polish internet magazine in australia

NEWS: POLSKA: Prezes Trybunału Konstytucyjnego, Bogdan Święczkowski, nie dopuścił do orzekania Macieja Berka. Były minister do Trybunału wjechał otoczony kordonami służb, a przed gmachem doszło do przepychanek obrońców Trybunału z policją. Maciej Berek w środę odebrał uchwałę Sejmu o wybraniu go na stanowisko sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Prezydent Polski Karol Nawrocki był nieobecny podczas ślubowania. * * * AUSTRALIA: W wielu miastach Australii odbyły się propalestyńskie wiece w ramach Global Day for Gaza. Uczestnicy akcji domagali się, aby Australia zaprzestała handlu bronią z Izraelem, a także wzywali do „prawdziwego pokoju” w Gazie i na Zachodnim Brzegu Jordanu. * * * SWIAT: „Wołodymyr Zełenski miał wiele okazji, by zakończyć wojnę z Rosją, ale z nich nie skorzystał” – ocenił prezydent USA Donald Trump. Amerykański prezydent stwierdził również, że nadszedł czas, aby Ukraina wybrała nowego przywódcę. Słowa te padają dzień po ogłoszeniu przez prezydenta Donalda Trumpa, że zawarł umowę pozwalającą Federacji Rosyjskiej na dostarczanie oleju napędowego na rynki światowe.
POLONIA INFO: Polski Teatr Stary: Lekkomyślna siostra - 10.10, godz. 17:00; 11.10, godz 15:00 - THE PARKS THEATRE 46 Cowan St, Angle Park

Friday, February 23, 2024

Mam Teatr: "Dżunio". Recenzja

Znany widowni australijskiej autorski teatr o nazwie Mam Teatr odbywa kolejne tournee po naszym kraju, w trakcie którego odwiedził Adelajdę, Melbourne i Sydney, a w następnym  etapie wystąpi w Perth. Ich tegoroczny  repertuar to komedie: ”Czas na miłość” i „Dżunio” oraz bajka nie tylko dla dzieci, zatytułowana „Zamieszanie”.

 Podczas ich pobytu w Melbourne obejrzałem w Klubie Polskim Albion jednoaktówkę „Dżunio”, czyli komedię prawie kryminalną, której scenariusz napisała aktorka teatru  Marzanna Graff.

 Główną postacią przedstawienia jest pani o imieniu Małgorzata (Marzanna Graff), mieszkająca na dziewiątym piętrze apartamentowca. Do sąsiedniego mieszkania wprowadza się nowy lokator (Aleksander Mikołajczak), którego Małgorzata wita z życzliwością oraz nadzieją na dobrosąsiedzkie stosunki. Jej sąsiad, z którym spotyka się tylko przy okazji gdy oboje przebywają na swoich balkonach, nie chce udzielać żadnych informacji na swój temat. Sprawia wrażenie sympatycznego, bardzo opanowanego dżentelmena, ale jest równocześnie asertywny. Przedstawił się jako Tomasz, jednak z przypadkowo podsłuchanej rozmowy telefonicznej Małgorzata dowiaduje się,że mówi o sobie „Dżunio”..

Małgorzatę intryguje fakt, że nowy lokator niechętnie mówi o sobie i swoim życiu. Chciałaby dowiedzieć się o nim czegoś więcej. Stopniowo, z osoby ciekawej informacji o swoim sąsiedzie przeobraża się ona w osobę ciekawską, wścibską a nawet podejrzliwą.  Podglądając i podsłuchując sąsiada Małgorzata interpretuje obserwowane epizody jako niepodważalną prawdę, co w konsekwencji umożliwia jej postawienie przysłowiowej kropki nad „i”, czyli na odkrycie prawdziwego oblicza pana z sąsiedniego balkonu. A przecież prawo Murphie’go mówi, że to co jest najbardziej oczywiste okaże się źródłem błędu...

 Małgorzata boryka się z dodatkowym problemem. Gdy pojawia się gość sąsiada – piękna i młodziutka Ola Szafirek (Sammer Bartczak) -  Małgorzata z trudem  znosi aluzje dotyczące jej wieku. Sprawiają one wrażenie niezamierzonych, będących efektem braku taktu i języka szybszego niż myśl, tyle że nietakt ten wydaje się być wspólną cechą wszystkich osób z którymi Małgorzata się kontaktuje. Czyżby naprawdę wyglądała już na tak starą? Przecież jest młoda duchem, a demonstrując Oli Szafirek swoją sprawność fizyczną udowodni, że ciałem również. Nawet za cenę zadyszki...

Na scenie  nie ma przyjaciółki Małgorzaty – Kasi a jednak wid, zdaje się ją widzieć i słyszeć. Jest to możliwe dzięki  znakomicie skonstruowanych i do perfekcji wykonanych rozmów  telefonicznych pomiędzy paniami. Rozmowy te doskonale oddają tok rozumowania i stan emocjonalny Małgorzaty, pozwalają widzowi zapoznać się z Kasią oraz potęgują dynamikę akcji.

 Świetna gra aktorska oraz znakomity kontakt aktorów z widownią, w połaczeniu z płynną i trzymającą w napięciu akcją, dynamiczną choreografią, przyjemną, utrzymaną w pastelowych kolorach scenografią oraz doskonałą synchronizacją efektów dźwiękowych (Tomasz Bartczak) złożyły się na wspaniały spektakl, nagrodzony przez widownię zasłużonymi brawami.

 No dobrze – spyta ktoś – ale co z tym Dżuniem? Kim jest? Czym się zajmuje? Z kim utrzymuje kontakty? Lista nurtujących pytań jest długa ale powiedzmy sobie szczerze: te pytania dotyczą jego prywatnego życia, więc czy naprawdę musimy wiedzieć? Kto zobaczy spektakl ten zrozumie…

Andrzej Grocholski


Kolejne przedstawienia w Sydney:





No comments:

Post a Comment

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy