polish internet magazine in australia

Sponsors

NEWS: POLSKA: Prezydent Turcji Recep Tayyip Erdoğan przyjechal z oficjalną wizytą do Polski. Rozmowy z preydentem Andrzejem Dudą dotyczą przede wszystkim współpracy w ramach NATO oraz kluczowej roli Turcji w powstrzymywaniu fali uchodźców z Bliskiego Wschodu. Polska jest pierwszym krajem Unii, jaki Erdoğan odwiedza po puczu w 2016 roku.* * * AUSTRALIA: Australia zmaga się z kryzysami w dostawach energii elektrycznej. Minister energetyki, Josh Frydenberg ogłosił nowy plan dla Nowej Południowej Walii. Tysiące gospodarstw domowych będą mogły dobrowolnie zmniejszyć swoje rachunki za prąd dzięki premiom finansowym, które otrzymają za zmniejszenie zużycia prądu w godzinach szczytu. * * * SWIAT: Zastępca ambasadora Korei Północnej, zwracając się do zgromadzenia generalnego ONZ, powiedział, że wobec jego kraju USA zastosowały "ekstremalną i bezpośrednią groźbę nuklearną". Ostrzegł, że sytuacja na Półwyspie Koreańskim osiągnęła stan krytyczny i "wojna nuklearna może wybuchnąć w każdej chwili".
EVENTS INFO: Polski Festiwal - Klub Sportowy "Polonia" w Plumpton, 3.12, godz. 11:00- 18:00

poniedziałek, 21 grudnia 2015

"Błyskawice miłości" - nowa książka autorki z Melbourne

Z początkiem grudnia  na polskich półkach księgarskich pojawiła się nowa książka pt. „Błyskawice miłości”.  Jej autorką jest  Antonetta Jaworska - Polka mieszkająca  w Melbourne.  Nowa pozycja w polskiej literaturze autorki z Australii, wydana nakładem Oficyny Wydawniczej ATUT, to opowieść o młodej dziewczynie , która uparcie dąży do przeżycia czegoś wyjatkowego. W Bumerangu Polskim prezentujemy fragment książki wybrany przez samą autorkę.  

Antonetta Jaworska po ukończeniu studiów na Politechnice Wrocławskiej   wyemigrowała do Australii. Nie znała angielskiego, w nowej rzeczywistości niełatwo było jej się odnaleźć. Trudności życiowe pokonywała z pokorą. Dzięki sile charakteru, uporowi i ambicji każdy dzień traktowała jak pole bitwy – bitwy o przetrwanie, o odpowiednią pozycję, bitwy, którą musi wygrać. Przeżywała wzloty i upadki. Niepowodzenia czyniły ją jeszcze silniejszą. Nigdy nie rezygnowała ze swoich marzeń. A wiara w lepsze jutro dodawała jej skrzydeł. Dzisiaj może oddać się przyjemnościom i zająć się pisaniem, które daje jej wiele satysfakcji. Jej dewiza to: póki żyję – działam!

Bohaterką jej wydanej wlaśnie powieści jest młoda dziewczyna imeniem Rita. Pewnego razu przeżywa nadzwyczajne doznanie miłości i od tej pory marzy tylko o jednym ...pragnie przeżyć to ponownie. W książce nie tylko miłość jest jedynym tematem. Doskonały humor jak również dramaty życiowe wskazują na ogromną wrażliwość autorki, która piorem poprzez swoje spostrzeżenia z łatwością trafia do ludzkiej duszy. Ciekawe opisy  przyrody i otaczajacego świata,  w którym porusza się główna bohaterka Rita powodują, że wiele z kobiet odnajdzie tam cząstkę siebie.

Książka dostępna jest na stronie: Aktualności - Oficyna Wydawnicza ATUT - Wrocławskie Wydawnictwo Oświatowe  i  w   księgarniach internetowych.

Specjalnie dla czytelników Bumeranga Polskiego fragment powieści „Blyskawice miłości”:

Stanęłam pod ścianą i zagryzając palce aż do krwi próbowałam powstrzymać płacz. Bałam się, aby tylko nikt mnie nie usłyszał.  Łzy  jednak same cisnęły się do oczu. Połykając je starałam się opanować szlochanie i prosiłam Boga całym sercem, aby mnie uspokoił i abym tak bardzo nie cierpiała... Niestety nic nie pomagało, łzy coraz bardziej zalewały moją twarz i czułam na policzkach jak skóra sciąga mi się od soli. Boże, nie miałam pojęcia, że miłość aż tak boli. Nie potrafiłam się utrzymać na nogach i czułam się tak jakbym ich wcale nie miała. Zsunęłam się powoli po ścianie i siadając na ziemi wtuliłam głowę w kolana. W końcu nie wytrzymałam i wybuchłam płaczem na głos z całej siły. Świat cały zawalił mi się w jednej sekundzie..Wszystkie marzenia runęły w zgliszczach. Nigdy...Nigdy już nie będę szczęśliwa. Boze! Ratuj!...Bo umieram. Było mi juz wszystko jedno...Płakałam i cierpiałam całą sobą. Czułam jak mi serce pęka z żalu, jak dusza się rozpływa i ciało traci wszelką energię. Ginełam.

Po paru minutach troszeczkę się uspokoiłam. Zabrakło mi już łez...jedynie cichutko łkałam. Byłam bardzo zmęczona  i  czułam się okropnie nieszczęśliwa. Nagle usłyszałam jakiś dochodzący do mnie głos. Podniosłam głowę do góry i spojrzałam w kierunku, z którego dochodziło wołanie. To był dziadek, który spał sobie jeszcze w łóżku. Zupełnie zapomniałam o  nim, kiedy tutaj weszłam. Dziadek widocznie przebudził się słysząc moje szlochanie i obserwował mnie przez  ten cały czas, kiedy tak bardzo rozpaczałam. Popatrzyłam na niego...Podniósł się do góry i wyciągając do mnie rękę powiedział:

- Podejdź tu do mnie, chodź tutaj Rita. Usiądź przy mnie.

Podniosłam się natychmiast z ziemi, otarłam łzy rąbkiem sukienki i usiadłam obok dziadka. Wstyd mi  się zrobiło, że biedny dziadek musiał to wszystko widzieć. Dziadek patrzył na mnie i wyciągnął do  mnie ręce a ja rzuciłam mu się  w ramiona i jeszcze bardziej aniżeli wtedy wybuchłam płaczem.

Dziadek głaszcząc mnie po włosach i całując powiedział:

- Płacz, płacz...To ci ulży trochę...Wnusiu ty moja kochana.
Płacz, płacz.

I tak ..dziadek mówił a ja płakałam.

Po chwili  jednak uspokoiłam się i całkowicie przestałam szlochać. Wszystko ze mnie uleciało. Nie było już we mnie siły na nic więcej..Całkowita pustka.

- Widzisz, życie to jest walka. Walka  o przetrwanie, walka w pracy i walka w domu. Wszyscy w jakiś  sposób tam walczymy o swoje i to na każdej płaszczyźnie życia i nawet tak naprawde nie zdajemy sobie z tego sprawy.

- Dziadku, ale dlaczego tak jest? Dlaczego nic mi w życiu nie wychodzi?

- Dziewczyno! Tobie nie wychodzi? Co ty za głupoty gadasz? Popatrz tylko na siebie...to, co inni mają powiedzieć. Wrecz przeciwnie..Wszystko ci wychodzi. Ty tylko tego nie widzisz.

- Dziadku  ja myslałam, że on mnie kocha tak samo jak ja jego. A on Barbarze dał pierścionek...Ten co go Lidia nosiła. Mną  tylko się bawił. I grał z moimi uczuciami. Jak on mogł? Dlaczego on mi to zrobił, dlaczego? A przecież powiedział, że mnie kocha. Naprawde powiedział. I ja mu uwierzyłam, a teraz...

Nie miałam znowu siły dokończyć, ponieważ ponownie rozpłakałam się......

- Miłość polega na zaufaniu a ty zwątpiłaś i to tak szybko. No i przestań się w końcu mazać jak mała dziewczynka i bierz się do roboty.

- Do roboty? A co ja mam takiego robić dziadku? Co robić?

- To ty mnie jeszcze pytasz? Ty, która przez całe  życie robiła to, co chciała?

A walczyć masz! Walczyć! I przepędź tę babę stąd na cztery wiatry. Nie wolno się poddawać. W życiu tylko silni wygrywają. Słabi giną jak muchy...Takie jest prawo natury.

Dziadek mówiąc do mnie te słowa podniósł laskę do góry i wymachujac nią nad głową krzyknął donośnie:

- Musisz walczyć  Rita! Musisz walczyć!

O Boże. Nie mogłam uwierzyć w to, co zobaczyłam. Oczy  otworzyłam  szeroko z wrażenia. Przecież już kiedyś dokładnie słyszałam te same słowa i w dodatku były  one tak samo wypowiedziane. Tak ...To było  przecież w.......
(...)

Antonetta Jaworska
"Błyskawice miłości", fragment

Zobacz też stronę internetową autorki: www.antonettajaworska.com/

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Czy określenie, „małżeństwo dwóch osob tej samej płci” jest logiczne?

Promocja

Promocja