polish internet magazine in australia

NEWS: POLSKA: Prezes Trybunału Konstytucyjnego, Bogdan Święczkowski, nie dopuścił do orzekania Macieja Berka. Były minister do Trybunału wjechał otoczony kordonami służb, a przed gmachem doszło do przepychanek obrońców Trybunału z policją. Maciej Berek w środę odebrał uchwałę Sejmu o wybraniu go na stanowisko sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Prezydent Polski Karol Nawrocki był nieobecny podczas ślubowania. * * * AUSTRALIA: W wielu miastach Australii odbyły się propalestyńskie wiece w ramach Global Day for Gaza. Uczestnicy akcji domagali się, aby Australia zaprzestała handlu bronią z Izraelem, a także wzywali do „prawdziwego pokoju” w Gazie i na Zachodnim Brzegu Jordanu. * * * SWIAT: „Wołodymyr Zełenski miał wiele okazji, by zakończyć wojnę z Rosją, ale z nich nie skorzystał” – ocenił prezydent USA Donald Trump. Amerykański prezydent stwierdził również, że nadszedł czas, aby Ukraina wybrała nowego przywódcę. Słowa te padają dzień po ogłoszeniu przez prezydenta Donalda Trumpa, że zawarł umowę pozwalającą Federacji Rosyjskiej na dostarczanie oleju napędowego na rynki światowe.
POLONIA INFO: Polski Teatr Stary: Lekkomyślna siostra - 10.10, godz. 17:00; 11.10, godz 15:00 - THE PARKS THEATRE 46 Cowan St, Angle Park

Sunday, February 12, 2017

Michalina Wisłocka, pamiętacie? Teraz na ekranach polskich kin

"Sztuka Kochania. Historia Michaliny Wisłockiej". Reż. Maria
Sadowska. W rolach gólwnych: Magdalena Boczarska
i Piotr Adamczyk. Fot. kadr z trailera
 
– „Nie boi się Pani, że to, co Pani pisze wywoła rewolucję?
– To ja jestem rewolucja! I nadchodzę!”


Michalina Wisłocka bez wątpienia była rewolucją. Jej niebanalny życiorys i związki (miłosny trójkąt, romans z żonatym mężczyzną) oraz życie zawodowe nijak nie przystawały ani do siermiężnej, powojennej rzeczywistości i moralności, ani tym bardziej do totalitarnego systemu, który interesował się wszystkim poza szczęściem łóżkowym swoich obywateli.


Wbrew przeciwnościom, ograniczeniom i zakłamaniu walczyła o swoje i wspólne. Napisała książkę, która wstrząsnęła seksualnymi barierami, podbijając jednocześnie serca czytelniczek i rodzimy rynek księgarski. Nadała podmiotowość polskim kobietom, a dając im „prawo do orgazmu” zrewolucjonizowała seksualność PRL-u!


Teraz najsłynniejsza polska ginekolog i autorka słynnej „Sztuki kochania” doczekała się filmu, który od minionego piątku oglądać można w kinach. Obrazu, który będąc świetną rozrywką, przypomina jednocześnie o wyboistej drodze Wisłockiej w walce o przełamywanie konserwatywnej obyczajowości, jej przepychankach z bezdusznością komunistycznej machiny i… średnio udanym życiu prywatnym.


W najnowszy film Marii Sadowskiej sukces wpisany był niemal od pierwszego klapsa. Popularny temat i bohater. Dobry scenariusz oparty na motywach dobrej książki Violetty Ozminkowski („Michalina Wisłocka. Sztuka kochania gorszycielki”) i znakomita ekipa twórcza (Michał Sobociński, Radzimir Dębski). Opromienieni sukcesem „Bogów” producenci i prawdziwie gwiazdorska obsada (z wcielającą się w postać głównej bohaterki Magdaleną Boczarską na czele). Wszystko na tip top, ale taki dream team, wbrew pozorom, potrafi stanowić ciężar, który nie każdemu udaje się udźwignąć. Sadowskiej się udało! Nakręciła film inteligentny, zabawny i mądry, choć przy tym lekki w formie i odbiorze. W „Sztuce…” skrzą dialogi i dowcipy, „błyszczą” piękne zdjęcia, stroje i rekwizyty, a muzyka oryginalna i piosenki dobrane na soundtrack to autentyczne mistrzostwo świata! Co nie dziwi, gdy pamięta się o dokonaniach muzycznych pani reżyser.


Sadowska nie boi się sięgać po nagość, konkretny język i przekaz w czym bardzo pomagają jej odwaga i dobra gra Boczarskiej („ślepy o kolorach nie napisze!”), Lubosa, Wasilewskiej i… Piotra Adamczyka! Ten, kreśląc postać męża Wisłockiej, totalnie przełamuje aktorskie emploi ostatnich lat, kreując przy tym jedną z najlepszych swych filmowych kreacji. A dobrze wyglądają w „Sztuce…” także ograni ostatnio maksymalnie – Szyc, Mecwaldowski i Jakubik. I jeszcze fantastyczna Jaśmina Polak! Wszystko tu gra w najlepsze, co sprawia, że 120 minut projekcji mija nie wiadomo kiedy.


Historia życia Michaliny Wisłockiej to historia rewolucji seksualnej w komunistycznej Polsce. Wojny, której autorka „Sztuki kochania” oddała się bez reszty, nie biorąc jeńców. W ogniu tej walki ucierpieli najbliżsi, ale także osobiste szczęście Wisłockiej, która potrafiła dbać o innych, nie potrafiąc zadbać o siebie. „Miśka” wpłynęła na życie wielu kobiet, jednocześnie nie radząc sobie z własnym. Ale i tak wygrała! Pamięć o sobie i swoich dokonaniach, szacunek tych, którym pomogła i wspomnienie wszystkich, którzy jej książkę (tak, jak ja pacholęciem będąc) czytali z wypiekami na twarzy.


Dziś zmieniło się niemal wszystko. Świat epatuje seksem, a Internet sprawia, że temat tabu w tej sferze nie istnieje. A jednak po książkę Wisłockiej sięgają i wciąż sięgać będą kolejne pokolenia Polek i Polaków!


Tomasz Moskal

Koduj24

Sztuka Kochania. Historia Michaliny Wisłockiej. Reż. Maria Sadowska, Dystrybutor: Next Film


No comments:

Post a Comment

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy