polish internet magazine in australia

Sponsors

NEWS: POLSKA: Sądem Okręgowym w Gdańsku ogłosil dzisiaj wyrok ws. afery Amber Gold. Marcin P. usłyszał wyrok łącznej kary 15 lat więzienia, a jego żona Katarzyna P. 12 i pół roku. Prokuratura ws. afery Amber Gold wnioskowała o 25 lat więzienia. W aferze poszkodowanych zostało ponad 18 tys. osób. * * * AUSTRALIA: W tym roku Australia obcięła stopy procentowe do bardzo niskiego poziomu. Jest to najniższy poziom w historii kraju. Stopa procentowa została obniżona z 1% na 0,75%. * * * SWIAT: Prezydent Rosji Władimir Putin powiedział, że obce wojska, które nie zostały zaproszone przez rząd Syrii, powinny się wycofać z tego kraju. Putin dodał, że Moskwa podjęła już rozmowy z Turcją, Iranem i Stanami Zjednoczonymi na temat konieczności wycofania obcych wojsk z Syrii i odbudowania terytorialnej integralności tego państwa.
EVENTS INFO: Kabaret "Vis-A- Vis": Tribute to Stasiek Wielanek - Klub Polski w Bankstown, 13.10, godz. 15:00 * * * Recital Stanisława Deji: Mazurki i nie tylko... - Polski Klub w Ashfield, 17.10, godz. 19:00 * * * Polish Film Festival (Sydney) - Palace Cinema Norton Street w Leichhardt, 26.10 - 9.11

poniedziałek, 10 czerwca 2019

Jan Engelgard: Narastająca groźna fala

Wsparcie dla Parady Równości ze strony niektórych
ambasad w Warszawie. Fot. FB Bożeny
Gaworskiej-Aleksandrowicz
Jeszcze kilka lat temu tzw. parady równości gromadziły po kilka tysięcy uczestników i miały niewinny charakter. Obecnie są już znacznie liczniejsze i coraz bardziej ordynarne i bezczelne. Polska szybko goni „cywilizowany” Zachód, stara się wypełnić ideologiczne dyrektywy płynące z centrum Globalizacji.

Istotnym novum jest masowe poparcie dla tego rodzaju przedsięwzięć ze strony ambasad obcych państw, co jest niczym innym, tylko ingerowaniem w wewnętrzne sprawy Polski.


W tym roku aż 33 ambasady – w tym USA i Wielkiej Brytanii na czele – czynnie włączyły się we wsparcie tzw. parady równości, a osławiona pani Mosbacher wydała oświadczenie, w którym stwierdziła, że „chcemy wyrazić nasze poparcie dla starań o uświadamianie opinii publicznej w kwestii problemów, jakie dotykają środowisko gejów, lesbijek, osób biseksualnych, transpłciowych i interseksualnych (LGBTI) oraz innych społeczności w Polsce stojących przed podobnymi wyzwaniami”. Z państw europejskich jedynie ambasady Rosji, Białorusi, Estonii, Słowacji, Węgier i Rumunii nie wzięły udziału w tej szopce. Jeśli dodamy, że „parada” zyskała wsparcie takich firm-potentatów, jak JP Morgan, Procter and Gamble, Microsoft, IBM, Google, Goldman and Sachs, City Bank, Johnson and Johnson, BNP Paribas Securite Servis – to dopełnimy reszty obrazu.
 
Tym razem Kościół katolicki zareagował bardzo szybko. Rzecznik Episkopatu Polski oświadczył: „W związku z wydarzeniami, które miały miejsce 8 czerwca w Warszawie trzeba podkreślić, że z wielkim niepokojem dowiadujemy się o kolejnych faktach i miejscach, w których dochodzi do obrażania Boga i ludzi wierzących (…) Tak więc istotą grzechu bluźnierstwa jest nienawiść skierowana przeciw Panu Bogu i temu co święte. Narzędziami w tej walce z Bogiem jest wyśmiewanie prawd wiary jak również naigrawanie się z symboli oraz praktyk religijnych i wykorzystywanie ich do prowokacji”.
 
Kreujący się polskiego Justina Trudeau (premier Kanady - przyp. red.) Rafał Trzaskowski był czynnym uczestnikiem „parady”, czym jasno dał do zrozumienia, że na żadną korektę polityki PO w tej kwestii liczyć nie można. Partia ta jest od kilku lat zakładnikiem środowisk LGBT i warszawskiego salonu spod znaku „Gazety Wyborczej”, TVN i „Newsweeka” – i nie jest w stanie, albo nie chce – się od tego uścisku uwolnić. Z punktu widzenia czysto politycznego sprzyja to strategii Prawa i Sprawiedliwości – która to partia będzie się kreować na jedyną siłę zdolną zatrzymać tę falę degrengolady. Już raz się o tym przekonaliśmy.
 
Jan Engelgard
 

 * * *

Na ten sam temat:

Stanisław Lewicki: Czym zajmuje się ambasada Wielkiej Brytanii w Polsce?
Ambasador Wielkiej Brytanii w Polsce Jonathan Knott pochwalił się na Twitterze, że aż 80 osób „reprezentujących” brytyjska ambasadę w Warszawie wzięło udział w tzw. paradzie równości. Z uwagi na to, że kilkudziesięciu innych ambasadorów, głównie państw zachodnich, także otwarcie poparło to wydarzenie, można wnosić, że bardzo znaczna część uczestników tejże manifestacji składała się z osób wysłanych tam przez ambasady krajów zachodnich, bądź ich różne agendy, fundacje jak też przedstawicielstwa zachodnich koncernów w Polsce. Więcej

*

Łukasz Warzecha: Parada Równości i ambasadorowie:
 





 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy

Promocja

Promocja

Promocja