polish internet magazine in australia

Sponsors

NEWS: POLSKA: Pierwszy zwycięski mecz Polski na Mistrzostwach Świata Piłki Nożnej w Katarze. Biało-czerwoni pokonali drużynę Arabii Saudyjskiej 2:0. * * * AUSTRALIA: Wybory stanowe w Victorii dobiegają końca. Ostateczny sondaż opinii publicznej pokazuje, że premier Daniel Andrews jest na dobrej drodze do zdobycia trzeciej kadencji jako szef rządu. Jeśli Andrews pozostanie premierem, zostanie najdłużej urzędującym premierem z ramienia Partii Pracy w Victorii. * * * SWIAT: Zmarł szef białoruskiego MSZ Uładzimir Makiej - poinformowała agencja BelTa. Nie widaomo nic o przyczynach jego śmierci. Polityk miał 64 lata. Rzecznik białoruskiego MSZ Anatolij Głaz potwierdził informację o śmierci ministra. Dodał, że Makiej jeszcze wczoraj omawiał plany robocze na nadchodzący tydzień.
POLONIA INFO: MAM TEATR w Melbourne: Dom Polski Syrena w Rowville, "Randka w Bistro" - 19.11, godz. 18:00; "Pozamiatane" - 20.11, godz. 18:00; Polski Klub w Albion, "Pozamiatane" - 24.11, godz. 18:30; "Randka w Bistro" - 27.11, godz. 15:00

czwartek, 29 kwietnia 2021

Niemieckie V1 i V2 z Peenemünde (wyspa Uznam)

Peenemünde na wyspie Uznam - stąd wystrzelono pierwszą
w świecie rakietę w kosmos (1942 r.)
Fot. L.Wątróbski

.Peenemünde to niewielka dziś osada w Niemczech, w północno-zachodniej części wyspy Uznam, nad cieśniną Piana i Bałtykiem. W czasie II wojny światowej mieścił się tam niemiecki ośrodek badań nad nową bronią III Rzeszy - m.in. nad V-1 i V-2.

Korespondencja własna Leszka Wątróbskiego z wyspy Uznam.

Peenemünde to w czasie ostatniej wojny światowej wojskowy ośrodek badawczy – jeden z najbardziej nowoczesnych ośrodków technologii na świecie. W październiku 1942 roku udało się w nim, po raz pierwszy na świecie, wystrzelić rakietę w kosmos. 

W sąsiednim zakładzie doświadczalnym - lotniczych sił zbrojnych testowano pociski o rewolucyjnej technice. Do budowy tego ośrodka wykorzystano robotników przymusowych, więźniów obozu koncentracyjnego i jeńców wojennych. Rakiety, które tam produkowano Goebbels cynicznie nazwał „broń odwetowa 2”.   

 Ośrodek doświadczalny w Peenemünde składał się z dwóch niezależnych jednostek doświadczalnych, jednej działającej pod nadzorem Wehrmachtu, drugiej pod nadzorem Luftwaffe.                                                                                                                                        

Wyrzutnia rakiet V-1

Wehrmacht nadzorował Zakłady Doświadczalne - oficjalnie nazywane Peenemünde-Wschód, zajmujące się budową rakiety pionowego startu, znanej później V-2. Kierownikiem ośrodka Peenemünde-Wschód był gen. W. Dornberger, dyrektorem technicznym ośrodka, kierującym pracami badawczymi – W. von Braun.                                                                              

Ośrodek doświadczalny Luftwaffe, nazywany Peenemünde-Zachód, prowadził próby prototypów samolotów i nowych broni lotniczych. Od 1942 roku w tym ośrodku realizowany był najważniejszy projekt Luftwaffe: Fi-103 – budowa bezpilotowego samolotu-pocisku, znanego później pod nazwą V-1. W części ośrodka zajętej przez Luftwaffe znajdowało się lotnisko. Do ośrodka doprowadzona też była linia kolejowa.  


Wojskowy Instytut Badawczy w Peenemünde, założony został w roku 1937, kiedy to istniejący pod Berlinem doświadczalny ośrodek rakietowy w Kummersdorf okazał się niewystarczający. Prace nad nową bronią Luftwaffe Fi-103 (bezzałogowym samolotem-pociskiem o napędzie odrzutowym) - nazwanym później V-1, rozpoczęto w początkach roku 1942.

Rakieta V-1

Prace nad pociskami rakietowymi prowadzone były od początku lat trzydziestych, początkowo w doświadczalnym ośrodku rakietowym w lasach na południe od Berlina, w pobliżu wioski Kumersdorf, a od roku 1937 w Peenemünde. Pierwszy lot rakiety balistycznej skonstruowanej w tym ośrodku miał miejsce 3 października 1942. Rakietę tę nazwano później V-2. W połowie lata 1943 roku zakończone zostało testowanie pocisków rakietowych V-2 i uruchomiona została linia montażowa tych rakiet.   Przy okazji badań nad bronią rakietową opracowano w Peenemünde pod kierownictwem J. Plendla systemy radarowe do nawigacji nocnej oraz wdrożono pierwszy w świecie system telewizji przemysłowej.

Informacje o pracach prowadzonych przez Niemców w Peenemünde docierały na Zachód głównie dzięki wywiadowi polskiemu Armii Krajowej, który zbierał informacje wśród Polaków - przymusowych pracowników zatrudnionych w tych zakładach.   

Podczas wojny Peenemünde było kilkakrotnie bombardowane przez lotnictwo bombowe brytyjskie i amerykańskie. Pierwszy nalot przeprowadzony został w nocy z 17 na 18 sierpnia roku 1943 w ramach tz. „Operacji Hydra”. W nalocie brało udział 596 samolotów bombowych RAF, które zrzuciły 1.795 ton bomb. W wyniku ataku zginęło, według oficjalnych danych niemieckich, 815 osób - głównie jeńców wojennych oraz Walter Thiel szef prac nad silnikami. Celem nalotu RAF był tylko ośrodek Wehrmachtu Peenemünde-Wschód konstruujący rakiety V-2. Ani wywiad ani dowództwo brytyjskie nie zdawało sobie sprawy z położonego w jego sąsiedztwie ośrodka doświadczalnego Luftwaffe Peenemünde-Zachód, zajmującego się konstruowaniem m.in. broni V-1.

Peenemünde – muzeum

W lipcu i sierpniu roku 1944 amerykańskie lotnictwo bombowe USAF przeprowadziło 3 naloty na Peenemünde, bombardując tym razem także ośrodek doświadczalny Luftwaffe Peenemünde-Zachód. 18 lipca 1944 miał miejsce pierwszy z tych nalotów. W przeciwieństwie do nalotu RAF był to nalot dzienny, przeprowadzony pod osłoną lotnictwa myśliwskiego. 379 ciężkich bombowców B-17 „latające fortece” zrzuciło 920,6 ton bomb na Peenemünde.

Kilka tysięcy ludzi straciło tam również życie podczas, prowadzonej w nieludzkich warunkach, produkcji rakiety oraz podczas ostrzału belgijskich, angielskich i francuskich miast. Po zakończeniu wojny większość naukowców pracujących w Peenemünde została przechwycona i wywieziona do Stanów Zjednoczonych w trakcie operacji Paperclip („Spinacz”) przeprowadzonej przez amerykańskie służby specjalne. Natomiast Brytyjczycy i Sowieci przechwycili tamtejszych pracowników technicznych. Na mocy porozumień pomiędzy aliantami ośrodek w Peenemünde został zniszczony. Ocalała jedynie elektrownia, przerobiona obecnie na muzeum oraz lotnisko i linia kolejowa do pobliskiego uzdrowiska w Zinnowitz. Lotnisko to w okresie istnienia NRD było użytkowane przez armię ludową NRD i armie sowiecką do czasu jej wycofania z Niemiec.

Elektrownia zaś jest dziś największym zabytkiem technicznym w Meklemburgii-Pomorzu Przednim, a Muzeum w Peenemünde miejscem międzynarodowych spotkań i wydarzeń kulturalnych. Za działalność na rzecz pokoju otrzymało w roku 2002 odznaczenie Krzyża z Coventry.                                                                                                                                    

Muzeum w Peenemünde założone zostało w roku 1991. Od tamtej pory  ściąga do siebie rzesze turystów z wielu krajów Europy. Jest ono drugim najczęściej odwiedzanym muzeum w Meklemburgii. Dzięki zainstalowanemu tam systemowi Audio Guide i wprowadzeniu do niego języka polskiego zwiedzanie stało się łatwiejsze także dla Polaków.            

Peenemünde – ekspozycja w muzeum

Peenemünde było do 1936 roku malutką wioską rybacką. Potem wioskę zniszczono, a jej mieszkańców przymusowo przesiedlono. Dzisiejsze Peenemünde to miejscowość prawie zupełnie wyludniona, z mnóstwem opuszczonych bloków, służących niegdyś jako osiedla dla umysłowych pracowników ośrodka.                                                                                                          

Mało kto wie, co kryją dziś lasy otaczające dawną niemiecką fabrykę w Peenemunde? Do roku 1996 stacjonowało tam wojsko, a za posterunki graniczne mało kto miał okazję się przedostać. Dziś władze Niemiec uznały wyspę Uznam za rezerwat i całe połacie lasu są nadal niedostępne dla turystów (Park Natury Usedom). Tablice na szlabanach zamykających drogi wjazdowe do wielu obszarów, informują zarówno o niebezpieczeństwach związanych z występowaniem powojennych pozostałości jak i o zakazie wstępu z konieczności ochrony wyspy przed działalnością człowieka.                                                                                                  

Jak zwykle na świecie bywa, Peenemunde ma również swoje polskie akcenty. Kilka lat temu swoje podwoje otworzyło tam Muzeum Zabaw i Zabawek, którego współorganizatorką jest pani Magda Wróbel ze Szczecina. W muzealnych gablotach zamieszkały wspomnienia z dzieciństwa naszych mam oraz babć. Była też ekspozycja lalek szczecińskiego teatru „Pleciuga” i niemieckie premiery dwóch przedstawień: „Pana Twardowskiego” i „Legendy o powstaniu Szczecina”.

tekst i zdjęcia Leszek Wątróbski

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy