polish internet magazine in australia

NEWS: POLSKA: Stany Zjednoczone wstrzymały przerzut nowej zmiany rotacyjnej i faktycznie zmniejszają liczbę swoich żołnierzy stacjonujących w Polsce. Związane jest to z redukcją sił w Europie oraz brakiem środków w budżecie Pentagonu. Mowa o około 4 tysiącach z blisko 10 tysięcy żołnierzy stacjonujących w Polsce rotacyjnie (głównie z 2. Pancernej Brygadowej Grupy Bojowej). Polskie Biuro Bezpieczeństwa Narodowego (BBN) oraz politycy podkreślają, że nie oznacza to całkowitego wycofania wojsk USA ani likwidacji dowództwa V Korpusu w Poznaniu. Polska jest jedynym krajem europejskim, w którym większość społeczeństwa opowiada się za obecnością amerykańskich baz wojskowych na swoim terytorium. * * * AUSTRALIA: Australia zmaga się z najpoważniejszą od dekad epidemią błonicy (dyfterytu). Minister zdrowia Mark Butler wyraził głębokie zaniepokojenie rozprzestrzenianiem się tej infekcji bakteryjnej. Ognisko choroby, które wybuchło na Terytorium Północnym, przekroczyło już granice stanowe i dotarło do Australii Zachodniej, Queensland oraz Australii Południowej. * * * SWIAT: Rosja i Białoruś rozpoczęły wspólne ćwiczenia wojskowe sprawdzające gotowość do użycia taktycznej broni jądrowej. Manewry odbywają się na terytorium Białorusi, w bezpośrednim sąsiedztwie wschodniej flanki NATO, z wykorzystaniem jednostek rakietowych oraz lotnictwa. Cwiczenia rozpoczęły się na dzień przed wizytą Władimira Putina w Pekinie.
POLONIA INFO: Kabaret Vis-a-Vis - Koktail Retro - Sala JP2 w Marayong, 14.06, godz. 12:30; Klub Polski w Bankstown, 21.06, godz. 15:00

niedziela, 24 stycznia 2021

Ryszard Opara: AMEN - Ostatnie okrążenie

Każdy Człowiek, jego życie jest jak statek; może być w bezpiecznym porcie lub na oceanie burz i wiatrów. Ludzie w olbrzymiej większości, nie wiedzą dokąd płynąć; są po prostu pasażerami bez biletu, na gapę losu - mogą być za burtą - w każdej chwili.

AMEN - Autobiografia Naukowa Ryszarda Opary. Odcinek 97


Jak wiadomo, z prochu powstajemy (dwóch komórek wielkości mikroskopijnej, gołym okiem niewidocznych) - i tam, po swoim czasie też wracamy. Z tym, że nawet te dwie pierwsze są dawno wielokroć podzielone; martwe, bądź ich już w życiu nie ma, są tam gdzieś w prochu. I jaki jest sens - w tym wszystkim. Nie do końca nawet zrozumiały ale może to nieważne. 

Zgodne ze słowami... „ I...gdzie to się wszystko toczy i po co”? - tak jak kiedyś - bardzo sensownie zapytała Maria Dąbrowska - ustami Barbary Niechcic w „Nocach i dniach”.

O Kanadyjskim Towarzystwie Dziedzictwa Polskiego w Edmonton w Albercie

.  Janusz Zalewski, prezes Kanadyjskiego Towarzystwa
 Dziedzictwa Polskiego (fot. archiwum)
 - Każda kolejna fala polskiej imigracji pozostawiała po sobie coś trwałego: kaplice, kościoły, Domy Polskie, polskie szkoły coraz liczniejsze organizacje i pomniki. Nazwy tych pierwszych osad budowanych przez polskich imigrantów w większości brzmią obco i niewielu wie, gdzie się znajdują. Obecna polityka imigracyjna rządu kanadyjskiego nie jest sprzyjająca dla imigrantów z Europy. - mówi Janusz Zalewski, prezes Kanadyjskiego Towarzystwa Dziedzictwa Polskiego w Edmonton w Albercie w rozmowie z Leszkiem Wątróbskim.

-Wasze Towarzystwo powstało we wrześniu 2017 roku…                                                     

-… zostaliśmy zarejestrowani 21 września 2017 roku, zgodnie z Alberta Society Act, Canadian Polish Legacy Society.                                                                       

-Jakie cele stawia sobie Kanadyjskie Towarzystwa Dziedzictwa Polskiego.                                        

-Nasze cele działania są bardzo szerokie i obejmują zabezpieczanie polskiego dziedzictwa narodowego, edukację i badania w tym temacie oraz promocję i pozyskiwanie funduszy na wspomniane cele. Staramy się podtrzymać miejscowych na duchu, wciągnąć ich w nasze szeregi i organizować wspólny plan działania zabezpieczenia historycznych budowli sakralnych jako obiektów. Obecnie największym problemem jest uzyskanie zgody diecezji na przekazanie tytułu własności dla rządu prowincjonalnego...     

piątek, 22 stycznia 2021

Coś się skończyło? Coś się zaczęło w USA?

Photos: Adam Schultz / Biden for President/Flickr 
and 
Charlotte Cuthbertson/The Epoch/Flickr 
Coś się skończyło? Coś się zaczęło w USA? Trudna sprawa dla wielu osób na pewno, ponieważ elita tego państwa doprowadziła do polaryzacji społeczeństwa wokół spraw zasadniczych, podstawowych i będących w istocie cieniem, nawet nie takim dalekim – tragicznej i chwalebnej wojny secesyjnej, w której Skonfederowane Stany Ameryki, walczyły o swoją interpretację amerykańskiej Konstytucji i sposób rozumienia dziedzictwa wolności.

Spór pomiędzy republikanami skupionymi wokoło pana Donalda Trumpa, a resztą społeczeństwa – popierającą stare neoliberalne i lewicujące elity, przeważnie reprezentowane przez większość demokratyczną – to odbicie starego jak USA sporu. Jak rozumieć wolność? Jak rozumieć prawo do sprawowania władzy? Jak definiować to i tych, co i których nazywamy Ameryką i Amerykanami.

czwartek, 21 stycznia 2021

Joe Biden objął urząd prezydenta USA

Joseph Robinette Biden Jr. sklada przysięgę
jako 46. prezydent Stanów Zjednoczonych.
Fot. printscreen YT
Joe Biden złożył przysięgę i objął urząd prezydenta Stanów Zjednoczonych. W przemówieniu inauguracyjnym amerykański przywódca powiedział, że wraz z jego przybyciem „zwyciężyła demokracja”.

To jest dzień Ameryki, to jest dzień demokracji. Dzień historii i nadziei na odnowę. Dziś świętujemy triumf nie kandydata, ale celu. Cel to demokracja. Wysłuchano woli ludu. Znowu zdaliśmy sobie sprawę, że demokracja jest cenna, krucha” – powiedział Biden.

Wezwał Amerykanów do jedności, która pomoże „sprostać wszystkim (...) wyzwaniom, aby przywrócić ducha i zabezpieczyć przyszłość” Stanów Zjednoczonych.

środa, 20 stycznia 2021

Prof. Witold Modzelewski: Grożące nam kataklizmy

Jeśli uwierzyć propagandystom, którzy poprzebierani za jakichś „ekspertów” niepodzielnie królujących w opiniotwórczych mediach, nam Polakom grożą dwa największe kataklizmy:

  • - bycie „chorym bezobjawowym” w wyniku zakażenia COVID-19,
  • - „agresja rosyjska”, bo  Rosja „dąży do odtworzenia Związku Radzieckiego”, w skład którego prawdopodobnie będzie przymusowo anektowane terytorium naszego kraju.