polish internet magazine in australia

NEWS: POLSKA: Podczas prób przed AirSHOW w Radomiu rozbił się samolot F-16. Pilot nie przeżył katastrofy. Wydarzenie AirShow zostało odwołane. To pierwsza w Polsce katastrofa tego typu maszyny, która do tej pory uchodziła za całkowicie bezawaryjną. * * * AUSTRALIA: Premier Anthony Albanese ogłosił, że Australia dołączy do grona państw, które uznały Państwo Palestyńskie. Decyzja ta zostanie sformalizowana podczas Zgromadzenia Ogólnego ONZ we wrześniu. * * * SWIAT: – Szczyt na Alasce wzmocnił moje przekonanie, że mamy pokój na wyciągnięcie ręki, i że może być to znaczący krok, że Putin zgodził się przyjąć gwarancje bezpieczeństwa dla Ukrainy. To jest jeden z kluczowych punktów, który musimy dziś rozważyć, kto będzie się czym zajmował. Jestem optymistą. Myślę, że narody europejskie będą mogły przyjąć znaczną część tego obciążenia – mówił prezydent USA na spotkaniu w gronie europejskich liderów, do którego doszło tuż po rozmowie Trumpa z Zełenskim w Gabinecie Owalnym. * "Niemożliwe" jest, aby Krym wrócił do Ukrainy lub aby kraj ten przystąpił do NATO - powiedział we wtorek prezydent USA Donald Trump w wywiadzie dla telewizji Fox & Friends. Półwysep Krymski, który jest zamieszkany głównie przez etnicznych Rosjan, w przeważającej większości zagłosował za przyłączeniem do Federacji Rosyjskiej wkrótce po wspieranym przez Zachód zamachu stanu w Kijowie w 2014 roku, który wyniósł do władzy nacjonalistyczny rząd ukraiński.
POLONIA INFO:

niedziela, 15 lipca 2018

Komiwojażer Trump

Donald Trump caricature.
 Graf. DonkeyHotey Flickr  (CC BY 2.0) 
Sezon letni w pełni, niespodzianek nie brakuje. W Warszawie szukają w nadwiślanych szuwarach ponad 6-metrowego tygrysiego pytona na „wakacjach”, w Helsinkach spawają studzienki kanalizacyjne przez wiadomym SPOTKANIEM, przed którym Unia Europejska, a zwłaszcza Polska wraz z Ukrainą, drżą w obawach, jak osiki na wietrze, Emmanuel Macron zakochał się w Petersburgu i lata tam pod byle pozorem, przy byle okazji. Brytyjczycy trują się na potęgę nowiczokiem, a w Rosji kibice mundialu obalają zachodnie mity o kraju rządzonym z Kremla.

Prezydent zjednoczonych Amerykanów wybrał się natomiast do Europy handlować w cwaniacki sposób gazem (LNG) i wyrugować w chamski sposób rosyjską konkurencję oraz wydusić pieniądze od Europejczyków na podreperowanie amerykańskiego przemysłu zbrojeniowego i jego kooperantów pod pozorem zwiększenia nakładów na NATO.


W Ameryce publiczna kasa przeraźliwie pusta, bankructwo państwa na karku, więc prezes spółki z ograniczoną odpowiedzialnością pod nazwą USA, wziął się do pracy.  Zebrał towary, jakie ma na zbyciu, winchestera i wybrał się w komiwojażerską wyprawę po Europie. Działa niczym prymitywny cowboy z westernów, najczęściej w wersji bandyckiej – kłamie jak najęty reklamując swoje towary, grozi, szantażuje, wyzywa, krzyczy, trzaska drzwiami. Na razie bezskutecznie. 

Donald Trump ma problemy z Niemcami, bo nie chcą zrezygnować z budowy gazociągu Nord Stream 2 i mają problemy z 2% swego PKB na wyposażenie i modernizację armii, na dodatek pojawiła się myśl, by sprawy bezpieczeństwa w Europie nie powierzać NATO, ale własnym, unijnym siłom wojskowym.

Z Rosją też ma problemy, bo na prezydenta Putina nakrzyczeć i nawyzywać, jak na premier May czy kanclerz Merkel, nie da rady. Donald Trump uważa, że najłatwiej mu pójdą rozmowy z Władimirem Putinem, bo mu zaoferuje terrorystów z tzw. „umiarkowanej opozycji” w Syrii na pożarcie i sprawa załatwiona. Ale zapomniał, że Władimir Putin, to judoka, jest znakomity w wybieraniu optymalnych rozwiązań dla Rosji, zaatakować się kłamstwem i cwaniactwem – nie da. Rosyjską pozycję na Bliskim Wschodzie i jego problemy, traktuje bardzo poważnie. A gazociąg Nord Stream 2 jest tak samo ważny dla Rosji, jak dla Niemiec.

Sytuacja ekonomiczna USA zdaje się być w tragicznym stanie, skoro Donald Trump postanowił także, w celu zdobycia pieniędzy dla podupadającej gospodarki, cłami powalczyć z Światową Organizacją Handlu (WTO), co naraziło amerykańską gospodarkę na retorsję m.in. ze strony Kanady i Chin. I co go wcale nie zraża, bo Europę straszy właśnie cłami na europejskie auta eksportowane do USA.

Polskie władze patrzą się na te spazmatyczne wyczyny Donalda Trumpa, mające uratować amerykański biznes - politycznym okiem, wierząc głęboko, że Trump walczy z „agresywną” Rosją w ich imieniu.

Nie dostrzegają brutalnej prawdy - tą polską, ukraińską czy zachodnią rusofobię Donald Trump używa cynicznie i  wyłącznie, jako rekwizyt w szantażach handlowych z Unią Europejską i zupełnie głęboko w d***e ma bezpieczeństwo UE, w tym energetyczne lub militarne Polski czy Ukrainy. Liczą się tylko „zielone” banknoty, które może dostać za LNG dostarczane do Europy, a które tym samym - sprzątnie sprzed nosa Rosji za gaz z Nord Stream 2.

Walka z rosyjsko-niemieckim gazociągiem to wyrazista, a zarazem prymitywna, prostacka i rozpaczliwa wojna o europejski rynek gazowy w obliczu bankructwa USA i perspektywy potężnego tam kryzysu gospodarczego, a tym samym społecznego. 
Nic więcej.


Zofia Bąbczyńska-Jelonek
Kwadratura Koła Polityki



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy