki finansowej pomocy Ministerstwa Kultury i Sztuki RP, wmurowała tablicę pamiątkową w języku chorwackim następującej treści:
Stanisław Witkiewicz, wielki polski patriota, promotor sztuki narodowej, malarz, krytyk, pisarz, urodzony 21 maja 1851 r., przebywał w Lovranie w latach 1904-1905 w Willi „Atlanta”, w 1908 r. w Willi „Gianna”, a później w „Pension Centrale” do swojej śmierci 5 września 1915 roku.


W Opatii przebywał natomiast, w roku 1914, marszałek Józef Piłsudski. Nie tylko odpoczywał tam, ale i nadzorował działalność konspiracyjną w kraju. Dla upamiętnienia tam jego pobytu - w 80 rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości - w tamtejszym parku miejskim odsłonięto tablicę pamiątkową z napisami w języku polskim i chorwackim: Józef Piłsudski – żołnierz i mąż stanu, współtwórca niepodległej Polski, pierwszy marszałek i naczelnik Państwa Polskiego, mieszkał w Opatii w przededniu wielkiej wojny o wolność narodów, Ambasada RP w Zagrzebiu, Polskie Towarzystwo Kulturalne im. F. Chopina – Rijeka, 12 maja 2007 roku.

W Rijece, Opatii oraz Lovran przebywał także kilkakrotnie Henryk Sienkiewicz /w roku 1887  w Rijece i Opatiji, w 1889 w Opatiji, w 1894 w Rijece, w 1905 w Opatiji i Lovranie i w 1909 w Lovranie/ - osoba znana w Chorwacji nie tylko dzięki powieści „Quo vadis” i nagrodzie Nobla, ale przede wszystkim dzięki „Krzyżakom” oraz „Ogniem i mieczem”, które w byłej Jugosławii, były lekturą szkolną.

W roku 2001 władze Opatii, dumne z przeszłości swego miasta i znakomitych gości, którzy je odwiedzali na przełomie XIX i XX wieku, postanowiły otworzyć coś w rodzaju Alei Zasłużonych - wzdłuż deptaku biegnącego brzegiem morza. Aleję zainicjowało popiersie Henryka Sienkiewicza. Sponsorem kopii pięknej rzeźby nieznanego autora z początków XX wieku był, nieżyjący już, Ignacy Moś - fundator i honorowy kustosz Muzeum Literackiego im. H. Sienkiewicza w Poznaniu. Na pomniku znajduje się napis w języku chorwackim, który w tłumaczeniu na polski brzmi następująco: Henryk Sienkiewicz, polski pisarz (1846-1916), zdobywca Nagrody Nobla w roku 1905, przebywał w Opatii w latach 1887, 1889 i 1905).
 
Kobieta rozlewająca wodę przed hotelem polskim Lovran

Tradycje polskiej obecności kulturalnej na wschodnim wybrzeżu Adriatyku kontynuuje kupiony i wyremontowany przez polską firmę Polmot-Holding hotel Lovran. Polską atmosferę podkreślają też kopie obrazów naszych malarzy zawieszone w tamtejszym hotelu, którego życzeniem byłoby wykupienie sąsiadującej z nim i zaniedbanej willi Atlanta, w której mieszkał Stanisław Witkiewicz i urządzenie w nim małego muzeum poświęconego pamięci obu Witkiewiczów.

tekst i zdjęcia Leszek Wątróbski

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy

Promocja

Promocja

Promocja