polish internet magazine in australia

NEWS: POLSKA: Premier Donald Tusk, odnosząc się do agresywnej retoryki Trumpa (w tym gróźb użycia siły wobec Grenlandii), ostrzegł 5 stycznia 2026 r., że bez jedności Europa jest „skończona”. Polska, wraz z Danią, Francją, Niemcami, Hiszpanią, Wielką Brytanią i Włochami, podpisała list potwierdzający, że tylko mieszkańcy Grenlandii i Dania mają prawo decydować o przyszłości wyspy. * * * AUSTRALIA: Po amerykańskim ataku w Wenezueli i groźbach wobec Kolumbii, australijski rząd zachowuje daleko idącą ostrożność. Premier Albanese wezwał do dyplomatycznego rozwiązania kryzysu, unikając bezpośredniego potępienia USA, ale podkreślając konieczność przestrzegania prawa międzynarodowego. Tymczasem Opozycja (Koalicja) raczej wspiera zdecydowane działania USA, podczas gdy partie lewicowe (np. Socialist Alliance) wzywają do zerwania sojuszu i wyjścia z AUKUS. * * * SWIAT: Administracja Donalda Trumpa znacząco zaostrzyła retorykę dotyczącą przejęcia Grenlandii, wywołując kryzys dyplomatyczny w relacjach z Danią i sojusznikami z NATO. Doradca prezydenta, Stephen Miller, publicznie zakwestionował prawo Danii do posiadania Grenlandii, nazywając ją "kolonią" i sugerując, że nikt nie odważy się na militarną konfrontację z USA w jej obronie. Premier Danii, Mette Frederiksen, ostrzegła, że jakakolwiek próba aneksji lub ataku na Grenlandię oznaczałaby koniec sojuszu NATO. * W nocy z 8 na 9 stycznia 2026 roku Rosja przeprowadziła zmasowany atak na Ukrainę, w którym po raz drugi od początku wojny użyła pocisku hipersonicznego Oresznik , uderzając nim w obwód lwowski. Jak podało Ministerstwo Obrony w Moskwie, Oresznik został wykorzystany w ataku wymierzonym w zakłady produkujące drony, infrastrukturę energetyczną i inne obiekty wojskowe na Ukrainie.
POLONIA INFO: "Ludzie, dokąd wyście przyjechali?" - monodram Alka Silbera w wykonaniu Krzysztofa Kaczmarka - Klub Polski w Bankstown, 22.11, godz 18:30; Klub Polski w Ashfield, 23.11, godz. 15:30

środa, 23 października 2019

Rozmowy małżeńskie Wielomskich: Profesjonalizm propagandy PiS

Dr Magdalena Ziętek-Wielomska - prawnik
 i prof. Adam Wielomski - politolog
Magdalena Ziętek-Wielomska: Chcąc uniknąć wszelkich możliwych nieporozumień oświadczam, że moja wypowiedź nie jest pochwałą PiS. Stanowi tylko i wyłącznie analizę czegoś, co się dzieje na naszych oczach i co powinno budzić nasze zainteresowanie. O czym mowa? O profesjonalizmie osób tworzących wizerunek i strategię pijarowską PiS.

Profesjonalizm ten można już było dostrzec podczas wyborów prezydenckich wygranych przez Andrzeja Dudę. Stał się natomiast już zupełnie widoczny podczas ostatnich wyborów parlamentarnych, podczas których wykreowana została Beata Szydło. A kiedy swoją rolę spełniła – pojawił Mateusza Morawiecki, a była pani premier poszła na emeryturę do PE. Możemy się domyśleć, że PiS korzysta ze wsparcia bardzo profesjonalnych pijarowców.


 Widać gołym okiem, że PO takiego wsparcia nie otrzymuje i dlatego wypada, jak wypada, czyli blado. Symbolem tego są choćby plakaty wyborcze Koalicji Obywatelskiej: białe i zupełnie nierzucające się w oczy. Kampanię – jak i całą strategię marketingową PiSu – cechuje sięganie po nowoczesną formę przekazu treści – cóż, nie będziemy tutaj o tym pisać, ale zasadniczo – mało nowoczesnych… Pijarowcy PiS umiejętnie posługują się kolorami, tworzą świetne slogany („Polska +” contra „Polska –”) i kreują atmosferę sukcesu, która pociąga wielu Polaków. Kampania marketingowa jest niezwykle dynamiczna i bardzo „energetyczna”. Politycy PiSu są ładnie ubrani i dobrze prezentują się przed kamerami. To, co przeciętny Polak widzi w telewizji znacząco różni się od tego, co nam serwowano za wszystkich poprzednich rządów: mdłych polityków, w źle dobranych garniturach, pozbawionych werwy, etc. Na specjalną uwagę zasługuje także TVPiS, a przede wszystkim wieczorne wiadomości redagowane w sposób niezwykle profesjonalny – oczywiście z pijarowskiego punktu widzenia. A słynne już sprostowanie dotyczące Konfederacji to prawdziwy majstersztyk!

Adam Wielomski: Nie mamy w domu telewizora, w związku z czym wieczorne wiadomości w TVPiS oglądamy zwykle przypadkowo u rodziny i znajomych. Prawdę mówiąc, jest to szok dla każdego myślącego człowieka, ale większość decydująca o wyniku wyborów nic z tego nie rozumie, widząc tylko obrazy i słysząc hasła. Większość to tzw. pelikany, czyli osoby łykające każdą treść, byle była ładnie opakowana i zgrabnie podana. Dzięki internetowi mogłem sobie obejrzeć dokładnie wszystkie manipulacje i kłamstwa (po kolejnych wyrokach Konfederacja vs TVPiS można już przecież oficjalnie i bez groźby procesowej mówić, że „telewizja kłamie”) dotyczące Konfederacji.
 
Wiadomości TVPiS nie są programem informacyjnym w tradycyjnym rozumieniu tego słowa, gdzie podawane są informacje, przy czym jedne są boldowane, inne pomijane, a w zależności od opcji rządzącej telewizją, mamy takie a nie inne komentarze. TVPiS nie ma funkcji informacyjnej. To są całe opowieści, wielkie narracje o spisku na Polskę i polskość dokonywanym przez wstrętne PO i o rosyjskich agentach wpływu kryjących się za Konfederacją. I wtedy okazuje się, że Polski broni, samotnie, trwając na posterunku, Prawo i Sprawiedliwość kierowane nieomylną myślą równie nieomylnego Prezesa, który już to wszystko rozpoznał, przeczytał i zidentyfikował wiele lat temu, a teraz wciela w życie. To nie są wiadomości, lecz wieka epicka opowieść o prawdzie i dobru, które reprezentuje Partia, i o fałszu i złu, prezentowanym przez różne odłamy opozycji. Narrację północno-koreańską czuć tutaj na kilometr. Ciekawe w tym wszystkim jest to, że ten system, połączony z programami „plusowymi”, działa!
 
Stworzono wielką opowieść o Polsce sukcesu, i o antypolskich wrogach, posypano pieniędzmi na kredyt, i jest poparcie – wbrew wszystkiemu, przede wszystkim wbrew faktom. Ale pamiętajmy, że za Gierka była podobna telewizja i podobne programy tworzące socjaldemokratyczne „państwo dobrobytu”.
 
konserwatyzm.pl / Myśl Polska

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy