polish internet magazine in australia

NEWS: POLSKA: Prezes Trybunału Konstytucyjnego, Bogdan Święczkowski, nie dopuścił do orzekania Macieja Berka. Były minister do Trybunału wjechał otoczony kordonami służb, a przed gmachem doszło do przepychanek obrońców Trybunału z policją. Maciej Berek w środę odebrał uchwałę Sejmu o wybraniu go na stanowisko sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Prezydent Polski Karol Nawrocki był nieobecny podczas ślubowania. * * * AUSTRALIA: W wielu miastach Australii odbyły się propalestyńskie wiece w ramach Global Day for Gaza. Uczestnicy akcji domagali się, aby Australia zaprzestała handlu bronią z Izraelem, a także wzywali do „prawdziwego pokoju” w Gazie i na Zachodnim Brzegu Jordanu. * * * SWIAT: „Wołodymyr Zełenski miał wiele okazji, by zakończyć wojnę z Rosją, ale z nich nie skorzystał” – ocenił prezydent USA Donald Trump. Amerykański prezydent stwierdził również, że nadszedł czas, aby Ukraina wybrała nowego przywódcę. Słowa te padają dzień po ogłoszeniu przez prezydenta Donalda Trumpa, że zawarł umowę pozwalającą Federacji Rosyjskiej na dostarczanie oleju napędowego na rynki światowe.
POLONIA INFO: Polski Teatr Stary: Lekkomyślna siostra - 10.10, godz. 17:00; 11.10, godz 15:00 - THE PARKS THEATRE 46 Cowan St, Angle Park

Thursday, March 3, 2011

Arabskie domino: Libia


Muammar Kaddafi

Rewolucje w świecie arabskim ogarniają kolejne kraje. W centrum zainteresowania jest teraz Libia. Jak dotąd najkrwawsze wydarzenia "Arabskiego przebudzenia" rozgrywają się w miastach Libii. Protesty rozpoczęły się 16 lutego, pięć dni po obaleniu Hosniego Mubaraka w Egipcie. Pierwsze przeciw władzy Muammara Kaddafiego zaczęło się buntować leżące na wschodzie kraju miasto Benghazi.
"Tygodnik Powszechny" w swym redakcyjnym komentarzu pisze:
Imperium Kaddafiego jest na granicy upadku. W opuszczonych przez reżim miastach – jak półmilionowe Benghazi – wolni już Libijczycy dopiero się uczą, jak sprawować rządy...
Muammar Kaddafi, dyktator rządzący od 42 lat, z każdym przemówieniem wygląda na coraz bardziej zdesperowanego. Jeśli nawet przetrwa najbliższe dni, topiąc we krwi kolejne protesty przy pomocy najemników z Czadu, Mauretanii i Nigru, co najwyżej kupi sobie trochę czasu.
W ostatnim tygodniu Libia rozpadła się na dwie części. Wschodnia Cyrenajka, przed stu laty kolebka libijskiego ruchu niepodległościowego przeciwko włoskim kolonizatorom, chyba już na dobre jest poza zasięgiem dyktatora, tracącego stopniowo kolejne miasta wokół swojego bastionu w Trypolisie.
Od 16 lutego mieszkańcy drugiego największego miasta w Libii co dzień liczniej zaczęli wychodzić na ulice. Władze odpowiadały bezwzględnie. Policja tłumiła protesty przy użyciu ostrej amunicji. Do atakowania demonstrantów użyto nawet samolotów wojskowych, które ostrzeliwały tłumy z działek i zrzucały bomby. Według różnych źródeł, w samej stolicy zginęło od 250 do 300 osób. Dwóch pilotów nie chcąc bombardować rodaków uciekło na Maltę.
Arabska telewizja Al-Jazeera twierdzi, powołując się na wysokiego rangą libijskiego wojskowego, że Kaddafi oświadczył: "To ja stworzyłem Libię i to ja ją zniszczę".

A jeszcze  cztery miesiące temu  Komisja Praw Człowieka ONZ pisała w swym raporcie na temat Libii:
Libia jest państwem, w którym działa niezależne sądownictwo, stojące na straży praw i wolności obywateli. W kraju obowiązuje powszechna edukacja, bezpłatna opieka medyczna i socjalna, z której nikt nie jest wykluczony. Ze szczególną troską podchodzi się do problemów dzieci, osób starszych oraz niepełnosprawnych. Libijskie prawo gwarantuje też każdemu możliwość wyrażania własnych poglądów i idei, również poprzez wolną od cenzury prasę. Rząd dba przy tym, aby świadomość społeczeństwa stale się rozwijała, dlatego nieustannie prowadzi edukację w zakresie praw człowieka...

Wydarzenia w krajach arabskich są określane przez komentatorów jako bezprecedensowe. Wiele obserwatorów przyrównuje je do "Jesieni Ludów", która przetoczyła się przez Europę Wschodnią w 1989 roku obalając władze państw socjalistycznych.

Tymczasem  - jak podał Pentagon - Stany Zjednoczone zaczęły przemieszczać swoje okręty wojenne i samoloty bliżej ogarniętej niepokojami Libii.

Więcej: Tygodnik Powszechny , TVN24: Arabskie przebudzenie

No comments:

Post a Comment

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy