polish internet magazine in australia

NEWS: POLSKA: Prezydent Karol Nawrocki podpisał rządową ustawę o podatku od nadzwyczajnych zysków koncernów paliwowych jednocześnie kierując ją w trybie następczym do Trybunału Konstytucyjnego ze względu na wątpliwości prawne. W specjalnym orędziu prezydent wezwał premiera Donalda Tuska i koalicję rządzącą do natychmiastowego obniżenia cen paliw do poziomu 5,19 zł za litr, powołując się na obietnice składane w kampanii wyborczej.. * * * AUSTRALIA: Mieszkańcy stanu NSW zmagają się z masowym nalotem milionów ciem Bogong. Owady wciskają się w każdą szczelinę w domach i na przedmieściach, pozostając tam znacznie dłużej niż podczas typowych migracji w poprzednich latach. * * * SWIAT: We Francji trwają masowe protesty i brutalne zamieszki z udziałem licealistów oraz studentów. Według oficjalnych szacunków na ulice wyszło około 250 tysięcy osób (organizatorzy mówią o dwukrotnie wyższej liczbie), a skala zatrzymań i starć z policją jest określana jako największa we Francji od czasów II wojny światowej.Od początku protestów zatrzymano ponad 5–6 tysięcy osób (w większości nieletnich). Rannych zostało ponad 700 policjantów oraz kilkuset uczniów. Protestujący krytykują ograniczanie wydatków na edukację przy jednoczesnym zwiększaniu nakładów na zbrojenia.
POLONIA INFO: Polski Teatr Stary: Lekkomyślna siostra - 10.10, godz. 17:00; 11.10, godz 15:00 - THE PARKS THEATRE 46 Cowan St, Angle Park

piątek, 5 sierpnia 2011

Must See: Muzeum Powstania Warszawskiego

Początek sierpnia  warszawiakom zawsze kojarzy się z wybuchem powstania w 1944 roku przeciwko niemieckiemu okupantowi. Dramat, jaki  wówczas w kolejnych tygodniach rozegrał sie na ulicach Warszawy przypominany jest co roku. Z czasem powstał jednak problem: jak opowiadać o przeszłości, by przekaz był czytelny, wierny, wiarygodny, a zarazem mógł trafić do współczesnego odbiorcy?  Przed takim właśnie problemem stanęli  twórcy otwartego w 2004 roku Muzeum Powstania Warszawskiego. Przyjęli w końcu założenie, że należy połączyć historię z nowoczesnością, miejsce pamięci ze współczesnymi środkami prezentacji i w ten sposób zakorzenić wydarzenia sprzed 60 lat we współczesnej świadomości narodowej.
I tak powstało  najlepsze w Warszawie, najnowocześniejsze w Polsce, a w kategorii placówek upamiętniających zdarzenia historyczne - jedno z najciekawszych w Europie muzeum. Jednym słowem: Must See!
Przez kilkadziesiąt lat czekali na nie nie tylko kombatanci, ale cała Polska. Ówczesny prezydent Warszawy, Lech Kaczyński potraktował  budowę muzeum jako priorytet.  Było to  ważniejsze niż inne inwestycje w stolicy. Na budowę i działalność muzeum Lech Kaczyński przeznaczył środki, o jakich nie śniło się innym polskim placówkom. Pieniądze zostały jednak wydane sensownie, a efekt przeszedł chyba najśmielsze oczekiwania. Dziś na mapie kulturalnej miasta to jeden z najważniejszych punktów. Wycieczki szkolne z całej Polski zapisują się na zwiedzanie na długo przed przyjazdem do stolicy.
 Sukces muzeum ułatwił Kaczyńskiemu późniejsze zwycięstwo w wyborach na prezydenta Polski. Na ten muzealny sukces zapracowała grupa rzutkich ludzi, którzy zajęli się organizacją placówki. Wśród nich są m.in. późniejszy dyrektor muzeum Jan Ołdakowski, Paweł Kowal, Lena Cichocka i Elżbieta Jakubiak.
Twórcy muzeum sięgnęli po sprawdzone doświadczenia zagraniczne. Za wzór posłużyły m.in. Holocaust Memorial Museum w Waszyngtonie i Muzeum Terroru w Budapeszcie. Postanowili przede wszystkim oddać klimat tamtego czasu, odtworzyć atmosferę powstańczej Warszawy, pokazać nie tylko militarne dzieje 63 dni walk, ale także życie codzienne ludności cywilnej. Tylko w taki sposób możliwe jest dotarcie do głównej grupy celowej, jaką jest młodzież. Po prostu opowiedzieć historię Powstania we wszystkich aspektach i przekazać jego sens.
Muzeum u zbiegu Grzybowskiej i Przyokopowej na Woli jest interaktywne, otwarte na dyskusje o aktualnych wydarzeniach w mieście. Potrafi rozbudzić wyobraźnię młodych ludzi. Jest pełne życia i nie ma nic wspólnego ze strupieszałymi placówkami, do których wchodzi się w kapciach, a eksponaty ogląda w zakurzonych gablotach. W sali kinowej czy hali pod Liberatorem nieustannie odbywają się spotkania, odczyty, prezentacje, pokazy filmowe. W parku są organizowane koncerty rockowe i awangardowe inscenizacje teatralne.
Muzeum udało się  wpisać w budowę nowej, romantycznej, popkulturowej legendy Powstania Warszawskiego, atrakcyjnej zwłaszcza dla młodego pokolenia. Wykorzystuje ona nośne w odbiorze społecznym przeciwstawienie idealistycznej walki o wolność ze zniewoleniem i złem, jakim była okupacja niemiecka i absurdalny terror. To wartości uniwersalne. Zrozumiale dla wszystkich, pod każdą szerokością geograficzną.
Być może ten prosty przekaz jest dziś największym sukcesem muzeum, a zarazem wielkim moralnym zwycięstwem powstańców nad prymitywną siłą, która zgniotła Powstanie w 1944 r.
Powstanie Warszawskie było  klęska militarną i humanitarną. Przyniosło zagładę miasta i dziedzictwa kulturowego wielu pokoleń Polaków. Niestety, w ekspozycji nie dostrzeżemy dyskusji nad sensem zrywu i jego kosztami. Szkoda. A może nie?...

Fotoreportaż Krzysztofa Bajkowskiego:









Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy