polish internet magazine in australia

NEWS: POLSKA: Prezes Trybunału Konstytucyjnego, Bogdan Święczkowski, nie dopuścił do orzekania Macieja Berka. Były minister do Trybunału wjechał otoczony kordonami służb, a przed gmachem doszło do przepychanek obrońców Trybunału z policją. Maciej Berek w środę odebrał uchwałę Sejmu o wybraniu go na stanowisko sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Prezydent Polski Karol Nawrocki był nieobecny podczas ślubowania. * * * AUSTRALIA: W wielu miastach Australii odbyły się propalestyńskie wiece w ramach Global Day for Gaza. Uczestnicy akcji domagali się, aby Australia zaprzestała handlu bronią z Izraelem, a także wzywali do „prawdziwego pokoju” w Gazie i na Zachodnim Brzegu Jordanu. * * * SWIAT: Obywatele i studenci masowo wyszli na ulice Tirany i innych miast, oskarżając administrację Ediego Ramy o głęboką korupcję strukturalną. Manifestanci podnoszą problem braku miejsc pracy dla młodych absolwentów, niskich standardów życia oraz zmuszania młodego pokolenia do masowej emigracji z kraju. Niezadowolenie społeczne nasiliło się już kilka miesięcy wcześniej w związku z planami budowy luksusowych kurortów turystycznych. Projekt ten jest powiązany z Jaredem Kushnerem, zięciem Donalda Trumpa.
POLONIA INFO: Polski Teatr Stary: Lekkomyślna siostra - 10.10, godz. 17:00; 11.10, godz 15:00 - THE PARKS THEATRE 46 Cowan St, Angle Park

środa, 8 kwietnia 2015

Jan Maszczyszyn: "Światy Solarne" - polski steampunk z Australii

Okładkia "Światów Solarnych" wg
 projektu Natalii Mc Keeffe Maszczyszyn
Jan Maszczyszyn dwa lata temu napisał  zbiór opowiadań zatytułowany Testimonium, który wzbudził zainteresowanie polskich czytelników . Mieszkajacy w Melbourne autor  nie spoczął na laurach i  ruszył ku nowej formie - powieści. Obecnie kontynuuje prace nad ponad pięcioma jednocześnie. Akcja wszystkich rozgrywa się, jakże by nie  - w Australii. Pod koniec kwietnia ukaże się pierwsza z nich: "Światy Solarne".


Maszczyszyn pisze opowiadania  z gatunku  science fiction. Opowiadana niezwykle zakręcone. W jednym z konkursów literackich pobił samego  Andrzeja Sapkowskiego (autora  słynnego  zbioru opowiadan Wiedźmin, adoptowanego później w  filmie, serialu i grze komputerowej).

O zbiorze opowiadań Testimonium pisaliśmy w Bumerangu dwa lata temu: Zakręcona fantastyka Jana Maszczyszyna .

Recenzentka Testimonium Krystyna Rataj pisze, że "zbiór ten jest popisem nieograniczonej niczym wyobraźni, obrazoburczej i destrukcyjnej, porywającej się na to, co w kulturze święte. (...) Bezceremonialne wepchnięcie naszego dobrze znanego świata w ramy przyszłości, która wymknęła się spod kontroli, sprawia, że rzeczywistość ulega całkowitej destrukcji. Opowieści ze zbioru Testimonium doskonale tę destrukcję pokazują, zawierają wizję tego, co się stanie, gdy ludzkość zetknie się z czymś absolutnie dla siebie obcym i nie podoła tej próbie".


wtorek, 7 kwietnia 2015

W 75. rocznicę Zbrodni Katyńskiej. Główne tezy przemówienia Prezydenta

Prezydent Bronisław Komorowski składa wieniec przed
Grobem Nieznanego Żołnierza w Warszawie w 75. rocznicę
Zbrodni Katyńskiej. Fot.. screenprint YouTube
Przemówienie pana Bronisława Komorowskiego Prezydenta RP w 75-tą rocznicę Zbrodni Katyńskiej jest niesłychanie interesujące, już po tym, do kogo jest adresowane należy się nim zainteresować.
 
Pan Komorowski bardzo zaryzykował takim przemówieniem, jest to albo człowiek niesłychanej odwagi i percepcji, której my malutcy nie potrafimy objąć, albo osoba w sposób ograniczony rozumiejąca słowa z kolejnej kartki przekazanej przez jego własną kancelarię.

 Powstaje, bowiem zasadnicze pytanie, – czemu miało służyć to przemówienie? Jeżeli ktoś jest w stanie to zrozumieć proszę wyrazić opinię w komentarzach. Wstyd byłoby, bowiem posądzać pana Prezydenta o wykorzystywanie rocznicy w kampanii wyborczej, ale to przemówienie też nie ma tak jednoznacznego charakteru. Prawdopodobnie ma ono sens czysto symboliczny i upamiętniający i chyba tak należy je interpretować, prawdopodobnie, jako jedno z najbardziej znaczących przemówień pana Komorowskiego. Natomiast jego polityczna ocena niestety zależy od kontekstu politycznego, a ten jest niestety taki, jaki jest i to jest w tej historii smutne. Ponieważ tak mocne przemówienie dzisiaj – niczemu nie służy.

poniedziałek, 6 kwietnia 2015

Ks. Jan Kaczkowski w Australii. Orędzie o smaku życia

Ks. Jan Kaczkowski. Fot.materialy prasowe
- Czy byłeś kiedyś przy śmierci najbliższej Tobie osoby? Wierz mi, nie jest to przyjemne uczucie, ja byłem , a kiedy ta osoba którą kochasz ponad życie jest w strasznych cierpieniach , nie może umrzeć i błaga Ciebie, żebyś jej pomógł odejść , nie wiesz co robić, jak jej pomoc - mówi Marek Kuligowski z Perth, który zaprosił do Australii Ks.Jana Kaczkowskiego, autora głośnej książki: “Szału nie ma, jest rak". Ks. Jan spotka się z Polonią w Perth i Melbourne w maju.
 
 Ks. Jan Kaczkowski, doktor teologii moralnej i bioetyki, jest zalozycielem hospicjum Św Ojca Pio w Pucku. Ks. Kaczkowski uczy lekarzy, jak rozmawiać z pacjentami o umieraniu. Był obecny przy ponad 3000 zgonach. Teraz sam walczy ze śmiertelną chorobą – glejakiem mózgu.

sobota, 4 kwietnia 2015

Radosnych Świąt Wielkiej Nocy!

Pisanki serbo-łużyckie. Fot.LeCornichon (Wikimedia)
Pełnych radości i miłości, zgody i pokoju Świąt Wielkiej Nocy
oraz wiele pomyślności w domu i pracy Naszym Czytelnikom, Korespondentom, Sponsorom i Współpracownikom w Australii, Polsce i gdzieklwiek na świecie
 życzy
 
redakcja
Bumeranga Polskiego
 
Serdecznie dziękujemy za Wasze życzenia: Życzenia wielkanocne od przyjaciół BP

piątek, 3 kwietnia 2015

Pokolenie JP2. Pokolenie, którego nie było?

Msza św. na Błoniach w Krakowie w czasie żałoby po śmierci
Jana Pawła II, 7 kwietnia 2005 r. Fot. M.Miłoś (CC)
Dziesięć lat temu zmarł Jan Paweł II. Ludzi, którzy żyli w czasie jego pontyfikatu szybko okrzyknięto pokoleniem JP2. Wykreowano w ten sposób zjawisko socjologiczne i historyczne, którego istnienie szybko zaczęto kwestionować. Sęk w tym, że pojęcie „pokolenia” rozumieć można wielowymiarowo.

Okrzyknięcie ludzi, którzy 10 lat temu przeżywali śmierć Jana Pawła II „pokoleniem JP2” było czymś na wskroś naturalnym. Wyrosło z atmosfery dni i oczekiwań związanych z tymi wydarzeniami. Śmierć papieża wykraczała bowiem poza proste wyobrażenie biegu życia, była czymś paradoksalnie niewiarygodnym, choć przecież wpisanym w naturę ludzkiej egzystencji.