polish internet magazine in australia

Sponsors

NEWS: POLSKA: "Uważam, że wybory powinny być przesunięte. Zaproponowaliśmy wprowadzenie poprawki z vacatio legis o trzy miesiące. Ta propozycja nie została przyjęta, dlatego podaję się do dymisji" - powiedział podczas konferencji prasowej Jarosław Gowin - dotychczasowy koalicjant PiS. Rezygnuje zarówno z funkcji wicepremiera, jak i ministra szkolnictwa wyższego. Sejm nie wprowadził do porządku obrad projektu PiS ws. głosowania korespondencyjnego w wyborach prezydenckich.Za było 228 posłów, przeciw również 228. * * * AUSTRALIA: Kardynał George Pell został dziś rano uniewinniony przez 7-osobową lawę sędziów Sądu Najwyższego Australii. W południe najwyższy dostojnik Kościola katolickiego w Australii został wypuszczony na wolnosć po 404 dniach zamknięcia w wiktoriańskim więzieniu. Sąd Najwyższy jednogłośnie stwierdził, że ława przysięgłych, działając racjonalnie na podstawie wysuwanych domniemanych oskarżeń, powinna była mieć wątpliwości co do winy i nakazała uchylenie wcześniejszych wyroków skazujących oraz natychmiastowe uwolnienie Kardynala. * * * SWIAT: Premier Wielkiej Brytanii Boris Johnson, niedawno hospitalizowany z powodu zakażenia COVID-19, został przeniesiony na oddział intensywnej terapii. Według brytyjskiego Ministerstwa Zdrowia w Wielkiej Brytanii odnotowano 51 608 potwierdzonych przypadków COVID-19 i 5 373 zgony. Na świecie potwierdzono ponad 1.3 mln zachorowań na COVID-19, ponad 74 000 osób zmarlo.
CORONAVIRUS INFO: Możliwość rejestracji zapotrzebowania na powrót do Polski w ramach operacji #LOTdoDomu na stronie: lotdodomu.com * * * Od 31 marca, około 6,5 milionów Australijczyków będzie otrzymywalo extra 750 dolarów w ramach rządowej próby stymulowania gospodarki sparaliżowanej przez pandemię koronawirusa. Platność automacznie otrzymają beneficjenci Centrelink w tym: Age Pension Disability Support Pension, Carer Payment, Carer Allowance, Parenting Payment, Wife Pension, Widow B Pension, ABSTUDY (Living Allowance), Austudy, Bereavement Allowance, Newstart Allowance, JobSeeker Payment, Youth Allowance, Partner Allowance, Sickness Allowance, Special Benefit, Widow Allowance, Farm Household Allowance,, Family Tax Benefit A, Family Tax Benefit B, Double Orphan Pension. Dodatkowo, jeśli posiadasz Pensioner Concession Card, a Commonwealth Seniors Health Card lub Veteran Gold Card, otrzymasz 750 dolarów.

wtorek, 28 stycznia 2020

Urodzona w Auschwitz

W przeddzień 75. rocznicy wyzwolenia niemieckiego nazistowskiego obozu koncentracyjnego i zagłady Auschwitz-Birkenau – 26 stycznia – odbyło się spotkanie Prezydenta RP i Pierwszej Damy z byłymi więźniami. Wcześniej Para Prezydencka i Ocalali wspólnie uczestniczyli w Mszy świętej.
Wśród nich była Stefania Wernik zamieszkała w Osieku koło Olkusza. Na uroczystości przyjechała z mężem Janem (oboje na zdjęciu), pochodzącym z Wołynia, któremu ojca zamordowali nacjonaliści ukraińscy na początku 1945 roku.

Stefania Wernik (z domu Piekarz) urodziła się 8 listopada 1944 roku w KL Auschwitz II-Birkenau. Po przyjściu na świat otrzymała nr obozowy 89136. Przeżyła wraz z matką Anną pobyt w obozie. Po wojnie przez wiele lat pełniła społecznie funkcję sekretarza Związku Byłych Więźniów Politycznych Hitlerowskich Więzień i Obozów Koncentracyjnych – Koło Nr 1 w Olkuszu.
Zmarła kilka lat temu Anna Piekarz podczas okupacji hitlerowskiej mieszkała z mężem w Czubrowicach. W maju 1944 r. wybrała się do mamy w Osieku, żeby przynieść trochę żywności. Była wtedy w drugim miesiącu ciąży. Osiek był w Rzeszy, podobnie jak i Olkusz, już poza granicą Generalnego Gubernatorstwa i trzeba było przekroczyć granicę.

Szło wtedy kilkanaście innych kobiet, które szmuglowały żywność. Sądziła, że jak one przejdą, to i jej się uda. Po przekroczeniu granicy cała grupa została zatrzymana przez dwóch Niemców z psami. Przerażone kobiety usłyszały: Halt! Nie było możliwości ucieczki. Zaprowadzono je na pobliski posterunek graniczny i tam trzymano do wieczora. Rozpętała się w tym czasie straszna burza. Wieczorem zawieziono je do Olkusza i umieszczono w areszcie, w którym przemoczone przesiedziały do rana. Niemcy powiedzieli im, że zostaną wywiezione samochodem do obozu Auschwitz i tak się też stało.

Po przyjeździe do obozu „przywitała” je funkcyjna Niemka, która powiedziała do wystraszonych więźniarek: Wiecie „cugangi” co to jest. Tu jest lager śmierci. Zaprowadzono je do łaźni i kazano rozebrać się do naga. Potem zostały ogolone na całym ciele, ostrzyżono im głowy i wydano więzienne ubranie oraz drewniaki na nogi. Po tych wszystkich czynnościach umieszczono je w baraku. Z powodu ciąży Annę Piekarz przed porodem przeniesiono do innego baraku. Poród rozpoczął się w poniedziałek po południu, a urodziła dopiero w środę, 8 listopada 1944 roku. Potem przez dwa tygodnie leżała tak słaba, że nawet Stefanii nie mogła karmić. Stara Rosjanka przynosiła jej dziecko i dostawiała do piersi. Córka, która przyszła na świat, cały czas była przy niej. Jak już wyzdrowiała, wypuszczono ją ze szpitala i umieszczono w innym baraku.  

Kiedy esesmani uciekli przed żołnierzami Armii Czerwonej w styczniu 1945 roku, wcześniej podpalając część obozowych baraków, Anna Piekarz zawinęła dziecko w koc, znalazła jakiś taboret, włożyła tam córkę i uciekła. Niektórzy więźniowie zabierali żywność z esesmańskich magazynów, a ona zabrała dziecko i samotnie uciekała. Spotkała po drodze jakiegoś Niemca, a że córka wtedy strasznie płakała, to on radził dać jej cukru, żeby się uspokoiła. Bała się, aby ten Niemiec jej nie zatrzymał, ale puścił ją wolno. Szła pieszo i ciągnęła na sznurku obozowy taboret, w którym leżała córka.

Pokonując kilkanaście kilometrów dotarła do Libiąża. Tam zatrzymała się u gospodarzy, którzy ją przygarnęli. To byli zamożni ludzie, mieli sklep w tej miejscowości. Byli dla niej bardzo dobrzy, dawali jej wszystko, czego potrzebowała. Dla dziecka przygotowali kołyskę. Mogła u nich być dłużej, ale ona chciała dostać się jak najszybciej do rodzinnego domu. Mieszkała u nich tylko tydzień. Potem dotarła do Krzeszowic, gdzie jej brat służył u jednego z gospodarzy. Tam przenocowała, a potem jedna z kobiet pojechała powiadomić jej męża w Czubrowicach, żeby po nią przyjechał. Mąż nie chciał wierzyć, że to prawda, bo myślał, że ona już nie żyje. 

W końcu jednak ta wiadomość dotarła do jego świadomości i 8 lutego 1945 roku przywiózł ocalone z Auschwitz do domu swojej teściowej w Osieku. Mąż Anny Piekarz poszedł do urzędu stanu cywilnego zgłosić fakt narodzin dziecka, ale nie powiedział, że córka urodziła się w obozie Auschwitz. Podał jako miejsce urodzenia Czubrowice. Bał się, żeby nie było jakichś kłopotów. Córka Stefania dopiero po ślubie przeprowadziła sądownie zmianę miejsca urodzenia w swojej metryce.

Stefania Wernik nie może pamiętać tragicznych wydarzeń, których świadkiem była jej matka, wszak w momencie wyzwolenia KL Auschwitz w dniu 27 stycznia 1945 r. miała zaledwie niecałe trzy miesiące. Do dzisiaj miewa jednak męczące sny, w których ciągle przed czymś ucieka. Po przebudzeniu jest szczęśliwa, że był to tylko koszmar senny.

Adam Cyra

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy

Promocja

Promocja

Promocja