polish internet magazine in australia

NEWS: POLSKA: Prezydent USA Donald Trump poinformował, że Stany Zjednoczone wyślą do Polski dodatkowe 5000 żołnierzy. Decyzję powiązał z relacjami z prezydentem Karolem Nawrockim. Sprawa relacji z USA wywołała ogromną burzę polityczną w kraju; premier Donald Tusk oficjalnie zareagował na ruch amerykańskiego prezydenta, dziękując publicznie Karolowi Nawrockiemu za skuteczność w negocjacjach. Polska jest jedynym krajem europejskim, w którym większość społeczeństwa opowiada się za obecnością amerykańskich baz wojskowych na swoim terytorium. * * * AUSTRALIA: Australia zmaga się z najpoważniejszą od dekad epidemią błonicy (dyfterytu). Minister zdrowia Mark Butler wyraził głębokie zaniepokojenie rozprzestrzenianiem się tej infekcji bakteryjnej. Ognisko choroby, które wybuchło na Terytorium Północnym, przekroczyło już granice stanowe i dotarło do Australii Zachodniej, Queensland oraz Australii Południowej. Odnotowano już około 230 przypadków i jeden zgon. Rząd przeznacza 7 milionów dolarów na przyspieszenie szczepień i wsparcie personelu medycznego. * * * SWIAT: Prezydent Białorusi Aleksander Łukaszenko oświadczył, że jego kraj może przystąpić do wojny przeciwko Ukrainie w przypadku, gdyby doszło do „agresji” wobec jego kraju. Wyraził również gotowość do spotkania się z Wołodymyrem Zełenskim w celu omówienia problemów i perspektyw stosunków dwustronnych. Jednocześnie Białoruś wraz z Rosją prowadzi największe od ponad 30 lat ćwiczenia nuklearne.
POLONIA INFO: Kabaret Vis-a-Vis - Koktail Retro - Sala JP2 w Marayong, 14.06, godz. 12:30; Klub Polski w Bankstown, 21.06, godz. 15:00

niedziela, 30 marca 2014

"Godzina dla Ziemi" - czy ma sens?

Godzina dla Ziemi zainicjowana została w Sydney w 2007 r.
Od kilku lat organizacja ekologiczna WWF zachęca ludzi na całym świecie, by w ostatnią sobotę marca zgasili na godzinę światło. W ten symboliczny sposób ma się wyrażać „troska o naszą wspólną Planetę”, której znaczenie podkreślają zaangażowani w przedsięwzięcie celebryci i politycy. Fizyk dr Tomasz Rożek przekonuje jednak, że „Godzina dla Ziemi” nie ma najmniejszego sensu...

Dr Rożek, który kieruje działem naukowym „Gościa Niedzielnego” i popularyzuje naukę na YouTubie, podkreślił w swoim najnowszym nagraniu, że „Godzina dla Ziemi” nie przynosi naszej planecie żadnej ulgi.

– O oszczędzaniu prądu nie ma mowy. Akcja powoduje za to ból głowy energetyków. Ci najpierw zastanawiają się, gdzie przepalić nadmiarową energię i czy sieć to wytrzyma, przecież na godzinę nie da się wyłączyć elektrowni, a potem, po godzinie, co zrobić, żeby przy masowym włączaniu świateł, komputerów czy telewizorów sieć wytrzymała przeciążenie – powiedział dr Rożek.


Fizyk zaznaczył przy tym, że polecane przez ekologów żarówki energooszczędne przy włączaniu zużywają znacznie więcej energii niż w czasie dalszej pracy. – A to oznacza, że „Godzina dla Ziemi” nie tylko nie zmniejsza emisji dwutlenku węgla, ale wręcz ją zwiększa – dodał.

Ktoś mógłby tutaj zauważyć, że WWF podkreśla przecież, iż „Godzina dla Ziemi” jest tylko symbolicznym gestem, który ma zmotywować ludzi do przyjęcia ekologicznych postaw i trzymania się ich przez cały rok.

– Mnie się wydaje, że to raczej alibi, które pozwala przez resztę roku czuć się zwolnionym z jakiegokolwiek działania na rzecz środowiska. Sprawy klimatu, czy ogólnie środowiska, są zbyt poważne, by stosować kłamstwa i akcje pod publikę – oznajmił dr Rożek, przypominając widzom, że dwie palące się świece emitują więcej dwutlenku węgla niż zapalona świetlówka.

na:temat


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy