polish internet magazine in australia

Sponsors

NEWS: POLSKA: Sąd Okręgowy w Warszawie odrzucił wszystkie sześć wniosków Narodowego Banku Polskiego, w których bank żądał usunięcia materiałów dziennikarskich o aferze KNF. Chciał też zakazu pisania na ten temat w przyszłości. * * * AUSTRALIA: Komisja zajmująca się działalnością głównych banków w Australii ujawniła liczne nieprawidłowości w sektorze bankowym, m.in. notoryczne pobieranie opłat za fikcyjne usługi. Posiadacze kredytów hipotecznych płacili o 850 AUD rocznie za dużo. Finalny raport zostanie przedstawiony w lutym.* * * SWIAT: Papież Franciszek zdymisjonował zamieszanych w skandal pedofilii dwóch kardynałów z grona swych doradców. Watykan podał w środę, że usunięci z Rady Kardynałów dostojnicy, to kardynał George Pell sądzony w Australii i Francisco Javier Errazuriz z Chile.
EVENTS INFO: 7 Kobiet w Różnym Wieku - spektakl improwizowany - Klub Polski w Bankstown, 22.12, godz. 15:00

niedziela, 30 marca 2014

"Godzina dla Ziemi" - czy ma sens?

Godzina dla Ziemi zainicjowana została w Sydney w 2007 r.
Od kilku lat organizacja ekologiczna WWF zachęca ludzi na całym świecie, by w ostatnią sobotę marca zgasili na godzinę światło. W ten symboliczny sposób ma się wyrażać „troska o naszą wspólną Planetę”, której znaczenie podkreślają zaangażowani w przedsięwzięcie celebryci i politycy. Fizyk dr Tomasz Rożek przekonuje jednak, że „Godzina dla Ziemi” nie ma najmniejszego sensu...

Dr Rożek, który kieruje działem naukowym „Gościa Niedzielnego” i popularyzuje naukę na YouTubie, podkreślił w swoim najnowszym nagraniu, że „Godzina dla Ziemi” nie przynosi naszej planecie żadnej ulgi.

– O oszczędzaniu prądu nie ma mowy. Akcja powoduje za to ból głowy energetyków. Ci najpierw zastanawiają się, gdzie przepalić nadmiarową energię i czy sieć to wytrzyma, przecież na godzinę nie da się wyłączyć elektrowni, a potem, po godzinie, co zrobić, żeby przy masowym włączaniu świateł, komputerów czy telewizorów sieć wytrzymała przeciążenie – powiedział dr Rożek.


Fizyk zaznaczył przy tym, że polecane przez ekologów żarówki energooszczędne przy włączaniu zużywają znacznie więcej energii niż w czasie dalszej pracy. – A to oznacza, że „Godzina dla Ziemi” nie tylko nie zmniejsza emisji dwutlenku węgla, ale wręcz ją zwiększa – dodał.

Ktoś mógłby tutaj zauważyć, że WWF podkreśla przecież, iż „Godzina dla Ziemi” jest tylko symbolicznym gestem, który ma zmotywować ludzi do przyjęcia ekologicznych postaw i trzymania się ich przez cały rok.

– Mnie się wydaje, że to raczej alibi, które pozwala przez resztę roku czuć się zwolnionym z jakiegokolwiek działania na rzecz środowiska. Sprawy klimatu, czy ogólnie środowiska, są zbyt poważne, by stosować kłamstwa i akcje pod publikę – oznajmił dr Rożek, przypominając widzom, że dwie palące się świece emitują więcej dwutlenku węgla niż zapalona świetlówka.

na:temat


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Promocja

Promocja

Promocja