polish internet magazine in australia

NEWS: POLSKA: Polska jest jedynym krajem europejskim, w którym większość społeczeństwa opowiada się za obecnością amerykańskich baz wojskowych na swoim terytorium. Według badania przeprowadzonego dla Democracy Perception Index (DPI) w 98 krajach, w tym w 17 państwach Unii Europejskiej, prawie 51% Polaków opowiedziało się za obecnością amerykańskiej bazy wojskowej w kraju, podczas gdy jedynie 23% było temu przeciwnych. * * * AUSTRALIA: Władze Sydney wzmocniły patrole i zamknęły niektóre plaże po serii tragicznych incydentów na wschodnim wybrzeżu. Odnotowano trzy ataki w ciągu zaledwie 48 godzin, w tym śmiertelny atak na 12-letniego chłopca. * * * SWIAT: Wizyta prezydenta Donalda Trumpa w Chinach (13–15 maja 2026 r.) zakończyła się oficjalnym ogłoszeniem sukcesu gospodarczego i dyplomatycznego, podkreślając zmianę globalnego układu sił. Była to pierwsza wizyta amerykańskiego przywódcy w Pekinie od dziewięciu lat. Prezydent ChRL Xi Jinping zgodził się na zakup 200 odrzutowców od koncernu Boeing. Trumpowi towarzyszyli szefowie największych korporacji technologicznych i finansowych. W składzie znaleźli się m.in. Elon Musk (Tesla), Tim Cook (Apple), Jensen Huang (Nvidia) oraz liderzy firm Meta, Boeing i BlackRock. Xi Jinping stanowczo oznajmił, że kwestia Tajwanu jest najważniejsza w relacjach dwustronnych.
POLONIA INFO:

poniedziałek, 10 czerwca 2019

Jan Engelgard: Narastająca groźna fala

Wsparcie dla Parady Równości ze strony niektórych
ambasad w Warszawie. Fot. FB Bożeny
Gaworskiej-Aleksandrowicz
Jeszcze kilka lat temu tzw. parady równości gromadziły po kilka tysięcy uczestników i miały niewinny charakter. Obecnie są już znacznie liczniejsze i coraz bardziej ordynarne i bezczelne. Polska szybko goni „cywilizowany” Zachód, stara się wypełnić ideologiczne dyrektywy płynące z centrum Globalizacji.

Istotnym novum jest masowe poparcie dla tego rodzaju przedsięwzięć ze strony ambasad obcych państw, co jest niczym innym, tylko ingerowaniem w wewnętrzne sprawy Polski.


W tym roku aż 33 ambasady – w tym USA i Wielkiej Brytanii na czele – czynnie włączyły się we wsparcie tzw. parady równości, a osławiona pani Mosbacher wydała oświadczenie, w którym stwierdziła, że „chcemy wyrazić nasze poparcie dla starań o uświadamianie opinii publicznej w kwestii problemów, jakie dotykają środowisko gejów, lesbijek, osób biseksualnych, transpłciowych i interseksualnych (LGBTI) oraz innych społeczności w Polsce stojących przed podobnymi wyzwaniami”. Z państw europejskich jedynie ambasady Rosji, Białorusi, Estonii, Słowacji, Węgier i Rumunii nie wzięły udziału w tej szopce. Jeśli dodamy, że „parada” zyskała wsparcie takich firm-potentatów, jak JP Morgan, Procter and Gamble, Microsoft, IBM, Google, Goldman and Sachs, City Bank, Johnson and Johnson, BNP Paribas Securite Servis – to dopełnimy reszty obrazu.
 
Tym razem Kościół katolicki zareagował bardzo szybko. Rzecznik Episkopatu Polski oświadczył: „W związku z wydarzeniami, które miały miejsce 8 czerwca w Warszawie trzeba podkreślić, że z wielkim niepokojem dowiadujemy się o kolejnych faktach i miejscach, w których dochodzi do obrażania Boga i ludzi wierzących (…) Tak więc istotą grzechu bluźnierstwa jest nienawiść skierowana przeciw Panu Bogu i temu co święte. Narzędziami w tej walce z Bogiem jest wyśmiewanie prawd wiary jak również naigrawanie się z symboli oraz praktyk religijnych i wykorzystywanie ich do prowokacji”.
 
Kreujący się polskiego Justina Trudeau (premier Kanady - przyp. red.) Rafał Trzaskowski był czynnym uczestnikiem „parady”, czym jasno dał do zrozumienia, że na żadną korektę polityki PO w tej kwestii liczyć nie można. Partia ta jest od kilku lat zakładnikiem środowisk LGBT i warszawskiego salonu spod znaku „Gazety Wyborczej”, TVN i „Newsweeka” – i nie jest w stanie, albo nie chce – się od tego uścisku uwolnić. Z punktu widzenia czysto politycznego sprzyja to strategii Prawa i Sprawiedliwości – która to partia będzie się kreować na jedyną siłę zdolną zatrzymać tę falę degrengolady. Już raz się o tym przekonaliśmy.
 
Jan Engelgard
 

 * * *

Na ten sam temat:

Stanisław Lewicki: Czym zajmuje się ambasada Wielkiej Brytanii w Polsce?
Ambasador Wielkiej Brytanii w Polsce Jonathan Knott pochwalił się na Twitterze, że aż 80 osób „reprezentujących” brytyjska ambasadę w Warszawie wzięło udział w tzw. paradzie równości. Z uwagi na to, że kilkudziesięciu innych ambasadorów, głównie państw zachodnich, także otwarcie poparło to wydarzenie, można wnosić, że bardzo znaczna część uczestników tejże manifestacji składała się z osób wysłanych tam przez ambasady krajów zachodnich, bądź ich różne agendy, fundacje jak też przedstawicielstwa zachodnich koncernów w Polsce. Więcej

*

Łukasz Warzecha: Parada Równości i ambasadorowie:
 





 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy