polish internet magazine in australia

NEWS: POLSKA: 31-letni Ukrainiec zaatakował nożem pięć osób w Klasztorze Sióstr Benedyktynek w Jarosławiu. Zginął ksiądz, a cztery osoby trafiły do szpitala. Policja na razie nie informuje o motywach sprawcy. * * * AUSTRALIA: Wokół sprawy „wycieku danych” z australijskiego systemu Medicare wybuchł międzynarodowy skandal. pierwsze na świecie nieautoryzowane przełamanie rządowych zabezpieczeń przez autonomicznego agenta AI firmy OpenAI.W odpowiedzi na incydent rząd Australii całkowicie wyłączył portal statystyczny Medicare, który pozostaje niedostępny.Przebywający w Nowym Jorku na sesji ONZ premier Antony Albanese odbył niezwykle ostrą rozmowę z szefem OpenAI * * * SWIAT:Papież Leon XIV podczas podróży apostolskiej do Francji w dniach 25–29 września 2026 roku stanowczo potępił iluzję zbrojeń oraz czerpanie zysków z wojny. W trakcie wizyty, m.in. w przemówieniu w Pałacu Elizejskim oraz podczas kolejnych spotkań w miastach takich jak Metz, papież odniósł się bezpośrednio do logiki konfrontacji i napędzania przemysłu zbrojeniowego.
POLONIA INFO:

poniedziałek, 21 marca 2011

Podzielony świat

Wyborcy PiS-u nie rozmawiają z wyborcami PO. Kibice Wisły nie rozmawiają z kibicami Cracowii. Katolicy nie rozmawiają z ateistami. Globalwarmiści nie rozmawiają z tymi, co uważają, że to ocieplenie powoduje wzrost CO2, a nie odwrotnie.  Zwolennicy energii jądrowej nie rozmawiają z jej przeciwnikami. A jeżeli już rozmawiają, to nie jest to wymiana poglądów, tylko obrzucanie się inwektywami. Niedawno dwóch znanych Profesorów dyskutowało na antenie TVN 24. Odzywka „wieśniaku, kto ci dał tytuł?” nie była wcale najbardzej chamska w tej dyskusji.  A jeszcze bardziej znany Profesor stwierdza, że Jego polemiści są „intelektualnymi nędznikami”, bo mają inne zdanie na temat OFE.
Nie potrafimy ze sobą rozmawiać. Każdy, kto ma zdanie przeciwne, to głupek i prymityw. Zamykamy się więc w grajdołku ludzi, co myślą podobnie. Wszystkich innych uważamy za szuje i chamidła. Czasem, kiedy jesteśmy zmuszeni (np., w rodzinie, czy w pracy) obcować z tymi, co myślą inaczej, staramy się unikać trudnych tematów, bo wiemy, że prowadzą do kłótni i bluzgów, a nie ciekawej wymiany poglądów.
NIE UMIEMY ROZMAWIAĆ Z INNYMI, BO NIE UMIEMY ROZMAWIAĆ SAMI ZE SOBĄ.
Coś, co jest dla mnie niepojęte, to że ludzie religijni nie czytają, na przykład, portalu Racjonalista. Wielokrotnie namawiałem  żarliwych Katolików, żeby zamiast „Gościa Niedzielnego” zapoznali się z argumentami wojujących ateistów. Nikt do „Racjonalisty” nawet nie zajrzał. Pytam „wykształciuchów”, czy słuchają Radia Maryja. Pukają się w czoło. Pytam zwolennika PO: czy czyta stronę prezesa Kaczyńskiego. Oczywiście, że nie.
Niemal 100% ludzi jakich znam, reprezentuje postawę: „Ja wiem, i nie chcę znać jakichkolwiek argumentów, które mogłyby zmienić moje poglądy”.
Powiedzenie „mylić się jest rzeczą ludzką” jest pustym frazesem. Nikt nie przyzna się (nawet przed sobą), że argumenty innych mogą być bardziej logiczne, oparte na bardziej sprawdzonych faktach, czy zwyczajnie bardziej użyteczne.
Skąd wynika takie nasze zadufanie w sobie? Oczywiście, z powodu sposobu wychowania. Dzieci są nagradzane wyłącznie za prawidłowe (według ojca, matki, nauczyciela), jedynie słuszne, odpowiedzi, a nie za zadawanie pytań. W szkole się nie dyskutuje, tylko wtłacza najrozmaitsze wiadomości. 
Wbrew pozorom, takie ustawienie sposobu edukacji prowadzi do umysłowego lenistwa. Jesteśmy szczęśliwi w swoim ciepełku „wiedzy”. Wiemy, że Tusk to zdrajca, Kaczyński to psychopata, leki homeopatyczne są lepsze od antybiotyków, Pan Jezus został ukrzyżowany dla naszego dobra, my jesteśmy wspaniałymi rodzicami i „chodzącym dobrem”. W gazetach, internecie, telewizji, szukamy tylko tego, co nas w tej wielkiej „mądrości” utwierdza. Jeżeli tylko zdarzy się nam znaleźć zdanie przeciwne, reagujemy oburzeniem i stwierdzamy, że „znowu ten palant głupotę powiedział, czy napisał”.    
Namawiam Wszystkich, abyśmy w okresie postnym i rekolekcyjnym spytali siebie tak:
CZY ZADAJĘ SAM SOBIE CODZIENNIE FUNDAMENTALNE PYTANIA NA TEMAT MOJEGO ŻYCIA I OTACZAJĄCEGO MNIE ŚWIATA, I CZY STARAM SIĘ ZNALEŹĆ NA NIE ODPOWIEDZI?
Jeżeli nie, to podejmijmy zobowiązania wielkanocne, na przykład:
  • Katolik niech zacznie czytać codziennie portal Racjonalista.
  • Ateista teksty papieża Benedykta.
  • Globalwarmista niech zacznie czytać artykuły powątpiewające w efekt CO2.
  • Zwolennik PO niech zacznie czytać „Uważam Rze”, a zwolennik PiS „Politykę”.
I tak dalej. A kiedy nauczymy się rozmawiać sami ze sobą, może będziemy umieć porozumiewać się też z innymi...

Michał Leszczyński
Fizyk, profesor zwyczajny, publicysta

Studio Opinii

1 komentarz:

  1. Uwazam, ze artykul to strzal w 10.
    Jestesmy i zyjemy w srodku Europy i w XXI wieku i to naklada na nas ogromna odpowiedzialnosc.
    Umiejetnosc dialogu jest w dzisiejszym swiecie uwazane za norme. Solidarnosc idzie w parze z dialogiem dlatego potrzebujemy zrewidowac swoje poglady i spojrzec pozytywnie na osobe, ktora moze miec odmienne zdanie.
    Wedlug znanego powiedzenia - ze nasz umysl jest jak spadachron - pracuje, kiedy jest otwarty i to co ja potrzebuje i kazdy z nas, a napewno bedzie sie nam zylo lepiej.
    Pawelzmel

    OdpowiedzUsuń

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy