polish internet magazine in australia

Sponsors

NEWS: POLSKA: W Warszawie odbyła się w niedzielę wielka demonstracja, na którą złożyły się dwa idące blisko obok siebie marsze. Na czele Biało-Czerwonego Marszu szli przedstawiciele władz państwowych, m.in. prezydent Andrzej Duda, premier Mateusz Morawiecki przedstawiciele PiS i kluby „Gazety Polskiej”. Drugi marsz - Marsz Niepodleglosci organizowany przez środowiska narodowe ruszyl ta sama trasą kilkanaście minut później z ronda Dmowskiego pod hasłem "Bóg, Honor, Ojczyzna". Służby bezpieczeństwa zidentyfikowały kilkaset osób, podejrzanych o wywołanie zamieszek podczas obchodów. * * * AUSTRALIA: Państwo Islamskie wzięło odpowiedzialność za atak nożownika w Melbourne. W wyniku napaści jedna osoba nie żyje, a dwie zostały ranne. Napastnik, postrzelony w klatkę piersiową, w stanie krytycznym trafił do szpitala, gdzie również zmarł. Policja poinformowała, że atak miał podłoże terrorystyczne, a napastnik, pochodzący z Somalii, był znany służbom antyterrorystycznym.* * * SWIAT: – Nie chcę, aby kraje europejskie zwiększały budżet obronny, tylko po to by kupować uzbrojenie od Amerykanów – powiedział prezydent Francji Emmanuel Macron w wywiadzie dla CNN. – Myślę, że jeśli zwiększymy nasz budżet, to musi to budować naszą autonomię, byśmy stali się rzeczywiście suwerenną potęgą. Podczas przemówienia na oficjalnych obchodach 100. rocznicy zakończenia I wojny swiatowej w niedzielę, Macron w dramatycznym stylu zaatakował ideologię Donalda Trumpa, znaną jako "America First". – Patriotyzm jest dokładnym przeciwieństwem nacjonalizmu – powiedział Macron do kilkudziesięciu światowych przywódców zebranych pod Łukiem Triumfalnym w Paryżu.
EVENTS INFO: Pokaz filmu „Outcasts - Szare Anioły” i spotkanie z bp Dariuszem Kałużą z Papuii Nowej Gwinei - Konsulat RP w Sydney, 15.11, godz. 18:30 * * * Teatr Fantazja: The Trial of Dali - Playhouse, Kensington (Sydney), 23.11, godz. 19:30

wtorek, 16 maja 2017

Franciszek w Fatimie. Mija 100 lat od słynnych objawień

Pastuszkowie z Fatimy
Zaprzyjaźniony dziennikarz z poczytnego tygodnika przeprowadził ze mną długą rozmowę na temat objawień maryjnych w Fatimie.

Nie obeszło się od doraźnych politycznych aktualizacji i wykorzystywania tych objawień przez obecnych rządzących (przypominam: mimo protestów opozycji Sejm przyjął 7 kwietnia 2017 roku uchwałę o uczczeniu rocznicy objawień fatimskich; przygotowaną przez posłów PiS i promowaną przez związaną z ojcem Rydzykiem posłankę Annę Sobecką uchwałę poparło w głosowaniu 245 posłów, 27 było przeciw, a 11 wstrzymało się od głosu).


Co ciekawe – nawet biskupi wyrazili swoje zdziwienie i dezaprobatę dla tej uchwały. Przy okazji warto przypomnieć, że często przeciwstawiany Wojtyle Rydzyk, tak naprawdę bardzo podobną przyjął strategię popularyzacji swojej wersji katolicyzmu. Powtarzana teza o dewojtylizacji polskiego Kościoła nie do końca jest więc prawdziwa. Owszem: pozbawienie go w ostatnich dziesięcioleciach elementu racjonalnego to w równej mierze zasługa polskiego papieża jak i toruńskiego redemptorysty.

Dziennikarz przepytywał mnie o znaczenie tych objawień i rolę Jana Pawła II w ich promocji. Przygotowując się do rozmowy przeczytałem uważnie, co na ten temat mówi sam Kościół katolicki. Każdy może to zrobić i to w kilku językach na stronie watykańskiej Kongregacji Nauki Wiary (podaję odnośny link w języku polskim):

KONGREGACJA NAUKI WIARY: Orędzie fatimskie
 
Uderzająca jest różnica emocjonalnego tonu tekstów Jana Pawła II i wyważonego rozumowania teologicznego ówczesnego prefekta kongregacji Josepha Ratzinegra. Wojtyła odnosi objawienia do siebie, Ratzinger stara się zrozumieć ich teologiczne znaczenie i wskazuje na ich kulturowy i prywatny kontekst.

Jednak nie o tym chciałem napisać tylko o pielgrzymce obecnego papieża, który 13 maja nie tylko kanonizował dwoje dzieci z trojga światków objawień sprzed 100 lat, ale przy okazji wygłosił ciekawe przemówienie. Przy okazji, w drodze powrotnej do Rzymu, wyraźnie zdystansował się do innych objawień maryjnych, tych z Medjugorie.

Dlaczego z jednej strony Franciszek włączył się w popularyzację jednych objawień prywatnych (przypominam: nie obowiązujących dla katolika) i jednocześnie umniejsza znaczenie innych?

Nie wiem czy mam rację, ale wydaje mi się, że ten ambiwalentny stosunek do ludowej pobożności jest kolejnym przykładem marketingowego wyczucia Franciszka. Fatima z jej trzema „tajemnicami” stała się globalnym faktem społecznym i religijnym. Medjugorie, z codziennymi przesłaniami maryjnymi, stała się dla Kościoła katolickiego kłopotem.
Więc Franciszek uznał, że nie ma powodu rezygnować z ogromnego potencjału, który od stu lat promieniuje z Fatimy. Co ciekawe, „tajemnice” fatimskie są na tyle znaczeniowo dookreślone, że papież odczytuje w nich to, co od początku pontyfikatu jest stałym motywem jego nauczania. Oto niektóre z wygłoszonych przez Franciszka słów: „Dopuszczamy się wielkiej niesprawiedliwości wobec Boga i Jego łaski, gdy twierdzimy ponad wszystko, że grzechy są karane przez Jego sąd, nie uznając – jak ukazuje Ewangelia – że są one odpuszczone przez Jego miłosierdzie!” A więc nie osądzanie, tylko rozumienie i wybaczanie.

Nie zabrakło akcentów związanych z największą pasją Franciszka czyli ze sprawą uchodźców. W sobotę rano spotkał się z  ośmioosobową rodziną uchodźców z Bliskiego Wschodu. Wszyscy są muzułmanami. O ile mi wiadomo polscy posłowie raczej nie łączyli swojej uchwały poświęconej 110 rocznicy objawień fatimskich z uchodźcami. Tymczasem dla papieża związek, jak widać, jest oczywisty.

Na koniec przypominam słowa z kazania wygłoszonego w czasie mszy kanonizacyjnej: „Niebo uruchamia tutaj prawdziwą i w pełnym tego słowa znaczeniu mobilizację powszechną przeciwko tej obojętności, która oziębia nam serce i pogłębia naszą krótkowzroczność. Nie chcemy być poronioną nadzieją!”

Bardzo to wszystko ciekawe. Nie końca przekonują mnie tyrady przeciwko grzesznikom i interpretacja historii w świetle apokaliptycznych obrazów, które zobaczyły niepiśmienne dzieci przed 100 laty w Fatimie, właśnie zadekretowane jako nowi święci. Szczególnie dwuznaczne wydaje mi się odczytywanie ich jako prorockie przepowiednie losów Kościoła, a zwłaszcza Jana Pawła II.

Niemniej jednak sposób w jakie je odczytał na nowo Franciszek pozwala żywić nadzieję, że to nie „straszak na bezbożników” będzie dominował w katolickim nauczaniu, ale wezwanie do otwarcia na najbardziej potrzebujących.

Stanisław Obirek
Studio Opinii
____________
Stanisław Obirek – polski teolog, historyk, antropolog kultury, były jezuita. Obirek interesuje się miejscem religii we współczesnej kulturze i dialogiem międzyreligijnym. Od 2013 roku jest wykładowcą Uniwersytetu Warszawskiego w Ośrodku Studiów Amerykańskich.
Od 1994 był redaktorem naczelnym kwartalnika „Życie Duchowe”. Na łamach pisma zainicjował dialog na temat wiary i duchowości ze środowiskiem agnostyckim. W 2002, po wywiadzie dla „Przekroju”, w którym mówił o bałwochwalczym stosunku wiernych do Jana Pawła II, jego zwierzchnik wydał polecenie przedstawiania do kontroli dalszych publikacji. Obirek przestał wtedy także pełnić funkcję prorektora Ignatianum. Nadal prowadził wykłady z antropologii kulturowej. W październiku 2003, jako jedyny duchowny, podpisał List Otwarty do Europejskiej Opinii Publicznej. W 2005 za krytykę pontyfikatu papieża Jana Pawła II w wywiadzie dla „Le Soir” (wkrótce po jego śmierci) został ukarany przez prowincjała zakonu Krzysztofa Dyrka rocznym zakazem kontaktów z mediami i prowadzenia wykładów w Ignatianum. W konsekwencji tej decyzji opuścił zakon i stan duchowny.




Cała transmisja z kanonizacji i homilia Franciszka w Fatimie:

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Promocja

Promocja

Promocja