polish internet magazine in australia

NEWS: POLSKA: Podczas 34. Finału WOŚP, który odbył się 25 stycznia 2026 roku, padł kolejny rekord zbiórki. Na zakończenie dnia Finału licznik wskazał sumę wyższą niż w latach ubiegłych, co media i fundacja określają jako kolejny sukces i rekordowe tempo zbiórki. Deklarowana obecnie kwota to ponad 183 mln zł na wsparcie gastroenterologii dziecięcej. * * * AUSTRALIA: 26 stycznia 2026 r. cena złota przekroczyła rekord 5000 USD za uncję, dolar australijski osiągnął poziomy bliskie 15-miesięcznym maximom. Złoto umocniło swoją pozycję jako jeden z filarów stabilności ekonomicznej Australii. Złoto jest obecnie drugim co do wielkości towarem eksportowym Australii (po rudzie żelaza). Prognozy na rok budżetowy 2025–26 zakładają rekordowe zyski z eksportu na poziomie 60–69 miliardów AUD, co stanowi znaczący wzrost w porównaniu do 47 miliardów AUD w poprzednim roku. * * * SWIAT: Po dwóch dniach intensywnych rozmów między Ukrainą, Rosją a Stanami Zjednoczonymi (23–24 stycznia 2026 r.) delegacje nie osiągnęły żadnego formalnego porozumienia w sprawie zakończenia konfliktu. Rosja podtrzymała żądanie wycofania wojsk ukraińskich z Donbasu, co Kreml określił jako warunek kluczowy. Z kolei Wołodymyr Zełenski podkreślił, że kwestia Donbasu pozostaje dla Ukrainy tematem priorytetowym i skomplikowanym. * Premier Kanady Mark Carney ogłosił 25 stycznia 2026 r., że jego kraj nie zamierza dążyć do zawarcia pełnej umowy o wolnym handlu z Chinami. Deklaracja ta była odpowiedzią na groźby Donalda Trumpa, który zapowiedział nałożenie 100% ceł na kanadyjskie towary, jeśli Ottawa sfinalizuje szerokie porozumienie handlowe z Pekinem.
POLONIA INFO: "Ludzie, dokąd wyście przyjechali?" - monodram Alka Silbera w wykonaniu Krzysztofa Kaczmarka - Klub Polski w Bankstown, 22.11, godz 18:30; Klub Polski w Ashfield, 23.11, godz. 15:30

środa, 2 sierpnia 2017

Każdy ma swoją prawdę o Powstaniu Warszawskim

Płonąca ulica Marszałkowska podczas Powstania
Warszawskiego. Fot. Chruściel (domena publiczna)
Rozmowa korespondenta radia Sputnik Leonida Sigana z politologiem, profesorem Wawrzyńcem Konarskim z Uniwersytetu Jagiellońskiego i Akademii Vistula.

— We wtorek 1944 roku o godzinie 17:00 nastąpiła w Warszawie godzina W, czyli rozkaz o rozpoczęciu powstania. I chociaż upłynęły już 73 lata od tej chwili ścierają się dwie prawdy o powstaniu. Jedna głoszona przez Instytut Pamięci Narodowej oraz polityków z nim związanych, a także media głównego nurtu. I druga — niektórych historyków i wybitnych wojskowych przebywających wówczas na emigracji, którzy nie chcieli powstania. A generał Anders, słynny dowódca II Korpusu spod Monte Cassino, domagał się sądu nad dowódcami AK za, jak to określił, ciężką zbrodnię. Jak Pan Profesor widzi ideę powstania i skutki tej zbrojnej akcji?

wtorek, 1 sierpnia 2017

Łańcuch wspomnień 63 zakrwawionych kartek

Pomnik Powstania Warszawskiego przed budynkiem
Sądu Najwyższego w Warszawie.
Fot. Wikimedia  (creative commons)
Łańcuchem wspomnień opleciemy te 63 zakrwawione kartki, by chronić je przed politykami.
1 sierpnia 2017 roku o godzinie 17.00 całym kraju zawyją syreny. O godzinie 17.00 (*) zatrzymamy się w zadumie, powróci smutek, ból tych dni sprzed 73 laty. Godzina 17.00 to czas, gdy znowu zapłacze Warszawa. Zapłacze cała Polska…

– Za pięć minut….- spojrzał na niego po jakimś czasie Jerzy i skinął na ludzi. Wziął z katedry swego thompsona. Ruszyli w dziwnej ciszy, ktoś zaśmiał się jakimś gardłowym, nieswoim głosem (…) Szli po schodach instynktownie cicho, bez gadania. Gołąb przeciągał nad studnią podwórza. Był wiatr. (…) – Naprzód – Jerzy był już w bramie. Energiczny ruch ręką, jakby przyspieszony gest siewcy. Posypali się na drugą stronę ulicy, przygięci, jak pod ogniem (…) – Niech żyje Polska – zawołał Malutki – Babciu… – dorzucił po chwili.

1 sierpnia 1944 roku wybuchło Powstanie Warszawskie.

poniedziałek, 31 lipca 2017

„Archiwum Pełne Pamięci”. Zaproszenie do projektu historycznego

Nasza wspólna historia dotyka każdego człowieka, dlatego wiedza o losach Polaków uwikłanych w machinę dziejów stanowi dla nas niezwykłą wartość. Archiwum Instytutu Pamięci Narodowej, poczuwając się do odpowiedzialności za dokumentowanie losów Polaków, świadków i uczestników historii, doświadczonych w wyniku wydarzeń lat 1917-1990 uruchomiło projekt „Archiwum Pełne Pamięci”. Jest on częścią szerszej kampanii mającej na celu uświadomienie osobom posiadającym w  prywatnych zbiorach ciekawe dokumenty, fotografie, wspomnienia i relacje o możliwości ich przekazania do Archiwum IPN.
 
 
Z apelem do Polaków żyjących na całym świecie,  o rozważenie możliwości przekazania dokumentów do zasobu IPN zwraca się Teresa Gallewicz-Dołowa, Kierownik Sekcji Kształtowania i Ewidencji  Zasobu Archiwalnego IPN.

niedziela, 30 lipca 2017

Czy czarna dziura pochłonie Andrzeja Dudę?

 Prezydent Andrzej Duda podczas spotkania z Prezydium
Sejmu i Senatu trzymając kaligrafowaną Konstytucję RP.
Fot. M.Jozefaciuk (Senat RP - Wikimedia commons)
Prezydent postawił jeden krok ku swobodzie, ale jeszcze nie wyrwał się z pola grawitacyjnego PiS.
Podstawowe pytanie polskiej polityki brzmi dziś: co zrobi Andrzej Duda? Nie przypominam sobie, by kiedykolwiek w ostatnich latach tak wiele zależało od trzeźwości umysłu jednego człowieka. I od jego psychicznej odporności na naciski i groźby.

Zgłaszając weto do dwóch ustaw sądowych, prezydent wyruszył w drogę bez powrotu. Tak podpowiada logika. W obozie politycznym kierowanym przez Jarosława Kaczyńskiego nie czeka go już żadna przyszłość polityczna. Nawet gdyby się pokajał, posypał głowę popiołem i padł na kolana, nie ma najmniejszych szans, by PiS ponownie wystawił jego kandydaturę w kolejnych wyborach prezydenckich. Prezes ani nie zapomni, ani nigdy nie wybaczy mu zdrady, jakiej się dopuścił blokując PiS-owską szarżę na Sąd Najwyższy i Krajową Radę Sądownictwa, a w konsekwencji utrudniając realizację także innych zamierzeń rządzących. Dopóki PiS nie ma kontroli nad wymiarem sprawiedliwości, nie bardzo może przejąć prywatne media, których właściciele z pewnością będą się odwoływać od bezprawnych decyzji do sądów.

Na świętokrzyskiej wędrówce: Wiślica

Wiśnica. Dom Dlugosza - zbudowany w 1460 roku
 i przeznaczony dla wikariuszy i kanoników kolegiaty.
 Fot. J.Halun (Wikipedia)
Najstarszy historyczny dokument wspominający o Wiślicy, mówi o przymusowym chrzcie pogańskiego księcia Wiślan, któremu było na imię Wiślimir. Jest to zatem jak widać dowód, że w IX wieku istniało silne państwo Wiślan ze stolicą usytuowaną w Wiślicy. Wiślica położona jest na Ponidziu, na lewym brzegu rzeki Nidy w Nadnidziańskim Parku Krajobrazowym. Przez tę miejscowość przebiega droga wojewódzka numer 776, prowadząca z Buska- Zdroju do Kazimierzy Wielkiej.

Słowiańskie znaczenie Wiślicy
 Wiślica jest punktem początkowym niebieskiego szlaku turystycznego prowadzącego do Pińczowa oraz zielonego szlaku prowadzącego do Grochowisk. Przez wieś przebiega szlak Małopolska Droga Świętego Jakuba oraz Via Jagiellonica. W Wiślicy kończyła swój bieg Świętokrzyska Kolej Dojazdowa. Według starej legendy, nazwa osady pochodzi od imienia jej założyciela, księcia Wiślan Wiślimira, który wraz ze swoim otoczeniem miał przyjąć chrzest w 880 roku. Wspomina o tym tzw. legenda panońska, czyli Żywot świętego Metodego. Dokument mówi o przymusowym chrzcie pogańskiego księcia Wiślan. W około 990 roku, gród ten został włączony w obręb państwa Piastów. Wiślica stała obok Krakowa jednym z najważniejszych ośrodków administracyjnych w Małopolsce.