polish internet magazine in australia

NEWS: POLSKA: Prezes Trybunału Konstytucyjnego, Bogdan Święczkowski, nie dopuścił do orzekania Macieja Berka. Były minister do Trybunału wjechał otoczony kordonami służb, a przed gmachem doszło do przepychanek obrońców Trybunału z policją. Maciej Berek w środę odebrał uchwałę Sejmu o wybraniu go na stanowisko sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Prezydent Polski Karol Nawrocki był nieobecny podczas ślubowania. * * * AUSTRALIA: W wielu miastach Australii odbyły się propalestyńskie wiece w ramach Global Day for Gaza. Uczestnicy akcji domagali się, aby Australia zaprzestała handlu bronią z Izraelem, a także wzywali do „prawdziwego pokoju” w Gazie i na Zachodnim Brzegu Jordanu. * * * SWIAT: Obywatele i studenci masowo wyszli na ulice Tirany i innych miast, oskarżając administrację Ediego Ramy o głęboką korupcję strukturalną. Manifestanci podnoszą problem braku miejsc pracy dla młodych absolwentów, niskich standardów życia oraz zmuszania młodego pokolenia do masowej emigracji z kraju. Niezadowolenie społeczne nasiliło się już kilka miesięcy wcześniej w związku z planami budowy luksusowych kurortów turystycznych. Projekt ten jest powiązany z Jaredem Kushnerem, zięciem Donalda Trumpa.
POLONIA INFO: Polski Teatr Stary: Lekkomyślna siostra - 10.10, godz. 17:00; 11.10, godz 15:00 - THE PARKS THEATRE 46 Cowan St, Angle Park

Friday, December 9, 2022

PolArt Sydney2022: 10 dni wielobarwnego, polskiego gobelinu

Logo sydnejskiego PolArtu i maskotka
 Festiwalu - Lajkonik. Fot. mat. prasowe
W dzień po Świętach Bożego Narodzenia w Sydney rozpoczyna się cykliczny największy festiwal polskiej kultury poza granicami kraju - PolArt. O genezie, historii i specyfice festiwalu,  zapraszając na ten obecny w stolicy Nowej Południowej Walii,  pisze Ela Chylewska - jedna z organizatorek imprezy.  

Kiedy w 1975. roku, Związek Polek w Australii i Nowej Zelandii organizował w Sydney imprezę ArtPol, nikt nie przypuszczał, że właśnie narodziło się dziecko, które od 1981. roku, co trzy lata będzie obchodziło urodziny w innej stolicy stanów Australii.  Trochę zmieniło swoje imię, jak to robią dzieci, ale cel od lat ma ten sam. Festiwal Polskiej Kultury i Sztuki PolArt, propaguje sztukę i kulturę naszego kraju w Australii. Zaliczany do największych imprez regionu, PolArt ma na celu promocję inicjatyw polonijnych, inspirowanych ponad tysiącletnim dorobkiem kulturowym Polski oraz prezentację polskiej sztuki Australijczykom.

Festiwal obejmuje wiele dziedzin artystycznych, takich jak tańce ludowe, teatr, literatura, film, muzyka i sztuki wizualne.

 Ta niezwykła inicjatywa jednoczy społeczność w całej Australii i Nowej Zelandii, a głównymi wykonawcami jest polska młodzież z pierwszego, drugiego, trzeciego, a teraz czwartego pokolenia. Każdy festiwal przyciąga rzesze artystów: tancerzy, aktorów, literatów, muzyków, malarzy, rzeźbiarzy, twórców rzeczy wyjątkowych, którzy pragną podzielić się swoim dorobkiem, pracą, zamiłowaniem, tym co  im w duszy gra.

 Pierwszy festiwal PolArt w którym uczestniczyłam odbył się w Sydney w 2003 roku, ostatni w 2018 roku w Brisbane, a pomiędzy nimi byłam w Adelaide (2009), w Perth (2012) i w Melbourne (2015). Każdy festiwal był inny, każdy unikalny w swoim charakterze, ale wszystkie zostawiły wyjątkowe wspomnienia, które pielęgnuję do dziś. Wspaniałym przeżyciem są występy zespołów folklorystycznych. To nie tylko uczta dla oka, zachłannego na barwę i piękno kostiumów, ale i dla duszy.

To cudowne i wzruszające oglądać młodzież polskiego pochodzenia z całej Australii i z Nowej Zelandii, widzieć jak integrują się na scenie i poza nią.

Od lat obserwowałam dzieci, potem nastolatków, teraz dorosłych tancerzy zespołów. Osobiście znam kilka małżeństw, które połączyła taneczna rodzina. Wielu byłych członków zasiada w zarządzie sydnejskiego festiwalu, a ich dzieci uczą się pierwszych kroków krakowiaka czy oberka.

 Tytuł tegorocznego festiwalu PolArt to: a Polish tapestry through time. Polski gobelin tkany przez lata. Znajdziemy na nim trudne początki wnikania w inną kulturę i silne poczucie przynależności do tej, którą opuściliśmy na zawsze. Wszak by “odnaleźć” się w nowym kraju, nie musimy rezygnować z własnej tożsamości. Ten gobelin, został utkany z naszych rozterek, decyzji, niejednokrotnie łez i niepowodzeń. Ale jest w nim też wiele radości, wytrwałości,  optymizmu i miłości do obu krajów. Ten przysłowiowy polski gobelin to nasza australijska czy nowozelandzka historia. Przekażemy ją państwu poprzez taniec, muzykę, sztukę, już od 27 grudnia do 6 stycznia. Przez 10 dni Sydney będzie wielobarwnym polskim gobelinem, w którym biało-czerwone serca zabiją mocniej.


 Ela Chylewska

Kalendarz wydarzeń:  PolArt Sydney 2022

  Bumerang Polski jest patronem medialnym Festiwalu.

No comments:

Post a Comment

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy