polish internet magazine in australia

NEWS: POLSKA: 31-letni Ukrainiec zaatakował nożem pięć osób w Klasztorze Sióstr Benedyktynek w Jarosławiu. Zginął ksiądz, a cztery osoby trafiły do szpitala. Policja na razie nie informuje o motywach sprawcy. * * * AUSTRALIA: Wokół sprawy „wycieku danych” z australijskiego systemu Medicare wybuchł międzynarodowy skandal. pierwsze na świecie nieautoryzowane przełamanie rządowych zabezpieczeń przez autonomicznego agenta AI firmy OpenAI.W odpowiedzi na incydent rząd Australii całkowicie wyłączył portal statystyczny Medicare, który pozostaje niedostępny.Przebywający w Nowym Jorku na sesji ONZ premier Antony Albanese odbył niezwykle ostrą rozmowę z szefem OpenAI * * * SWIAT: Prezydent USA Donald Trump, premier Danii Mette Frederiksen i premier Grenlandii Jens-Frederik Nielsen podpisali trójstronne porozumienie dotyczące bezpieczeństwa i obronności w regionie Arktyki.Stany Zjednoczone zapowiedziały budowę dwóch dużych baz wojskowych na terenie Grenlandii.
POLONIA INFO:

Friday, October 9, 2020

Kobieca poezja znowu dostała Nobla

 Louise Glück, tegoroczna laureatka Literackiego Nobla, Amerykanka z niemieckim nazwiskiem, jest moją rówieśniczką, tyle, że urodzoną o pół roku wcześniej, rocznik 1943. Jest autorką wielu tomików poetyckich. Jej prace były wielokrotnie doceniane przez krytyków, obok Nagrody Pulitzera w dziedzinie poezji (1993), Nagrody Bollingena (2001) i amerykańskiej National Book Award (2014) otrzymała m.in. nagrodę książkową Los Angeles Timesa (2012) oraz Nagrodę Tranströmera (2020).

Na język polski poezję Louise Glück przekładała Julia Hartwig. Trzy niewielkie wiersze ("Eros", "Czas" i "Baśń") znalazły się w tomie pt. "Dzikie brzoskwinie. Antologia poetek amerykańskich", jednakże znakomita część twórczości poetki nie jest dostępna w języku polskim.

Przyznam, nie znam jej wierszy, bo w Polsce nie wydaje się znaczących dzieł współczesnej  światowej literatury i poezji, nie ma popularnego w PRL tygodnika „Życie literackie”... Ale czasem czytam prasę amerykańską i natknęłam się na interesujący, pisany  prostym, wręcz ascetycznym językiem, skłaniający do przemyśleń wiersz - „Ceremony” (Ceremonia, obrzęd, ja wolę użyć określenia „Rytuał”),  opublikowany w  w New York Times (w 2012r.) i pochodzący z tomiku „Meadowlands” (Łąki), wydanym w 1996r. Pozwoliłam go sobie przetłumaczyć.

Układ, interpunkcja w tłumaczeniu są identyczne z oryginałem. Autorka najczęściej posługuje się tzw. wierszem białym, nierymowanym. 

 

RYTUAŁ  

         Karczochy przestałam lubić, kiedy przestałam jeść

masło. Koper włoski
Nigdy nie lubiłam.
Jednej rzeczy zawsze nienawidziłam
w tobie: nienawidzę, że odmawiasz
ludziom swego domu. Flaubert
miał więcej przyjaciół i Flaubert
był samotnikiem.
Flaubert był szalony: żył
ze swoją matką.
Życie z tobą jest jak życie
w szkole z internatem:
kurczak w poniedziałek, ryba we wtorek.
Mam głębokie przyjaźnie.
Mam przyjaźnie
z innymi pustelnikami.
Dlaczego nazywasz to sztywnością?
Nie możesz nazwać tego smakiem
na rytuał?
A może twój głód piękna
całkowicie zadowala się własną osobą?
Inna sprawa: wymień jeszcze jedną osobę
która nie ma mebli.
Mamy ryby we wtorek
ponieważ jest właśnie wtorek. Gdybym mogła prowadzić
moglibyśmy ją mieć w różne dni.
Jeśli jesteś taki zdesperowany
dla precedensu, spróbuj jak
Stevens. Stevens
nigdy nie podróżował; to nie znaczy
nie znał przyjemności.
Może znał przyjemność, ale nie
radość. Kiedy robisz karczochy,
zrób je dla siebie.


 Zofia Bąbczyńska-Jelonek

No comments:

Post a Comment

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy