polish internet magazine in australia

NEWS: POLSKA: Prezes Trybunału Konstytucyjnego, Bogdan Święczkowski, nie dopuścił do orzekania Macieja Berka. Były minister do Trybunału wjechał otoczony kordonami służb, a przed gmachem doszło do przepychanek obrońców Trybunału z policją. Maciej Berek w środę odebrał uchwałę Sejmu o wybraniu go na stanowisko sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Prezydent Polski Karol Nawrocki był nieobecny podczas ślubowania. * * * AUSTRALIA: W wielu miastach Australii odbyły się propalestyńskie wiece w ramach Global Day for Gaza. Uczestnicy akcji domagali się, aby Australia zaprzestała handlu bronią z Izraelem, a także wzywali do „prawdziwego pokoju” w Gazie i na Zachodnim Brzegu Jordanu. * * * SWIAT: Obywatele i studenci masowo wyszli na ulice Tirany i innych miast, oskarżając administrację Ediego Ramy o głęboką korupcję strukturalną. Manifestanci podnoszą problem braku miejsc pracy dla młodych absolwentów, niskich standardów życia oraz zmuszania młodego pokolenia do masowej emigracji z kraju. Niezadowolenie społeczne nasiliło się już kilka miesięcy wcześniej w związku z planami budowy luksusowych kurortów turystycznych. Projekt ten jest powiązany z Jaredem Kushnerem, zięciem Donalda Trumpa.
POLONIA INFO: Polski Teatr Stary: Lekkomyślna siostra - 10.10, godz. 17:00; 11.10, godz 15:00 - THE PARKS THEATRE 46 Cowan St, Angle Park

Tuesday, October 11, 2011

Floriada - święto kwiatów

Właśnie teraz, czyli wczesną wiosną, w stolicy Australii, Canberze, organizowane jest święto kwiatów FLORIADA. To największy festiwal kwiatowy na południowej półkuli z frekwencją ponad 300 tysięcy zwiedzających .
Ten kwiatowy festiwal usytuowano w centrum stolicy, wokół jeziora Lake Burley Griffin, w Commenwealth Park. Łatwo tu trafić... przyjechać autobusem, taksówką lub własnym samochodem, przypłynąć stateczkiem. Wokół jeziora ciągną się również kilometry ścieżek rowerowych...
O tej porze roku w Canberze jest bardzo uroczyście i kolorowo. Przez trzydzieści dni pełnych feerii zapachów, park nad jeziorem wygląda jak jeden wielki kwiatowy obraz. Canberrę ożywiają miliony rozkwitłych tulipanów, irysów, żonkili, hiacyntów, chryzantem, stokrotek, bratków i innych drobnych kwiatów. Zanurzamy się w te cudowne barwy i zapachy, spacerujemy po ożywionych marketach, oglądamy ciekawe stoiska, wystawy, słuchamy koncertów. Można też posłuchać fachowców, którzy uczą pielęgnacji ogrodów, pooglądać ciekawe filmy o kwiatach i innych roślinach.
W tych dniach wszystkie gazety namawiają na randki z Floriadą, drukują programy, informują o wszystkim na bieżąco. Każdego dnia organizatorzy obiecują inne rozrywki. Także dla dzieci, dla których stawia się diabelski młyn, karuzele i inne atrakcje. Dalej znajdziemy stragany z pamiątkami: wiatraczki dla dzieci, zabawki, lampiony, ubrania, jedwabne szale, kolczyki i korale robione własnoręcznie oraz rozmaite smakołyki: miód, orzechy, rozmaite herbaty z całego świata... Oczywiście, nie brakuje barów i restauracyjek, gdzie wypoczywamy przy lunchu i rozmowach ze znajomymi lub przypadkowo spotkanymi osobami. Z tych Dni korzystają całe rodziny. I to praktycznie ze wszystkich australijskich miast! Spotkałam starszych ludzi, którzy kochają kwiaty i przyjechali na canberski festiwal kwiatowy z wycieczką z Sydney.
Wieczorami dobiegają nas dźwięki muzyki. Słuchamy jazzu, wokalistów, podziwiamy taneczne pary z klubu Swing. Zapraszają nas na naukę tańca...





                                                                            * * *
Pierwsza Floriada w Canberze odbyła się w 1988 roku, z okazji 75-lecia osiedlenia się tutaj pierwszych Europejczyków. Okazała się dużym sukcesem, także turystycznym, postanowiono więc odnawiać ją każdego roku, dając wystawie zawsze nowy temat, nową dekorację. W tym roku jest to A feast for the senses czyli Uczta dla zmysłów. W ubiegłym roku jej tytuł brzmiał: Wyobraźnia a dwa lata temu Dusza, ciało, mózg.
Przygotowania do Floriady trwają od jesieni, czyli od momentu wysadzenia do ziemi ponad miliona cebulek kwiatowych. Co roku organizatorzy sadzą je w innych kompozycjach. Jak wiadomo, rozmaite roślinki kwitną w różnych porach, w odstępach kilku, kilkunastu dni... więc na tę imprezę trzeba się wybrać kilka razy, by podziwiać dywany aktualnie kwitnących kwiatów. Mają one nawet swoje nazwy. Na przykład Chocolate Paradise czyli Czekoladowy raj którego zestaw kolorów kwiatów naprawdę przypomina czekoladki. Albo Cheese platter (Serowy talerz) z kwiatami o żółtych i pomarańczowych barwach....
Nasze oczy cieszy w tym roku między innymi 13 rodzajów hiacyntów, 87 rodzajów tulipanów, 9 irysów, 14 narcyzów, 4 rodzaje stokrotek, 2 rodzaje maków... I to wszystko na obszarze 9.105 metrów kwadratowych. A między tymi kwiatami, jakby tego wszystkiego było mało, po alejkach przechadzają się motyle na szczudłach, czyli panienki-akrobatki przybrane w różowe skrzydła... Oczywiście, tych prawdziwych motyli uwijających się ponad różnokolorowym kwieciem, też nie brakuje!
Do zobaczenia za rok! Warto przyjechać do Canberry w dniach od 15 września do 15 października, by nacieszyć wszystkie nasze zmysły.

Tekst i zdjęcia: Grażyna Milewska
Przegląd Australijski

No comments:

Post a Comment

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy