polish internet magazine in australia

NEWS: POLSKA: Prezydent Karol Nawrocki podpisał rządową ustawę o podatku od nadzwyczajnych zysków koncernów paliwowych jednocześnie kierując ją w trybie następczym do Trybunału Konstytucyjnego ze względu na wątpliwości prawne. W specjalnym orędziu prezydent wezwał premiera Donalda Tuska i koalicję rządzącą do natychmiastowego obniżenia cen paliw do poziomu 5,19 zł za litr, powołując się na obietnice składane w kampanii wyborczej.. * * * AUSTRALIA: Mieszkańcy stanu NSW zmagają się z masowym nalotem milionów ciem Bogong. Owady wciskają się w każdą szczelinę w domach i na przedmieściach, pozostając tam znacznie dłużej niż podczas typowych migracji w poprzednich latach. * * * SWIAT: We Francji trwają masowe protesty i brutalne zamieszki z udziałem licealistów oraz studentów. Według oficjalnych szacunków na ulice wyszło około 250 tysięcy osób (organizatorzy mówią o dwukrotnie wyższej liczbie), a skala zatrzymań i starć z policją jest określana jako największa we Francji od czasów II wojny światowej.Od początku protestów zatrzymano ponad 5–6 tysięcy osób (w większości nieletnich). Rannych zostało ponad 700 policjantów oraz kilkuset uczniów. Protestujący krytykują ograniczanie wydatków na edukację przy jednoczesnym zwiększaniu nakładów na zbrojenia.
POLONIA INFO:
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Maciej Eckard. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Maciej Eckard. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 18 listopada 2018

Rocznicowe zamyślenie

Przed stu laty, będąc trzema kawałkami, zbudowaliśmy jedność. Dzisiaj, będąc jednym kawałkiem, rozsypujemy się na części. Jesteśmy jak rozbite lustro, którego największy ocalały kawałek i tak pozostaje spękaną taflą. 

Przeglądając się w jego okruchach, próżno dostrzec jakiekolwiek spoiwo, które byłoby w stanie posklejać to, co z takim zapamiętaniem potłukliśmy. Mądrzejsi – ale czy aby na pewno – o sto lat jakże bolesnych doświadczeń, obłędnie pląsamy dzisiaj w chocholim tańcu, w którym wroga zewnętrznego zamieniliśmy na znacznie bardziej znienawidzonego, bo wewnętrznego.