polish internet magazine in australia

NEWS: POLSKA: W amerykańskich aktach sprawy Jeffreya Epsteina, których ostatnia transza została ujawniona na początku lutego, pojawiają się konkretne polskie nazwiska celebrytów oraz wątki gospodarcze. W odpowiedzi na te doniesienia premier Donald Tusk zapowiedział powołanie specjalnego zespołu do zbadania sprawy. * Chiński gigant Sungrow ogłosił budowę swojej pierwszej europejskiej fabryki w Wałbrzychu. Inwestycja o wartości 230 mln euro ma produkować inwertery i systemy magazynowania energii. * * * AUSTRALIA: Premier Australii Anthony Albanese przebywa obecnie (6 lutego 2026 r.) z oficjalną wizytą w Dżakarcie, gdzie wraz z prezydentem Indonezji Prabowo Subianto podpisał historyczny traktat o wspólnym bezpieczeństwie. Nowe porozumienie, określane jako "punkt zwrotny" w relacjach obu krajów * * * SWIAT: Amerykański Departament Sprawiedliwości opublikował około 3 miliony stron akt Jeffreya Epsteina , tysiące nagrań wideo oraz 180 tysięcy zdjęć. Upublicznienie materiałów było wynikiem nacisków Kongresu i nowej ustawy o przejrzystości. Afera Epsteina to skandal dotyczący siatki przestępczej zajmującej się handlem nieletnimi, w którą uwikłane były elity polityczne, biznesowe i towarzyskie z całego świata. Epstein, amerykański finansista, zmarł w areszcie w 2019 roku (oficjalnie śmierć uznano za samobójstwo). * Komisja Episkopatów Unii Europejskiej (COMECE) wyraża solidarność i więź z Grenlandią i jej mieszkańcami – stwierdzili biskupi UE w oświadczeniu, wydanym w Brukseli. Również Konferencja Kościołów Europejskich (KEK) skrytykowała wypowiedzi prezydenta USA Donalda Trumpa ws. Grenlandii.
POLONIA INFO:

środa, 11 listopada 2015

Tajemnica rogala świętomarcińskiego

St. Martin's Croissante, traditional cake made on 11th
November in Poznań. Fot. Radomil (Wikipedia)
Podhale ma oscypki, krakowiacy szczycą się obwarzankami a Poznań -  rogalami świetomarcińskimi wypiekanymi właśnie 11 listopada, w dzień Św. Marcina. Skąd ta tradycja i dlaczego poznański rogal jest prawdopodobnie najsmakowitszym polskim wyrobem cukierniczym? Co jest w nim takiego, że przebija nawet popularne pączki?

Tradycja ta wywodzi się jeszcze  z czasów pogańskich, gdy podczas jesiennego święta składano bogom ofiary z wołów lub w zastępstwie – z ciasta zwijanego w wole rogi. Kościół przejął ten zwyczaj, łącząc go z postacią św. Marcina. Kształt ciasta interpretowano jako nawiązanie do podkowy, którą miał zgubić koń świętego.


W Poznaniu tradycja wypieku rogali świętomarcińskich na 11 listopada istniała już na pewno w 1860, kiedy to opublikowano w Dzienniku Poznańskim najstarszą dziś znaną reklamę rogala świętomarcińskiego. Popularna jest jednak legenda, że tradycja w obecnym kształcie narodziła się w listopadzie 1891. Gdy zbliżał się dzień św. Marcina, proboszcz parafii św. Marcina, ks. Jan Lewicki, zaapelował do wiernych, aby wzorem patrona zrobili coś dla biednych. Obecny na mszy cukiernik Józef Melzer, który pracował w pobliskiej cukierni, namówił swojego szefa, aby wskrzesić starą tradycję. Bogatsi poznaniacy kupowali smakołyk, a biedni otrzymywali go za darmo. Zwyczaj wypieku w 1901 przejęło Stowarzyszenie Cukierników. Po I wojnie światowej do tradycji obdarowywania ubogich powrócił Franciszek Rączyński, zaś przed zapomnieniem tuż po II wojnie światowej uratował rogala Zygmunt Wasiński.

28 listopada 2013 rogale świętomarcińskie wypiekano na miejscu w Brukseli z okazji czwartej edycji Dnia Świętego Marcina. W degustacji udział wzięli m.in. posłowie Parlamentu Europejskiego, instytucji unijnych oraz korpusu dyplomatycznego różnych państw.

Rzemieślnicy zrzeszeni w Cechu Cukierników i Piekarzy w Poznaniu sprzedają w dniu św. Marcina średnio 250 ton tego wyrobu, natomiast w skali rocznej sprzedaż wynosi 500 ton, co stanowi 2,5 miliona sztuk rogali.

Aby cukiernia mogła używać nazwy „rogale świętomarcińskie” lub „rogale marcińskie”, musi uzyskać certyfikat Kapituły Poznańskiego Tradycyjnego Rogala Świętomarcińskiego, która powstała z inicjatywy Cechu Cukierników i Piekarzy w Poznaniu, Izby Rzemieślniczej i Urzędu Miasta Poznania.

Rozporządzeniem Komisji (WE) nr 1070/2008 z dnia 30 października 2008 r. nazwa „Rogal świętomarciński” została wpisana do rejestru chronionych nazw pochodzenia i chronionych oznaczeń geograficznych w Unii Europejskiej.

Specyfiką rogala marcińskiego jest ciasto półfrancuskie z nadzieniem wyrabianym z białego maku, z dodatkiem takich produktów, jak: cukier, okruchy ciasta biszkoptowego, masą jajową, margaryną, orzechami, rodzynkami, owocami w syropie lub kandyzowane (czereśnia, gruszka, skórka pomarańczowa) oraz aromat migdałowy. Koniecznie musi być zawinięty (na kształt podkowy – (podkowa Św. Marcina, którą ponoć jego koń zgubił).  Masa makowa nakladana jest pomiędzy poszczególnymi warstwami ciasta. Całość dekorowana jest pomadą i rozdrobnionymi orzechami.

Jak podaje Onet.pl jeden rogal świętomarciński ma nawet 1212,50 kcal (przy wadze 250 gram – to maksymalna wielkość tradycyjnego rogala). Takie rogale jedzone w umiarze mają nawet wartości odżywcze. Biały mak jest źródłem korzystnych tłuszczy jak kwas linolowy omega-6 i oleinowy omega-9, a także źródłem witaminy A, C, E, D, B oraz wapnia, żelaza, potasu i magnezu. Migdały i orzechy są cennym źródłem witamy E, a także wapnia, magnezu i cynku. Wapń jest istotny dla zdrowia kości, magnez dla układu nerwowego, a cynk dla dobrej kondycji skóry, włosów oraz dla odporności.By spalić jednego rogala trzeba biegać przez trzy godziny lub pływać przez pół dnia
 Warto jednak skusić się przynajmniej na jednego rogala w ten jeden dzień w roku.
kb/BumerangMedia/Wikipedia/Onet.pl

Czy ktoś z was zrobił samodzielnie rogala świętomarcińskiego? Jeśli tak, prześlijcie swoje fotki do nas: [email protected] . Pokażemy je w Australii!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy