polish internet magazine in australia

NEWS: POLSKA: Karol Nawrocki skierował do premiera Donalda Tuska list, w którym żąda natychmiastowego zaskarżenia umowy Unii Europejskiej z państwami Mercosur do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. * * * AUSTRALIA: W centrum Gold Coast ma stanąć najwyższy wieżowiec w całym kraju. Australijska firma Altus Property Group planuje budowę 91-piętrowego budynku, w którym znajdzie się luksusowy 6-gwiazdkowy hotel, ekskluzywne centrum handlowe, sieć restauracji oraz apartamenty mieszkalne. Wszystko ma stanąć pod szyldem nazwiska prezydenta USA Donalda Trumpa. Przeciwko budowie wieżowca zorganizowano petycję, która zebrała już ponad 26 tys. podpisów. * * * SWIAT: 6 kwietnia 2026 r., Donald Trump ponowił i doprecyzował ultimatum skierowane do Iranu, grożąc atakami o katastrofalnych skutkach, jeśli Teheran nie spełni amerykańskich żądań. Prezydent USA domaga się natychmiastowego zawarcia nowego porozumienia lub pełnego otwarcia Cieśniny Ormuz, która jest kluczowa dla światowego handlu ropą. Pierwotne 48-godzinne ultimatum postawione w niedzielę zostało przedłużone o dodatkową dobę. Ostateczny termin wyznaczono na wtorek, 7 kwietnia, o godzinie 20:00 czasu wschodnioamerykańskiego.Działania te wywołały gwałtowny wzrost "wskaźnika strachu" wśród inwestorów oraz obawy o globalną stabilność gospodarczą.
POLONIA INFO:

wtorek, 9 lutego 2016

Upadek Afryki i współczesny kryzys imigracyjny w Europie

Imigranci z Afryki we Frankfurcie n/Menem.
Fot. Picturepest / Flickr
Coraz więcej państw europejskich  dobitniej akcentuje, że nie chcą  przyjmować rosnącej rzeszy imigrantów.  Przybywający na Stary Kontynent Afrykanie często jednak powołują się na ogrom cierpień i wyzysku ze strony „białych” i  na aspekt „sprawiedliwości historycznej”. Czy cywilizacja zachodnia poddana bardzo silnej presji imigracyjnej z krajów obcych kulturowo przejdzie wkrótce do historii? Analizy tego zagadnienia dokonuje Elżbieta Daszkowska, analityk Fundacji Amicus Europae.

„Dyskutowanie o imperializmie to trochę jak rozpatrywanie zalet i wad gwałtu. Co możemy powiedzieć? Że tęsknimy za nim? - Arundhati Roy indyjska pisarka poruszająca kwestie humanitarne

 Trudno się nie zgodzić z powyższym cytatem, wypowiedziane słowa dobitnie oddają gorycz towarzyszącą narodom które w swoim dorobku historycznym były poddawane kolonializacji, a od razu trzeba zaznaczyć, że jest to temat niełatwy i słusznie budzący kontrowersje w którym  „punkt widzenia zależy od …..koloru skóry” czy można na przykład równoważnie ocenić następujące wypowiedzi? „Powiedziałbym, że kolonializm jest wspaniałą rzeczą. Rozpowszechnił cywilizacje w Afryce. Przed nim oni nie znali pisma, koła w naszym rozumieniu, nie mieli szkół ani szpitali ani nawet normalnego ubrania”- Ian Smith, premier brytyjskiej Rodezji i urodzony w Afryce potomek brytyjskich kolonializatorów.

poniedziałek, 8 lutego 2016

Polska telewizyjna: Który kanał najpopularniejszy?

Fot. Imagerymajestic.  FreeDigitalPhotos.net
Statystyczny polski telewidz w zeszłym roku spędzał przed swoim teleodbiornikiem aż 4 godziny i 23 minuty! To o 3 minuty dłużej niż rok wcześniej i kolejny raz gdy liczba ta (pomimo narzekań na poziom telewizji i konkurencję ze strony Internetu) wzrasta, a nie maleje. Tym samym koniec tradycyjnej telewizji, przynajmniej w Polsce, jest daleki, a koniunkturę nakręcają kolejne darmowe kanały w naziemnej telewizji cyfrowej (MUX8) i jeszcze więcej stacji tematycznych. Dla pełnego obrazu polskiej telewizji warto jednak prześledzić najpopularniejsze programy telewizyjne 2015 roku z podziałem na kategorie (a jest w nich przynajmniej kilka niespodzianek).

Zacznę od filmów fabularnych. Choć po stacjach ogólnodostępnych ciężko oczekiwać premier (tylko takie kanały mogą liczyć u nas na milionowe wyniki oglądalności) to najczęściej wybieramy produkcje znane nam od dawna i sprawdzone. Pojedynek filmowy 2015 roku można nazwać Kevin kontra reszta świata. Gdyż to nadany w ostatnie święta „Kevin sam w domu” (rok produkcji 1990) zgromadził największa liczbę widzów (4,09 mln), zaś trzecie miejsce przypadło drugiej części jego przygód („Kevin sam w Nowym Jorku” z 1992 roku z 3,12 mln). Kevina przedzielił tylko najnowszy w zestawieniu „Wałęsa człowiek z nadziei” (3,29 mln). Za ciekawostkę należy uznać sytuację z ponadczasową komedią „Sami swoi” (1967). Ma ona bowiem jak widać stałą grupę zwolenników, bo w styczniu w Polsacie oglądało ją 2,89 mln, a w grudniu w TVP1 2,88 mln (pozwoliło to na 7 i 8 miejsce w zestawieniu filmów).

niedziela, 7 lutego 2016

Przed spotkaniem Franciszka i Cyryla. Czy runie kolejny mur?

Patriarcha Wszech Rusi i papież Franciszek spotkają się na
Kubie. Fot. Kremlin.ru, C. Rosada (Creative Commons)
Wydarzenie, które można nazwać nie tyle historycznym ile epokowym – spotkanie zwierzchników rosyjskiego kościoła prawosławnego i kościoła katolickiego – Patriarchy Moskiewskiego i Wszech Rusi Cyryla i papieża Franciszka odbędzie się w najbliższy piątek na Kubie.

W spotkaniu wezmą udział także: przewodniczący Wydziału Zewnętrznych Kontaktów Kościelnych Patriarchatu Moskiewskiego metropolita Hilarion i przewodniczący Papieskiej Rady ds. Popierania Jedności chrześcijan kard. Kurt Koch oraz tłumacze. Językami rozmowy, na którą przewidziano około dwóch godzin, będą hiszpański i rosyjski.

Na lotnisku obecny będzie także prezydent Kuby, Raúl Castro.

sobota, 6 lutego 2016

Chiny angażują się na Bliskim Wschodzie

Prezydent Chin Xi Jinping i saudyjski książę Muhammad
 ibn Salman na lotnisku w Riadzie 16 stycznia 2016 r.
Prezydent Chin Xi Jinping udał się na tournée do Arabii Saudyjskiej, Egiptu i Islamskiej Republiki Iranu. Oficjalnie celem nie są rozmowy na tematy politycznie, a wyłącznie – gospodarcze. Państwom Bliskiego Wschodu Chiny proponują udział w budowie „nowego jedwabnego szlaku”, dzięki czemu mogłyby nie tylko dalej się rozwijać, ale i uniezależnić się od zapędów kolonialnych Zachodu.

Na dzień dzisiejszy świat arabski jest zdominowany przez Stany Zjednoczone, które usiłują go eksploatować i opóźniać jego rozwój. Tymczasem liczne bunty – w Palestynie, Syrii, Iraku, Jemenie i Bahrajnie – świadczą o woli sprzeciwu wobec tego stanu rzeczy; woli, która kontrastuje z dobrowolnym serwilizmem Europejczyków.

piątek, 5 lutego 2016

Aktualne refleksje z podróży na Krym

Sewastopol. Fot. Wikimedia Commons
"Krym. Rosja. Na zawsze". Takie hasło pod podobizną prezydenta Federacji Rosyjskiej Władimira Putina, wita wszystkich wychodzących z całkowicie przebudowanego lotniska w Symferopolu, stolicy Republiki Krym. Dla kogoś kto, tak jak ja, był na półwyspie po raz pierwszy, może ono wyglądać jak oświadczenie woli rosyjskiego prezydenta lub groźba w kierunku wszystkich tych, którzy po dziś dzień nie uznają przynależności Krymu do Rosji. Trzeba jednak zagłębienia się w charakterystykę tego regionu i otoczenia, by w tym krótkim zawołaniu odczytać coś zgoła innego. Dlatego na taką skróconą, „tekstową podróż” zapraszam wszystkich Czytelników. 
  

1. Zrozumieć
 
Oczekuję najgorszego. W końcu siłą rzeczy obserwuję nadające w Polsce media, mówiące o okupacji tego miejsca. Spodziewam się więc patroli, kontroli, mundurów, broni i grup dywersyjnych, walczących o wyzwolenie. Wiadomo wszakże z tego samego źródła, że referendum było fikcją. Nie było na nim przecież obserwatorów z zachodniego establishmentu, a to oni decydują o tym, kiedy wola ludu jest wolą ludu, demokracja demokracją, a prawo prawem. I o ile ukraiński rząd, powołany w wyniku puczu, cieszy się powszechnym uznaniem, o tyle o przyłączeniu się Krymu do Rosji „wiemy”, że było nielegalne.