polish internet magazine in australia

NEWS: POLSKA: Lider PiS-u Jarosław Kaczyński przyznał, że koncepcja jednego państwa ukraińsko-polskiego czyli Ukropolu nie była fikcją. Przebywając w Augustowie Jarosław Kaczyński stwierdził: „Ukraińcy oczekiwali czasem rzeczy, na które my z różnych powodów, ale o nich nie mogę tu mówić, nie mogliśmy się zgodzić.* Lider Konfederacji Sławomir Mentzen ujawnił, że Polska przekazała Ukrainie znacznie więcej pocisków do systemów Patriot, niż wynika z oficjalnych informacji. Polityk Konfederacji zarzucił rządowi premiera Donalda Tuska wprowadzanie opinii publicznej w błąd i skrytykował rozważania o dalszych dostawach. * * * AUSTRALIA: Wokół sprawy „wycieku danych” z australijskiego systemu Medicare wybuchł międzynarodowy skandal. pierwsze na świecie nieautoryzowane przełamanie rządowych zabezpieczeń przez autonomicznego agenta AI firmy OpenAI.W odpowiedzi na incydent rząd Australii całkowicie wyłączył portal statystyczny Medicare, który pozostaje niedostępny.Przebywający w Nowym Jorku na sesji ONZ premier Antony Albanese odbył niezwykle ostrą rozmowę z szefem OpenAI * * * SWIAT: Prezydent USA Donald Trump, premier Danii Mette Frederiksen i premier Grenlandii Jens-Frederik Nielsen podpisali trójstronne porozumienie dotyczące bezpieczeństwa i obronności w regionie Arktyki.Stany Zjednoczone zapowiedziały budowę dwóch dużych baz wojskowych na terenie Grenlandii.
POLONIA INFO:

wtorek, 9 sierpnia 2016

Polacy w Rio: Brąz z refleksem złota

Rafał Majka zajął trzecie miejsce w kolarskim wyścigu
ze startu wspólnego w Rio de Janeiro.
Rafał Majka – brąz jak złoto! Słowo! Wiel­bię kolar­stwo nie od dziś, a jego mariaż z tele­wi­zyjną karierą uwa­żam za coś cudow­nego. Nie z opisu, a z tego, co widzę two­rzę wła­sną ocenę. Nie z gada­nia o prze­zię­bie­niu, męczą­cej podróży (to w stronę Panny Isi), lecz z obrazu walki. Słowa o nie­do­rób­kach orga­ni­za­to­rów (numer star­towy trzeba było fla­ma­strem doro­bić; ben­zynę do dostar­czo­nego auta dotan­ko­wać w cza­sie wyścigu) są uzu­peł­nie­niem. Cie­ka­wym, lecz mało zna­czą­cym…

Naj­waż­niej­szy jest obraz. Gdyby go nie było – a tylko ze słow­nej opo­wie­ści bym sły­szał, …że po nie­far­cie rywali nasz rodak jedzie ku bli­skiej już mecie samot­nie – naj­niż­sze miej­sce na podium może być uznał za porażkę. Gdy widzia­łem – jak jedzie, i jak dwójka ata­kuje – uznaję za brąz na miarę złota… Dzięki Panie Rafale!


Obraz też – lepiej od słów o tak­tyce poka­zuje prawdę, że w spo­rcie indy­wi­du­al­nym jed­nym z czyn­ni­ków suk­ce­sów jest „gra zespo­łowa”. To, co wyczy­niał eks­mi­strz świata – Michał Kwiat­kow­ski, ata­ku­jąc bez szans na oso­bi­ste powo­dze­nie w finale, ode­bra­łem jako zgoła hero­iczny popis kole­żeń­stwa. Dziś ja tobie, jutro – ty mnie… Dzięki panu Micha­łowi, i dzięki ase­ku­ru­ją­cym w gru­pie kole­gom mógł pan Rafał długo jechać spo­koj­nie. Inni kan­dy­daci musieli kontr­ata­ko­wać, nasz lider oszczęd­nie gospo­da­rzył ener­gią. Star­czyło – by doje­chać na podium… Jak kie­dyś Szur­kow­ski z Szozdą i Myt­ni­kiem, jak duma­sow­scy musz­kie­te­ro­wie – jeden za wszyst­kich, wszy­scy za jed­nego… Jesteś sam, w takim wyścigu bez wspo­ma­ga­nia infor­ma­cją przez radio, a jed­nak jesteś razem z kum­plami…

Widzia­łem „tro­chę kolar­stwa” z bli­ska. Z moto­cy­kla. Gdy np. pod górę auta paliły sprzę­gła, a na zjaz­dach motory nawet pod takimi kie­row­cami jak Szozda czy Matu­siak nie miały szans z tymi na rowe­rach. Taka szyb­kość, taka tech­nika bra­nia zakrę­tów… I obo­wią­zek kon­cen­tra­cji napię­tej jak struna. Jeden listek na szo­sie, jeden murek za bli­sko, przej­ściowy zby­tek pew­no­ści sie­bie i… Też widzie­li­śmy.

Wiatr, dystans i tem­pe­ra­tura. Pełne plaże i ocean pod bokiem. Na takich prze­strze­niach czę­sto zawieje nie tak jak kolarz kocha… A w upale elek­tro­lity z orga­ni­zmu ucie­kają. Na ich miej­sce pcha się pew­nie marze­nie, by – jak ci na plaży – choć na chwilę wsko­czyć do wody… I to marze­nie trzeba w sobie prze­zwy­cię­żyć. Rio w tej mie­rze posta­wiło warunki pie­kielne trudne.

I tyle godzin aktyw­no­ści połą­czo­nej z mak­sy­malną kon­cen­tra­cją; intymna część ciała musi aż boleć… W fotelu może być trudno, a na wąziut­kim sio­dełku… Mówią, że wielki kolarz to ten, który także potrafi cier­pieć. Dodam – i uśmie­chać się „ po tym wszyst­kim” jak Rafał Majka… Dzięki!

Andrzej Lewandowski
Studio Opinii


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy