polish internet magazine in australia

NEWS: POLSKA: Karol Nawrocki skierował do premiera Donalda Tuska list, w którym żąda natychmiastowego zaskarżenia umowy Unii Europejskiej z państwami Mercosur do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. * * * AUSTRALIA: W centrum Gold Coast ma stanąć najwyższy wieżowiec w całym kraju. Australijska firma Altus Property Group planuje budowę 91-piętrowego budynku, w którym znajdzie się luksusowy 6-gwiazdkowy hotel, ekskluzywne centrum handlowe, sieć restauracji oraz apartamenty mieszkalne. Wszystko ma stanąć pod szyldem nazwiska prezydenta USA Donalda Trumpa. Przeciwko budowie wieżowca zorganizowano petycję, która zebrała już ponad 26 tys. podpisów. * * * SWIAT: 8 kwietnia 2026 roku prezydent USA Donald Trump ogłosił dwutygodniowe zawieszenie ataków militarnych na Iran. Decyzja ta zapadła tuż przed upływem wyznaczonego przez niego ultimatum, w ramach trwającego od lutego konfliktu na Bliskim Wschodzie. 6 kwietnia Donald Trump doprecyzował ultimatum skierowane do Iranu, grożąc atakami o katastrofalnych skutkach, jeśli Teheran nie spełni amerykańskich żądań. Trump groził Iranowi "zniszczeniem cywilizacji". Minister spraw zagranicznych Iranu, Abbas Aragczi, oświadczył, że siły irańskie wstrzymają ataki w regionie pod warunkiem, że USA i Izrael całkowicie zaprzestaną uderzeń na Iran.
POLONIA INFO:

czwartek, 11 sierpnia 2016

Prof. Jadwiga Staniszkis: Przypomina mi się komunizm

Jarosław Kaczyński na pewno używa ludzi, ale też równocześnie jest używany, bo wysoko wynosi lojalne miernoty, które go otaczają. Mówi prof. Jadwiga Staniszkis w rozmowie z Magdą Jethon z portalu Koduj24.

Magda Jethon – Czy ludzie w Polsce boją się obecnej władzy?

Prof. Jadwiga Staniszkis – Z jednej strony w środowiskach inteligenckich w moim pokoleniu dostrzegam ludzi, którzy są ostrożni, nie działają, ale sygnalizują, że im się ona nie podoba. A z drugiej strony – w trochę młodszym pokoleniu działa system uzależniania, różnego typu sytuacje związane z awansami, czy w przypadku uczelni – nominacjami na przykład profesorskimi. Już nie wspomnę o mediach, gdzie sytuacja jest dramatyczna. Według mnie, środowiska intelektualne są zbyt bierne. Gdyby ten głos był silniejszy, gdyby było więcej profesjonalnych analiz, to być może ta sytuacja, przy wewnętrznych podziałach w PiS, przy ich poczuciu niepewności, szybciej by się skończyła.

środa, 10 sierpnia 2016

Trump, czyli słoń w składzie porcelany. I co teraz?

Mamy w Polsce takie porzekadło, że ktoś rusza się jak słoń w składzie porcelany. Amerykanie mają podobne, którego nie mogę sobie przypomnieć, ale nie ma w nim ani składu porcelany, ani tym bardziej słonia w nim, ale sens jest podobny… Gdyby nie Thomas Nast, to zapewne Donaldowi Trumpowi republikanie zawdzięczaliby to, że symbolem ich partii jest słoń.

Na początek nieco historii… Jest rok 1850. W Londynie ukazuje się pierwszy numer miesięcznika „Harper’s Magazine,” wydawany przez firmę Harper&Brothers należącej do czterech braci Harperów. W siedem lat później zdecydowali o wydaniu podobnego magazynu w Nowym Jorku. I tak na rynku pojawił się tygodnik „Harper’s Weekly”,  (ukazywał się do 1916 r.). W 1862 roku do redakcji trafił wspomniany już Thomas Nast. Ilustrował teksty i rysował karykatury. To właśnie na jednym z jego rysunków pojawił się 1874 roku słoń przyozdobiony szarfą z napisem „The Republican Vote” (republikański głos). Ten słoń był jednym ze zwierząt na tym rysunku, na którym główną rolę odgrywał osioł przebrany w lwią skórę, czym przestraszył wszystkie – poza tym słoniem, oczywiście  – zwierzęta w zoo. Republikanie uznali, że właśnie  słoń stanie się symbolem ich partii.

wtorek, 9 sierpnia 2016

Polacy w Rio: Brąz z refleksem złota

Rafał Majka zajął trzecie miejsce w kolarskim wyścigu
ze startu wspólnego w Rio de Janeiro.
Rafał Majka – brąz jak złoto! Słowo! Wiel­bię kolar­stwo nie od dziś, a jego mariaż z tele­wi­zyjną karierą uwa­żam za coś cudow­nego. Nie z opisu, a z tego, co widzę two­rzę wła­sną ocenę. Nie z gada­nia o prze­zię­bie­niu, męczą­cej podróży (to w stronę Panny Isi), lecz z obrazu walki. Słowa o nie­do­rób­kach orga­ni­za­to­rów (numer star­towy trzeba było fla­ma­strem doro­bić; ben­zynę do dostar­czo­nego auta dotan­ko­wać w cza­sie wyścigu) są uzu­peł­nie­niem. Cie­ka­wym, lecz mało zna­czą­cym…

Naj­waż­niej­szy jest obraz. Gdyby go nie było – a tylko ze słow­nej opo­wie­ści bym sły­szał, …że po nie­far­cie rywali nasz rodak jedzie ku bli­skiej już mecie samot­nie – naj­niż­sze miej­sce na podium może być uznał za porażkę. Gdy widzia­łem – jak jedzie, i jak dwójka ata­kuje – uznaję za brąz na miarę złota… Dzięki Panie Rafale!

poniedziałek, 8 sierpnia 2016

Nowy senator o zmianach klimatu: Gdzie jest empiryczny dowód?

Senator-elekt Malcolm Roberts (One Nation)
fot. YT printscreen
Jeden z nowych australijskich senatorów ,  Malcolm Roberts powiedział mediom, że propaganda zmian klimatu  to  światowy spisek stworzony przez bankierów, starających się o ustanowienie globalnego  rządu. Malcolm Roberts wygrał  w ostatnich wyborach federalnych miejsce w Senacie z okręgu Queensland jako członek Partii  One Nation Pauline Hanson. Partia ta sprzeciwiająca sie głownie polityce dalszej imigracji muzułmanów do Australii zdobyla w lipcu  cztery miejsca w Senacie i jest obecnie  czwartym co do wielkości ugrupowaniem  politycznym  w Izbie wyższej Parlamentu w Canberze.

W ostatnich dniach media australijskie a także światowe zwrocily szczególna uwagę na nowego senatora ze wzgledu na jego nie pasujące do mainstreamowej retoryki wypowiedzi.  Malcolm Roberts jest  inżynierem - górnictwa, (ukończył University  of Queensland z wyróżnieniem) pracował przy najbardziej złożonych australijskich  projektach w dziedzinie wydobycia węgla a także w USA i Kanadzie. Żywo interesuje sie ekonomią, biznesem i a szczególnie danymi  dotyczącymi  zmian klimatu.  Zdobył szacunek wsród świadomych ludzi na całym świecie za swe dochodzenie  dot. badań globalnego ocieplenia i zmian klimatycznych oraz związaną z nimi  korupcją.

niedziela, 7 sierpnia 2016

Czy Andrzej Duda nam się udał?

Andrzej Duda - od roku prezydent RP.
 Fot. European Parliament Flickr CC BY-NC-ND 2.0
„Ubolewam, że jest on absolwentem naszego wydziału” – powiedział prof. Jan Zimmermann z Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Jagiellońskiego . Mija właśnie rok prezydentury Andrzeja Dudy. Z tej okazji w sieci pojawiło się mnóstwo opracowań, które mają na celu podsumować ten okres i rozliczyć głowę państwa ze złożonych nam obietnic.

Porównując jednak oceny wystawione obecnemu prezydentowi przez różne portale informacyjne można odnieść wrażenie, że mowa w nich o co najmniej dwóch różnych osobach. Portal wPolityce z wiadomych względów pisze o dokonaniach Andrzeja Dudy w samych superlatywach. Z artykułu, który możemy tam przeczytać wyłania się postać rasowego przywódcy narodu, który co obiecał to zrobił, a najlepsze wciąż jeszcze przed nami. Wśród najważniejszych dokonań Andrzeja Dudy autor Polityce wymienia między innymi złożenie projektu ustawy o podwyższeniu kwoty wolnej od podatku i ustawy obniżającej wiek emerytalny, które nadal są w Sejmie. Kolejny ważny moment prezydentury to powołanie rządu Beaty Szydło, z którym jak podkreślał prezydent odczuwa pełną współodpowiedzialność za losy kraju. Wśród wielkich zasług nie mogło oczywiście zabraknąć wizyt międzynarodowych, których prezydent Andrzej Duda złożył do tej pory dokładnie 29, a niektóre kraje odwiedzał nawet kilkakrotnie, na przykład Niemcy cztery razy, Słowację trzy. Wizyty te jednak bledną w porównaniu z lipcowym szczytem NATO w Warszawie, na którym wg portalu nasz prezydent po prostu błyszczał. Nie możemy też zapomnieć o kolejnym ważnym punkcie prezydentury jakim były Światowe Dni Młodzieży. I na tym właściwie kończy się lista zasług „prezydenta wszystkich Polaków” jaką znajdujemy w portalu wPolityce.