polish internet magazine in australia

NEWS: POLSKA: Prezes Trybunału Konstytucyjnego, Bogdan Święczkowski, nie dopuścił do orzekania Macieja Berka. Były minister do Trybunału wjechał otoczony kordonami służb, a przed gmachem doszło do przepychanek obrońców Trybunału z policją. Maciej Berek w środę odebrał uchwałę Sejmu o wybraniu go na stanowisko sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Prezydent Polski Karol Nawrocki był nieobecny podczas ślubowania. * * * AUSTRALIA: W wielu miastach Australii odbyły się propalestyńskie wiece w ramach Global Day for Gaza. Uczestnicy akcji domagali się, aby Australia zaprzestała handlu bronią z Izraelem, a także wzywali do „prawdziwego pokoju” w Gazie i na Zachodnim Brzegu Jordanu. * * * SWIAT: Obywatele i studenci masowo wyszli na ulice Tirany i innych miast, oskarżając administrację Ediego Ramy o głęboką korupcję strukturalną. Manifestanci podnoszą problem braku miejsc pracy dla młodych absolwentów, niskich standardów życia oraz zmuszania młodego pokolenia do masowej emigracji z kraju. Niezadowolenie społeczne nasiliło się już kilka miesięcy wcześniej w związku z planami budowy luksusowych kurortów turystycznych. Projekt ten jest powiązany z Jaredem Kushnerem, zięciem Donalda Trumpa.
POLONIA INFO: Polski Teatr Stary: Lekkomyślna siostra - 10.10, godz. 17:00; 11.10, godz 15:00 - THE PARKS THEATRE 46 Cowan St, Angle Park

Tuesday, December 1, 2020

Jan Engelgard: Prymas Wyszyński to przewidział

Kościół w Polsce szczyci się, że wziął udział w „obaleniu komunizmu”, uznaje to za swoją wielką zasługę. Tymczasem po 30 latach od obalenia tegoż „komunizmu” dobiera mu się do skóry, o wiele skuteczniej, liberalna międzynarodówka i ich oddział szturmowy w postaci LGBT. Przewidział to Prymas Stefan Wyszyński. 14 stycznia 1953 r. podczas rozmowy z Franciszkiem Mazurem, który w kierownictwie PZPR odpowiadał za sprawy Kościoła, kard. Wyszyński powiedział:

„Wracam raz jeszcze do masonerii, bo masoneria całego świata też cieszy się z waszej tezy. Oni dziś przekonują komunistów, że powinni zlikwidować Kościół w Polsce. Bo masoneria też wierzy w to, że oni zwyciężą, podobnie jak wy. Ale chcą mieć pole bez konkurentów. I dlatego dziś zachęcają komunistów: zniszczcie Kościół, pozostanie nam tylko jeden wróg – komuniści. W tej chwili komunizm jest przez masonerię wszechświatową do likwidowania Kościoła. (…) Masoneria to wspólny wróg – i nasz, i wasz; my się znamy na nim już od dawna; wy zdradzacie naiwność początkujących wobec masonerii. Nie bądźcie ich najmitami i nie załatwiajcie sprawy masonerii – vulgo kapitalistów” (S. Wyszyński, „Pro memoria. Zapiski z lat 1948-1949 i 1952-1953”, Warszawa 2007, s. 412-413).

I dalej podczas tej samej rozmowy: „Masoneria – ta złota międzynarodówka – chce niszczyć Kościół – „czarną międzynarodówkę” – z pomocą komunizmu – czerwonej międzynarodówki. Masoneria zamierza rozprawić się i z komunizmem, i z Kościołem. Woli więc, że przed tą rozprawą z komunizmem Kościół będzie zniszczony przez komunistów. Trzeba i tę siłę brać pod uwagę, gdy się myśli o sytuacji w Polsce. Masoneria polska przyczaiła się, ale cicho podjudza komunistów przeciwko Kościołowi, a duchowieństwo przeciwko Rządowi” (tamże, s. 326).

Prymas oczywiście miał rację, tym bardziej, że po 1956 roku Partia i ówczesne Państwo nie stanowiły dla Kościoła realnego zagrożenia. Prymas z lękiem oczekiwał ewentualnego zwrotu geopolitycznego, czyli „upadku komunizmu”, bo wiedział, co się wówczas stanie, wiedział jakim zagrożeniem dla Kościoła i cywilizacji jest zachodni liberalizm. Mówił w roku 1980, że Polska owszem ma mieć zwróconą twarz na Zachód, ale plecami opierać się o Wschód. Prymas, wywodzący się z przedwojennego nurtu katolicyzmu społecznego, uznawał za największego wroga chrześcijaństwa nie „komunizm”, tylko zachodni liberalizm (kapitalizm), z całą jego ideologią niszczącą człowieka i fundamenty cywilizacji chrześcijańskiej.

Niestety, jego następcy niczego nie zrozumieli z jego nauk. Próbował jeszcze kontynuować tę linię Prymas Józef Glemp, wcale nieprzypadkowo zaszczuwany i atakowany od 1981 roku przez różne paryskie „Kultury” i innego ośrodki „wolnego świata”, ale i on po 1989 roku skapitulował i przejął retorykę „wyzwoleńczą”, z całym propagandowym ideologiczno-historycznym sztafażem rodem z „Solidarności” a potem IPN. Kościół niejako zaprzeczył sam sobie, nie podjął obrony filozofii i polityki Prymasa Stefana Wyszyńskiego, skapitulował i stał się zakładnikiem wywodzącego się z „Solidarności” establishmentu czy raczej jego części, bo jego druga część ochoczo przyłączyła się do niszczenia Kościoła. Po drodze dał się także zapędzić w lustracyjny a potem „pedofilski” zaułek. I teraz płaci  za to ogromną cenę.

Jan Engelgard

Myśl Polska


Jan Engelgard

No comments:

Post a Comment

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy