polish internet magazine in australia

Sponsors

NEWS: POLSKA: Były minister obrony Mariusz Błaszczak przedstawił w Sejmie proponowany przez PiS pakt dotyczący bezpieczeństwa granic. Zakłada on m. in. stworzenie pól minowych na granicy z Rosją i Białorusią. „Należy w ramach tego wzmocnienia granicy również wypowiedzieć Konwencję Ottawską, która dotyczy nieużywania min przeciwpiechotnych. Granice z Białorusią i z Rosją należy wzmocnić poprzez stworzenie pól minowych, poprzez zaminowanie zarówno jednej, jak i drugiej granicy” – oświadczył szef klubu PiS. * * * AUSTRALIA: Chiński premier Li Qiang przybył w sobotę do Australii, mówiąc, że stosunki miedzy oboma państwami "wróciły na właściwe tory". Jest pierwsza od 7 lat wizyta premiera Chin w Australii. Australia ma "wyjątkową pozycję, aby połączyć Zachód ze Wschodem" i jest "ważną siłą globalizacji gospodarczej i wielobiegunowości świata", powiedział Li na lotnisku w Adelajdzie. Podczas czterodniowej wizyty Li odwiedzi również stolicę Canberrę i górniczy stan Australia Zachodnia. Australia jest największym dostawcą rudy żelaza do Chin. * * * SWIAT: Rosyjski prezydent odbył pierwszą od 24 lat wizytę w Korei Północnej. Po rozmowach liderów Rosji i KRLD został zawarty układ o wszechstronnym partnerstwie strategicznym. Ma on podnieść współdziałanie między dwoma krajami „na nowy poziom”. Dotyczy to obszarów politycznych, handlowych i inwestycyjnych, kulturalnych i humanitarnych, a także sfery bezpieczeństwa. Przewiduje „wzajemną pomoc w przypadku agresji przeciwko jednej ze stron”.
POLONIA INFO: Polish Film Festival Sydney 2024 - Opening Night - Palace Norton Street, 23.06, godz. 16:30

poniedziałek, 4 stycznia 2016

Amerykański "Comanche" wygrał regaty Sydney - Hobart

"Comanche" zwycięzca 91. Regat Sydney - Hobart. Start
w sydnejskim Port Jackson.  Fot.T.Koprowski
Zwyciązcą 71. międzynarodowych regat bożonarodzeniowych Sydney – Hobart został amerykański jacht „Comanche”. Wielokrotny australiski zwycięzca - jacht „Wild Oats XI” musiał wycofać się zaraz po starcie. Przedstawiamy fotoreportaż ze startu słynnych regart w obiektywieTomka Koprowskiego.  

71. edycja słynnych regat żeglarskich na trasie Sydney-Hobart rozpoczęła się tradycyjnie w drugi dzień Świąt Bożego Narodzenia gromadząc na nadbrzeżach Port Jackson tłumy entuzjastów żeglarstwa.  W spektakularnym starcie 109 jachtowych jednostek wzięło udział ponad 1000 żeglarzy. m.in. z Australii, Nowej Zelandii, USA, Niemiec, Wielkiej Brytanii, Chin i Japonii.


Już od samego początku wyścigu   prowadzenie przejął amerykański jacht "Comanche", który ostatecznie wygrał żeglarskie regaty bożonarodzeniowe w czasie w 2 dni 8 godzin 58 minut i 30 sekund.  Jednostka należy do Jima Clarka i jego żony Kristy Hinze, a dowodzona  była w trakcie wyścigu przez skippera Kena Reada .  Z tegorocznej konkurencji odpadł wieloletni australijski lider wyscigu.  Już pierwszego dnia regat, z powodu uszkodzenia żagla  z rywalizacji musiał wycofać się słynny "Wild Oats XI", ośmiokrotny zwycięzca. Ze względu na trudne warunki pogodowe wycofało się także w trakcie wyścigu ponad 20 jachtów.

Legendarny wyścig ekskluzywnych jednostk wodnych po raz pierwszy odbył się w 1945 roku. Swoją sławę zawdzięcza tym, że jest bardzo trudnym wyścigiem a to  ze względu na szybko zmieniające się warunki pogodowe, silne wiatry i przeciwne prądy morskie. Trasa ma  długości 628 mil morskich (1170 km) w linii prostej i składa się z sześciu różnych odcinków: startu w ciasnym – jak na ogromną ilość startujących jachtów -  Sydney Harbour, żeglugi wzdłuż  wschodniego wybrzeża Australii, przejścia złowieszczej Bass Strait, przybrzeżnej żeglugi wzdłuż Tasmanii, pełnej niespodzianek Storm Bay i finiszu w porcie stanowej  stolicy Tasmani - Hobart.

Wśród startujących w Sydney zagranicznych jachtów  tym razem nie  było polskich . Dotychczas wystąpiły one w tych regatach tylko w 2001 i  dwie  w ubiegłym roku.
kb/BumerangMedia/PolskieRadio
Fotoreportaż Tomka Koprowskiego ze startu regat  w Sydney, 26 grudnia 2015.














 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy