polish internet magazine in australia

NEWS: POLSKA: Prezes Trybunału Konstytucyjnego, Bogdan Święczkowski, nie dopuścił do orzekania Macieja Berka. Były minister do Trybunału wjechał otoczony kordonami służb, a przed gmachem doszło do przepychanek obrońców Trybunału z policją. Maciej Berek w środę odebrał uchwałę Sejmu o wybraniu go na stanowisko sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Prezydent Polski Karol Nawrocki był nieobecny podczas ślubowania. * * * AUSTRALIA: W wielu miastach Australii odbyły się propalestyńskie wiece w ramach Global Day for Gaza. Uczestnicy akcji domagali się, aby Australia zaprzestała handlu bronią z Izraelem, a także wzywali do „prawdziwego pokoju” w Gazie i na Zachodnim Brzegu Jordanu. * * * SWIAT: „Wołodymyr Zełenski miał wiele okazji, by zakończyć wojnę z Rosją, ale z nich nie skorzystał” – ocenił prezydent USA Donald Trump. Amerykański prezydent stwierdził również, że nadszedł czas, aby Ukraina wybrała nowego przywódcę. Słowa te padają dzień po ogłoszeniu przez prezydenta Donalda Trumpa, że zawarł umowę pozwalającą Federacji Rosyjskiej na dostarczanie oleju napędowego na rynki światowe.
POLONIA INFO: Polski Teatr Stary: Lekkomyślna siostra - 10.10, godz. 17:00; 11.10, godz 15:00 - THE PARKS THEATRE 46 Cowan St, Angle Park

Saturday, December 18, 2010

Przez czerwony kontynent (2)

    Droga częśc reportażu Marcina Gienieczki:
                 
                                                     Rowerowy sukces
Po przejechaniu kolejnych 100 km zatrzymałem się w Sandfire Roadhouse na trasie Great Northern Hwy. Kilka budynków  przypomina naszą stację benzynową - bez specjalnych wygód, ale można się umyć i to dla mnie najważniejsze w tym upale. Temperatura praktycznie bez zmian-jakieś 35 stopni, ziemia rozgrzana do czerwoności, więc naturalny kolor tutejszego krajobrazu.
 Jestem przy Wielkiej Pustyni Piaszczystej, stąd ten suchy zwrotnikowy klimat i jałowa skąpa roślinność. Spotykam pijanych Aborygenów. Piją więcej od Indian w Północnej Kanadzie, choć wcześniej myślałem, że to oni przodują. Nie przeszkadza im upał, zaczynają wczesnym rankiem, a więc około południa są już dobrze napici-a wiadomo wysoka temperatura tylko przyspiesza stan upojenia. Chodzą na boso zarówno w mieście jak i w buszu, choć trzeba przyznać, że i biali nie nadużywają obuwia. I nikt się tym nie przejmuje, pełen luz, ja jednak wolę swoje sandały Alpinusa, zwłaszcza wieczorem, kiedy nogi muszą odpocząć
  Po przejechaniu 2136 km (24 dni)dojechałem do miasteczka Newman w Zachodniej Australii. Ostatnie dni były dla mnie bardzo trudne, byłem tak spragniony zakończenia tego etapu, że pedałowałem po 125 km dziennie, co przy obciążeniu roweru, uważam za całkiem niezły wynik. Klimat w Newman nieco się zmienił- temperatura 29 stopni.
 Doskwiera mnie ból, mam poważne problemy z lewą ręką, okolice łokcia. Nie mogę jej rozprostować. Myślę, że to od stałego trzymania kierownicy i napięcia mięśni. Miałem dużo podjazdów, więc pewnie przyczyniło się to do mojego stanu.
    W Newman przygotowuje  logistycznie przeprawę przez Pustynię Gibsona. Wieczorem z Sydney przylatuje  do mnie Bogusław Stańczyk z Orbis Express Travel ,życzliwy człowiek, który sam kocha przygodę  przemierzał Pustynię Simpsona w Australii i Afrykę. Mamy zamiar wynająć auto terenowe i od Lake Disappointment rozstawić w kilku miejscach wodę. Szukam teraz właściwych pojemników oraz staram się zdobyć jak najwięcej informacji o szlaku od tubylców.
Postanowiłem, że część szlaku przemierzę pieszo, a część, jeśli się uda, rowerem - będzie szybciej. Prawdopodobnie będzie to ostania część od Windy Corner do Warburton- środek Pustyni Gibsona. Wcześniej jest tylko piasek i dużo skał, a mój rower nie pokona takich wydm. Poza tym jest trawa spinifex  rodzaj iglastego poszycia. Szorstka trawa spinifex mimo ze jest nie przydatna jako pasza dla zwierząt, spełnia bardzo ważna rolę, zapobiegając
wywiewaniu piasku. Potrafi poważnie skaleczyć, a jej nasiona skutecznie zapychają chłodnice aut przemierzających te tereny. Ostatnio jadący samochód z Canning Stock Route spalił się - pożar z powodu przegrzania. Trzeba na to uważać, studzić auto, bo jeśli nastąpi awaria to po przygodzie.
  Ostatnio w buszu był pożar i ekipa która chciała przemierzyć szlak  Talawana Track - musiała zawrócić.  Zmusił ich do tego palący się busz. W Australii pożary to powszechna sprawa, więc trzeba mieć to na uwadze.
Być może więc będę musiał skrócić drogę ze względu na takie przeszkody, dlatego nie planuję niczego. Jak pojawiają się takie problemy, lepiej je omijać żeby nie popaść w jeszcze większe kłopoty. Szukając pojemników na wodę w miejscowej gazecie czytam mrożąca  w żyłach historię.
 Grupa niemieckich podróżników zginęła na pustyni - ugrzęzła w piachach. Opuścili samochód i oddalili się od niego próbując dotrzeć do cywilizacji. Wysłany na pomoc helikopter znalazł ich po paru dniach. Niestety nie żyli - wyczerpani i odwodnieni zmarli w spiekocie słońca. To właśnie pustynia - najbardziej nieprzyjemne i nieprzyjazne miejsce na ziemi.

Odwiedzam tutejszą Policję, z którą korespondowałem jeszcze przed wylotem z Polski. Pracuje tu Shan Sadler, który wspiera wyprawę. To do niego przesłałem wózek i część sprzętu wyprawowego. Powiadomił on też kolegów z policji w Warburton o mojej ekspedycji.
   W Newman niewielkim miasteczku mieści się  duży ośrodek górniczy po tym, jak odkryto tu pokaźne zasoby rudy żelaza. Wielu pracowników przylatuje na kontrakty z Perth, ale tylko zimą, kiedy temperatura oscyluje około 30 stopni, nie zaś 50 jak latem.

Marcin Gienieczko
c.d.n.