polish internet magazine in australia

NEWS: POLSKA: Rozłam w Prawie i Sprawiedliwości stał się faktem. 24 lipca prezes partii Jarosław Kaczyński oficjalnie ogłosił, że około 30-kilku posłów zrezygnowało z członkostwa w PiS. Bezpośrednią przyczyną rozpadu jest konflikt wokół wewnątrzpartyjnego stowarzyszenia „Rozwój Plus”, stworzonego przez byłego premiera Mateusza Morawieckiego. Kierownictwo PiS wyznaczyło parlamentarzystom ultimatum, które upłynęło w czwartek 23 lipca o północy. Politycy mieli podpisać specjalne deklaracje („lojalki”) o nieprzynależeniu do zewnętrznych stowarzyszeń pod groźbą wyrzucenia z partii. * Trybunał Konstytucyjny orzekł 28 lipca, że rozporządzenie Ministra Cyfryzacji ws. wzorów dokumentów umożliwiających transkrypcję "małżeństw jednopłciowych" jest niezgodne z Konstytucją. * * * AUSTRALIA: We wtorek, 11 sierpnia 2026 roku, w Australii odbywa się powszechny spis ludności i mieszkań (Census of Population and Housing). Udział w nim jest obowiązkowy dla każdej osoby przebywającej w kraju w tym dniu, w tym turystów, studentów i osób na wizach czasowych. Dotyczy to wszystkich obecnych w gospodarstwie domowym w dniu spisu (włączając dzieci i gości). Wypełnienie formularza odbywa się online lub na papierze. Rzetelne zadeklarowanie polskiego pochodzenia (w pytaniu o ancestry) oraz języka polskiego używanego w domu pozwala określić realną liczebność naszej społeczności. * * * SWIAT: Katastrofalne trzęsienie ziemi w Kolumbii – Zachodnią część kraju nawiedziły potężne wstrząsy o magnitudzie 7,4. Prezydent Abelardo de La Espriella potwierdził śmierć co najmniej 111 osób, a bilans ofiar stale rośnie. Trwa dramatyczna akcja ratunkowa w ruinach zawalonych budynków.
POLONIA INFO:

Tuesday, November 1, 2022

Michał Radzikowski: Społeczny wymiar Święta Zmarlych

 Być może niektórzy czytelnicy oburzą się już na samym wstępie, że piszę o Święcie Zmarłych, nie zaś o utrwalonym w naszej tradycji dniu Wszystkich Świętych.

Nazwa „Święto Zmarłych” obowiązująca w czasach PRL-u, mająca podkreślać świecki i ponadwyznaniowy charakter dnia 1 listopada, nie przyjęła się w naszym kraju, co wynikało z faktu, że większość Polaków kultywowała tradycję katolicką. Dla katolików dzień 1 listopada  jest poświęcony świętym Kościoła katolickiego, a dzień 2 listopada (Dzień Zaduszny) traktowany jest jako wspomnienie pozostałych wiernych, którzy odeszli z tego świata.

Szanując światopogląd większości Polaków należy jednak wziąć pod uwagę, że są wśród nich także osoby niewierzące, bądź też wyznawcy innych religii. Osoby te w dniu 1 listopada również odwiedzają groby swoich bliskich i kultywują ich pamięć. Pamięć o zmarłych przodkach jest bowiem jednym wyznaczników człowieczeństwa i odróżnia istoty ludzkie od zwierząt. Kultywowanie pamięci przodków i oddawanie im hołdu było obecne we wszystkich znanych nam cywilizacjach i jest znacznie starsze od chrześcijaństwa oraz innych religii monoteistycznych. Świadczą o tym chociażby zachowane przekazy o dawnych obrzędach i zwyczajach pogrzebowych oraz odkrywane przez archeologów cmentarzyska pogańskie.

Należy również podkreślić, że tradycja chrześcijańska w Polsce i w Europie nie wykształciła się w próżni, lecz wyrosła na pogańskim podglebiu. Wiele zwyczajów, czy też obrzędów uznawanych obecnie za chrześcijańskie miało swoje korzenie w dawnych wierzeniach. Dotyczy to na przykład powszechnej praktyki palenia zniczy na grobach zmarłych. Zwyczaj ten wywodzi się z tradycji słowiańskiej – nasi przodkowie wierzyli, że w święto Dziadów dusze zmarłych przenikały do świata żywych, a palenie ognisk na cmentarzach miało wskazywać im drogę. Ponadto według wierzeń dusze zmarłych mogły ogrzać się przy rozpalonym ognisku.

Święto Zmarłych ma jednak znaczenie nie tylko rodzinne, ale również społeczne i narodowe. Jeżeli przez naród rozumiemy wspólnotę pokoleń przeszłych, teraźniejszych i przyszłych, to jedną z części tejże wspólnoty są również zmarli. Truizmem jest twierdzenie, że naród, który zapomina o swojej historii i o swoich bohaterach ginie. Szacunek dla zmarłych, zwłaszcza tych, którzy pozytywnie kształtowali naszą historię i przyczyniali się do rozwoju naszego kraju, winien być czynnikiem spajającym wspólnotę narodową. Niestety, nie zawsze tak się dzieje, a działania polityków często w większym stopniu dzielą niż łączą. Klasycznym tego przykładem było (i nadal jest) instrumentalne wykorzystywanie katastrofy smoleńskiej, czy też kontrowersyjny pochówek Lecha Kaczyńskiego na Wawelu. Innym przykładem takich zachowań są kuriozalne projekty „dekomunizacji cmentarza powązkowskiego” wysuwane przez niektórych postsolidarnościowych polityków i publicystów. Oznaczałoby to, że na Powązkach nie będzie miejsca dla tak zasłużonych dla Polski postaci jak chociażby Władysław Gomułka. Tak bywa jeśli historię chcą pisać politycy, których ciasnota umysłowa i dogmatyzm ideologiczny przesłaniają szersze perspektywy. Osoby te nie mają żadnego respektu dla majestatu śmierci i nie potrafią uszanować sacrum, zachowując się niczym przysłowiowe hieny cmentarne.

I chociażby z tego powodu winniśmy w dniu 1 listopada zapalić znicze i złożyć wiązanki na grobach tych, których obecne władze chcą wymazać z kart historii – na grobach współczesnych „wyklętych”: żołnierzy Armii Ludowej, berlingowców, działaczy PZPR, PAX-u, czy „Grunwaldu.

Michał Radzikowski

Myśl Polska



No comments:

Post a Comment

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy