polish internet magazine in australia

NEWS: POLSKA: Stany Zjednoczone wstrzymały przerzut nowej zmiany rotacyjnej i faktycznie zmniejszają liczbę swoich żołnierzy stacjonujących w Polsce. Związane jest to z redukcją sił w Europie oraz brakiem środków w budżecie Pentagonu. Mowa o około 4 tysiącach z blisko 10 tysięcy żołnierzy stacjonujących w Polsce rotacyjnie (głównie z 2. Pancernej Brygadowej Grupy Bojowej). Polskie Biuro Bezpieczeństwa Narodowego (BBN) oraz politycy podkreślają, że nie oznacza to całkowitego wycofania wojsk USA ani likwidacji dowództwa V Korpusu w Poznaniu. Polska jest jedynym krajem europejskim, w którym większość społeczeństwa opowiada się za obecnością amerykańskich baz wojskowych na swoim terytorium. * * * AUSTRALIA: Australia zmaga się z najpoważniejszą od dekad epidemią błonicy (dyfterytu). Minister zdrowia Mark Butler wyraził głębokie zaniepokojenie rozprzestrzenianiem się tej infekcji bakteryjnej. Ognisko choroby, które wybuchło na Terytorium Północnym, przekroczyło już granice stanowe i dotarło do Australii Zachodniej, Queensland oraz Australii Południowej. * * * SWIAT: Rosja i Białoruś rozpoczęły wspólne ćwiczenia wojskowe sprawdzające gotowość do użycia taktycznej broni jądrowej. Manewry odbywają się na terytorium Białorusi, w bezpośrednim sąsiedztwie wschodniej flanki NATO, z wykorzystaniem jednostek rakietowych oraz lotnictwa. Cwiczenia rozpoczęły się na dzień przed wizytą Władimira Putina w Pekinie.
POLONIA INFO:

niedziela, 1 lipca 2012

Dwutlenek węgla opodatkowany



Od 1 lipca czyli od dzisiaj  w Australii wchodzi w życie  kontrowersyjny  podatek od emisji dwutlenku węgla. Zapłacą go największe koncerny kraju , ale odczuje to każdy w swojej kieszeni. Spodziewany jest generalny  wzrost cen . Uważa się, że każde gospodarstwo domowe będzie musiało wydawać o 10 dol. tygodniowo więcej, ale osoby o niskich dochodach otrzymają  rekompensatę rządową. 

- To zwyczajna niedziela, gdy Australijczycy zajmują się swoimi sprawami. Ale to także dzień w którym zabezpieczyliśmy naszą przyszłość; przyszłość czystej energetyki . Ludzie sami będą mogli to ocenić. – powiedziała wczoraj premier  Julia Gillard zagorzała zwolenniczka walki ze zmianami klimatu.
Zgodnie z przyjętym prawem, każdy emiter CO2 zapłaci 23 dol. australijskie  za każdą tonę CO2, która trafi do atmosfery. Według wyliczeń rządowych, jak podała AFP, Australia ma zmniejszyć emisję szkodliwych gazów cieplarnianych do 2020 r o 159 mln ton rocznie. To tak jakby nagle z dróg kraju miałoby  zniknąć 45 mln samochodów.

Australia, która wykorzystuje w energetyce przede wszystkim swój tani węgiel, jest jednym z liderów zatruwania planety gazami cieplarnianymi. Obecna stawka podatku będzie obowiązywać do 2015 r. Wtedy Australia przejdzie na handel kwotami emisji. Ich cenę ustali rynek.
Nowy podatek wzbudził w Australii duży opór w społeczenstwie australijskim zwłaszcza, że niewprowadzenie tego podatku było jedną z głównych obietnic przedwyborczych Julii Gillard dwa lata temu, dzięki którym wygrala wybory. W zwiazku ze złamaniem tych obietnic  odbyły się w wielu miastach australijskich masowe demonstracje przeciwników wprowadzenia podatku od CO2,. Opozycyjna Liberal Party  zapowiada, że jeśli dojdzie ponownie do władzy  j zniesienie ten nowy podatek. Lider opozycji, Tony Abbott określił nowy podatek jako „toxic tax” dla australijskiej ekonomii. Ale premier Julia Gillard była i jest nieugięta. - Nie cofamy się - sprawa jest przesądzona, koniec i kropka - powiedziała.

Australia wytwarza półtora procent światowej emisji CO2; w przeliczeniu na jednego mieszkańca jest największym emitentem na świecie.
kb/BumerangMedia/ABC/ekonomia.pl/PolskieRadio

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy