polish internet magazine in australia

NEWS: POLSKA: 19 lutego doszło do faktycznego rozpadu partii Polska 2050 Szymona Hołowni. Ugrupowanie to, będące dotąd częścią koalicji rządzącej, straciło znaczną liczbę parlamentarzystów. Grupa 19 parlamentarzystów (posłów i senatorów) ogłosiła odejście z Polski 2050 i powołanie nowego klubu o nazwie Centrum. * * * AUSTRALIA: Premier Anthony Albanese zadeklarował wsparcie dla brytyjskiego rządu w kwestii usunięcia byłego księcia Andrzeja z linii sukcesji do tronu. Australia jest pierwszym krajem Commonwealthu, który oficjalnie poparł ten krok. * * * SWIAT: Sytuacja na linii USA–Iran jest obecnie bardzo napięta, a doniesienia medialne z ostatnich dni wskazują na realną groźbę amerykańskiego ataku zbrojnego na Iran. Pentagon postawił swoje siły w stan gotowości. W regionie Bliskiego Wschodu trwa największa koncentracja sił powietrznych od 2003 roku, a na miejsce zmierzają grupy uderzeniowe lotniskowców, m.in. USS Gerald R. Ford oraz USS Abraham Lincoln. * „El Mencho”, lider potężnego kartelu narkotykowego w Meksyku został zlikwidowany. Śmierć lidera wywołała natychmiastowy odwet kartelu. W całym Meksyku (w około 20 stanach) doszło do blokad dróg, podpaleń pojazdów i ataków na służby, w których zginęły dziesiątki osób, w tym cywile i funkcjonariusze Gwardii Narodowej.
POLONIA INFO:

sobota, 1 września 2018

Gorzkie obchody rocznicy Porozumień Sierpniowych

 Brama Stoczni Gdańskiej podczas strajku
w sierpniu 1980. Przemawia Lech Wałęsa.
Fot. public domain
Od trzech lat zdradzane są ideały tamtych lat, sprowadzając to święto do groteski…Dzisiaj nie da się pominąć milczeniem 38 rocznicy Porozumień Sierpniowych. To taki dzień, taki czas, gdy w głowie mamy wszyscy tylko wspomnienia sprzed lat i ich brutalne zderzenie z tą Polską 2018 roku. Polską PiS-u.

Pamiętacie, jak to było? Najpierw ekipa rządząca Edwarda Gierka ogłosiła drastyczne podwyżki cen mięsa i wędlin. Reakcją na to były strajki w WSK PZL-Mielec, Zakładach Metalurgicznych POMET w Poznaniu i Przedsiębiorstwie Transbud w Tarnobrzegu. 16 lipca dołączył do nich Lublin i tutaj pojawiły się pierwsze żądania niezwiązane tylko z tymi podwyżkami. To był lipiec. 80 tysięcy osób w 177 zakładach pracy.


W połowie sierpnia zaczęły się strajki na Wybrzeżu i poszła fala, której ówczesne władze zatrzymać już nie mogły. Drogi dojazdowe na Wybrzeże zostały zamknięte, w telewizji i radiu szedł przekaz o nieoczekiwanych przestojach w pracy. Jednak w całej Polsce ludzie wiedzieli, co się dzieje. Wieści rozchodziły się lotem błyskawicy. Przez ciemne chmury, które wisiały nad Polską od 35 lat nagle przebiły się promienie słońca. Strach i nadzieja, niepokój i wiara, niedowierzanie i radość, niepewność, co przyniesie jutro… Cała paleta emocji. Kiedy wreszcie rząd przystąpił do rozmów ze strajkującymi, w Polsce stało już 350 zakładów pracy, a w grupie ekspertów, uczestniczących w negocjacjach, znaleźli się Bronisław Geremek, Tadeusz Morawiecki, Bogdan Cywiński, Tadeusz Kowalik, Waldemar Kuczyński, Jadwiga Staniszkis, Andrzej Wielowieyski.


31 sierpnia podpisano porozumienie. Rząd zgodził się na przyjęcie wszystkich 21 postulatów, w tym również na powstanie NSZZ „Solidarność”, pierwszej w krajach komunistycznych, niezależnej od władz, legalnej organizacji związkowej.
To było istne szaleństwo. Nieznajomi na ulicach uśmiechali się do siebie, ściskali. Każdy czuł, wiedział, że stało się coś, co odmieni nasze życie. To była prawdziwa jedności solidarność.

W 1981 roku Perfekt śpiewał: „Proza życia to przyjaźni kat, pęka cienka nić. Telewizor, meble, mały fiat: oto marzeń szczyt. Hej, prorocy moi z gniewnych lat, obrastacie w tłuszcz. Już was w swoje szpony dopadł szmal, zdrada płynie z ust”. Kto by wtedy pomyślał, że te słowa będą tak prorocze…

Dzisiaj mamy dwie uroczystości, odgrodzone od siebie murem wielkiej niechęci, wręcz wrogości. Dzisiaj władze państwowe i Solidarność świętują w swoim kółeczku wzajemnej adoracji. Dzisiaj, podobnie jak od trzech lat, zdradza się ideały tamtych lat, sprowadzając to święto do groteski…

Państwowe obchody to przede wszystkim pełne patosu przemówienie premiera Morawieckiego, który z uśmiechem na ustach i pełnym przekonaniem mówi, że to PiS i dzisiejsza „Solidarność” są spadkobiercami spuścizny z 1980 roku. Głosi, że to właśnie dzisiaj następuje wspaniały rozwój Polski, a i polityka społeczna to nic innego jak kontynuacja wartości, które leżały u podstaw Porozumień Sierpniowych. Oczywiście, nie zabrakło wspominek o samym sobie, bo przecież pan premier musi się dowartościować i psim obowiązkiem każdego obywatela jest dostrzeżenie i uznanie zasług Morawieckiego, który choć bardzo młody, dźwigał na swoich barkach odpowiedzialność za Ojczyznę jak nikt inny.

Było też o Stoczni Gdańskiej, która po latach wróciła do państwa i za chwilę, za niebawem, stanie się potęgą. Pięknie nazwał ją „niechcianym dzieckiem III RP”, bo obchody obchodami, ale kampania wyborcza trwa i każda okazja dobra, by coś dla PiS-u ugrać.
Składanie kwiatów pod Bramą nr 2. Oficjele odgrodzili się od narodu policją, co powinniśmy już traktować jak normę. W końcu ta władza, mająca pełne usta dobrem obywateli, tak naprawdę boi się ich. Jednak czuje, że wielu Polaków takiego pustosłowia nie kupuje i stąd ta ochrona zwiększonych oddziałów służb porządkowych. Podczas uroczystości PiS słychać było okrzyki opozycji „Konstytucja”. Jednak to właśnie ten dzień, obchody tej rocznicy, uprawniają, wręcz żądają od ludzi, by wyrazili swoje niezadowolenie i wkurzenie na władzę, która depcze to wszystko, to, o co 38 lat temu walczono.

Oczywiście, tuż przed rozpoczęciem państwowej imprezki, organizatorzy ściągnęli z Bramy nr 2 portrety uczestników Sierpnia’80. Wprawdzie wśród fotek była i ta, przedstawiająca Lecha Kaczyńskiego, ale to mało istotne. Ważne, że powiesiła je opozycja. Ważne, że taki hołd wszystkim bohaterom tamtych dni, wręcz nie przystoi, bo PiS wie lepiej, kogo czcić, a kogo nie.

Swoje obchody zorganizowała część uczestników tamtych wydarzeń, z Lechem Wałęsą, Jerzym Borowczakiem, Bogdanem Borusewiczem, Henryką Krzywonos-Strycharską, Bogdanem Lisem i Józefem Przybylskim. Wraz z nimi oczywiście miasto Gdańsk i KOD.

Ech.. a to się porobiło. Buta kontra prawda. Kłamstwa kontra wiarygodność. Dwa światy. Jeden pełen fałszu, bawiący się rocznicą Porozumień Sierpniowych, wykorzystujący ją do realizacji własnych, brudnych celów politycznych. I ten drugi, wierny wartościom i idei Sierpnia’80. Znowu na ulicach walczący o to, by „Polska była Polską”.
Tamara Olszewska
koduj.24
 
* * *
 
 
 Oficjalne obchody z  Tadeuszem Fiszbachem ale bez Lecha Walęsy:


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy