polish internet magazine in australia

NEWS: POLSKA: Prezes Trybunału Konstytucyjnego, Bogdan Święczkowski, nie dopuścił do orzekania Macieja Berka. Były minister do Trybunału wjechał otoczony kordonami służb, a przed gmachem doszło do przepychanek obrońców Trybunału z policją. Maciej Berek w środę odebrał uchwałę Sejmu o wybraniu go na stanowisko sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Prezydent Polski Karol Nawrocki był nieobecny podczas ślubowania. * * * AUSTRALIA: W wielu miastach Australii odbyły się propalestyńskie wiece w ramach Global Day for Gaza. Uczestnicy akcji domagali się, aby Australia zaprzestała handlu bronią z Izraelem, a także wzywali do „prawdziwego pokoju” w Gazie i na Zachodnim Brzegu Jordanu. * * * SWIAT: Obywatele i studenci masowo wyszli na ulice Tirany i innych miast, oskarżając administrację Ediego Ramy o głęboką korupcję strukturalną. Manifestanci podnoszą problem braku miejsc pracy dla młodych absolwentów, niskich standardów życia oraz zmuszania młodego pokolenia do masowej emigracji z kraju. Niezadowolenie społeczne nasiliło się już kilka miesięcy wcześniej w związku z planami budowy luksusowych kurortów turystycznych. Projekt ten jest powiązany z Jaredem Kushnerem, zięciem Donalda Trumpa.
POLONIA INFO: Polski Teatr Stary: Lekkomyślna siostra - 10.10, godz. 17:00; 11.10, godz 15:00 - THE PARKS THEATRE 46 Cowan St, Angle Park

Friday, November 18, 2016

Dwa cienie Szydło – który ją zastąpi?

Grzegorz Schetyna (PO) stanął na czele Gabinetu Cieni.
Fot. Platforma Obywatelska RP/Flickr (cc)
Czy Jarosław Kaczyński cieszy się, że na czele gabinetu cieni nie stanął Donald Tusk, lecz Grzegorz Schetyna? W każdym razie rząd Beaty Szydło ma teraz dwa cienie. Cień prezesa, który w każdej chwili może wyjść na światło i objąć rządy oraz Schetynę, który skrył się w cieniu z 47 członkami swego gabinetu.

Można rzec, iż Szydło rządzi w dwójnasób. Dopóki towarzyszy jej cień, żyje jako premier, a ma dwa cienie. Dubeltowo zmotywowana jest do pracy, przepraszam: do służby narodowi, bo to jej język koturnowy.

Platforma Obywatelska zdecydowała się na gabinet cieni po roku rządów PiS, choć Ewa Kopacz zaraz po przegranych wyborach mówiła o tej formie recenzowania rządu PiS. Wówczas było 24 procent poparcia, dzisiaj jest o 10 punktów procentowych mniej. Za zaniechanie się płaci.


Ale Platforma to nie jedyna opozycja. I to może być słabością tego gabinetu cieni, acz nie musi. Nowoczesna nie współpracuje w gabinecie ceni Schetyny, lecz dopatruję się furtki, którą szef PO uchylił Ryszardowi Petru. Gabinet cieni ma podwójną obsadę w ministerstwach cieni. W Polsce nie ma tradycji gabinetu cieni, ale gdy Grzegorz Schetyna bądź Ryszard Petru zaczną rządzić, już będzie tradycja i wówczas Kaczyński będzie mógł wyjść z jednego cienia Szydło i udać się w drugi cień Schetyna/Petru.

Wróżę prezesowi PiS karierę w cieniu, Kazimierz Marcinkiewicz kiedyś nazwał taką rolę – cieniasem. Cienias Kaczyński – jak to brzmi

Dzisiaj trudno mówić o sile gabinetu cieni i to akurat tego gabinetu, sporo zależy od kreatywności polityków PO. Wielu nie można odmówić doświadczenia rządzenia, bo pełnili najwyższe funkcje, więc łatwiej im będzie przekonywać wyborców, że wiedzą, co mówią. Jest w tym gabinecie wielu młodych polityków, którzy wydają się przewyższać kompetencjami analogicznych ministrów rządu PiS, np. Rafał Trzaskowski jest nieporównywalnie lepiej przygotowany do pracy w dyplomacji, niż nieszczęsny Witold Waszczykowski. Podobne przewagi ma Borys Budka, Krzysztof Brejza czy Rafał Grupiński. Dosadnie rok rządu Szydło określiła wicepremier gabinetu cieni była premier Ewa Kopacz, iż to „egoistyczna władza”, która „wpadła na chwilę do Sejmu z zagranicznej wycieczki i opowiadała nam o innym kraju. Na pewno nie o Polsce”.

O gabinecie Schetyny wypowiedziała się specjalistka od „kolesi” rzecznik klubu PiS Beata Mazurek: „ale to już było”. W PiS mają tendencję do zapominania, jaki w Polsce mamy ustrój. Mianowicie w demokracji wybory odbywają się co cztery lata. Kolesie Misiewicze z PiS wyptrzykali się z korupcji populistycznej, budżet się nie domyka i teraz przyjdzie władzy PiS żyć w tej kwestii „o suchym pysku”.

Na razie dla gabinetu Szydło groźniejszy jest cień Kaczyńskiego. Schetyna musi się uzbroić w cierpliwość i mądrość. Zwłaszcza ta ostatnia cecha jest światłem groźnym dla populistycznej władzy egoistów i „kolesi”.

Waldemar Mystkowski
Koduj24

Zob. skład Gabinetu Cieni: GabinetCieni.org

No comments:

Post a Comment

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy