polish internet magazine in australia

NEWS: POLSKA: Trzech polskich dyplomatów złożyło dymisje w geście protestu przeciwko działaniom rządu Donalda Tuska wobec Trybunału Konstytucyjnego. Wszyscy trzej dyplomaci to dawni bliscy współpracownicy byłego prezydenta Andrzeja Dudy: Jakub Kumoch – ambasador RP w Chinach, Paweł Soloch – ambasador RP w Rumunii i Krzysztof Szczerski – ambasador RP przy ONZ w Nowym Jorku. * * * AUSTRALIA: W niedzielę, 25 października odbyło się oficjalne otwarcie Western Sydney International Airport (Nancy-Bird Walton Airport), a premier Anthony Albanese osobiście zainaugurował działanie nowego portu lotniczego w Badgerys Creek. Określił lotnisko mianem najlepszego w kraju i pierwszego nowego głównego portu lotniczego w Australii od ponad 50 lat. Historyczny, wyprzedany lot pasażerski linii Jetstar (JQ362) wyruszył tuż przed godziną 12:00 w kierunku Gold Coast. * * * SWIAT: Wstępne wyniki wyborów połówkowych w USA wskazują na zwycięstwo Partii Demokratycznej, która przejmuje kontrolę nad obiema izbami Kongresu. Prezydent Donald Trump skomentował porażkę swojej partii, stwierdzając w mediach społecznościowych Truth Social, że wynik byłby inny, gdyby sam kandydował. Jednocześnie zadeklarował gotowość do współpracy z nową większością, zapowiadając jednak używanie prawa weta wobec projektów ustaw, z którymi się nie zgadza.
POLONIA INFO: Artur Gotz - piosenki Marka Grechuty: 7.11, godz. 19:00, Polish Association Wollongong, Keiraville

Friday, August 22, 2025

Na miły Bóg... Stanisław Sojka nie żyje

Stanisław Sojka (1959 - 2025) Fot. Public domaian

Stanisław Sojka, wybitny polski wokalista, autor muzyki oraz pianista, zmarł nagle 21 sierpnia br. Miał 66 lat. Przez lata urzekał swym wyjątkowym głosem i oryginalnym stylem, łącząc jazz, pop oraz muzykę klasyczną. Miał wystąpić na tegorocznym festiwalu w Sopocie.

Stanisław Sojka był legendarnym artystą, kompozytorem i wokalistą z prawdziwego zdarzenia, który zęby zjadł na scenie. 21 sierpnia 2025 roku miał pojawić się na muzycznej imprezie  Top of the Top Sopot Festival 2025, ale już nie zdążył wystąpić. Przez ponad 40 lat walczył z uzależnieniem od nikotyny, choć nie była to jego jedyna walka. Próbował zrzucić nadprogramowe kilogramy, w pewnym momencie nawet mu się to udało, bo posłuchał rad lekarza, który ostrzegał go przed możliwymi konsekwencjami niezdrowego stylu życia. Ale organizm Stanisława Sojki był już mocno wycieńczony. W dniu, w którym zmarł, po prostu nagle upadł.

Na festiwalu w Opolu w ubiegłym roku Soyka zjawił się niespodziewanie, uczestnicząc w koncercie "Zakochani są wśród nas". Podczas wydarzenia wykonał utwór "Gdy kiedyś znów zawołam cię" z repertuaru zespołu Czerwone Gitary.

Sojka rozpoczął swoją muzyczną podróż w wieku zaledwie siedmiu lat, śpiewając w kościelnym chórze. Jako czternastolatek został organistą, a jego edukacja muzyczna rozwijała się w Gliwicach i Katowicach, gdzie studiował na Akademii Muzycznej im. Karola Szymanowskiego.

Był artystą wszechstronnym – wokalistą, pianistą, gitarzystą, skrzypkiem, kompozytorem i aranżerem. Jego charakterystyczny głos i unikalne podejście do muzyki przyniosły mu uznanie zarówno w kraju, jak i za granicą.

Dla Stanisława Sojki lata 90. były czasem największej popularności. To wtedy powstały takie hity jak „Tolerancja (na miły Bóg)”, „Cud niepamięci” czy „Tak jak w kinie”. Album „Acoustic” z 1991 r. wyprzedził światowe trendy.

Album „Sonety Shakespeare”, a także późniejsze projekty inspirowane twórczością Czesława Miłosza czy Bolesława Leśmiana, przyniosły mu miano jednego z najwybitniejszych artystów muzyki poetyckiej w Polsce.

W XXI w. Sojka kontynuował swoją artystyczną podróż, wydając kolejne albumy, które potwierdzały jego wszechstronność. Wśród nich znalazły się „Tryptyk rzymski” z poezją Jana Pawła II czy „Stanisław Sojka w hołdzie Mistrzowi”, zawierający interpretacje utworów Czesława Niemena.

Sojka inspirował i nadal będzie inspirować kolejne pokolenia muzyków, a jego utwory na zawsze pozostaną w kanonie polskiej muzyki.










No comments:

Post a Comment

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy