polish internet magazine in australia

NEWS: POLSKA: Po kilkudziesięciogodzinnym zamknięciu nieba do Polski przyleciały samoloty z Dubaju i Omanu z Polakami wracającymi do kraju.Tysiące obywateli Polski wciąż zablokowane jest w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, Katarze i innych państwach regionu. Wiele połączeń lotniczych pozostaje zawieszonych, a decyzje o wznowieniu ruchu uzależnione są od sytuacji bezpieczeństwa i ewentualnego otwarcia przestrzeni powietrznej. * Prezydent Karol Nawrocki podczas spotkania z prezesem NBP Adamem Glapińskim przedstawił propozycję "Polski SAFE 0%". Celem jest sfinansowanie 185 mld zł na wzmocnienie sił zbrojnych bez odsetek i bez zaciągania długu, jako suwerenna alternatywa dla unijnego, warunkowego programu SAFE, forsowanego przez rząd Donalda Tuska. * * * AUSTRALIA: Władze Australii oficjalnie poparły działania militarne USA i Izraela podjęte przeciwko Iranowi. Trwa akcja sprowadzania obywateli Australii utkniętych na Bliskim Wschodzie z powodu zamknięcia przestrzeni powietrznej. Rząd zaplanował kolejne loty komercyjne, aby umożliwić powrót tysiącom osób przebywających m.in. w Dubaju. * * * SWIAT: Sytuacja na Bliskim Wschodzie gwałtownie eskalowała po rozpoczętej 28 lutego 2026 r. wspólnej operacji USA i Izraela (nazywanej m.in. „Epic Fury” lub „dekapitacją”). W wyniku nalotów w Teheranie zginął Najwyższy Przywódca Iranu, ajatollah Ali Chamenei.Nad kopułą Meczetu Jamkaran w prowincji Qom wzniesiono „czerwoną flagę”. To symbol zemsty za śmierć Chameneiego, W odwecie Iran przeprowadził zmasowany atak rakietowy na terytorium Izraela i bazy USA na Bliskim Wschodzie.
POLONIA INFO:

Wednesday, July 22, 2020

Zmarł redaktor naczelny Kuriera Galicyjskiego

Honorową wartę przy trumnie zaciągnęli  żołnierze z Kompanii
Reprezentacyjnej Wojska Polskiego. Fot. L.Wątróbski
9 lipca 2020 roku zmarł we Lwowie założyciel i redaktor naczelny Kuriera Galicyjskiego - śp MIROSŁAW MACIEJ ROWICKI. Przeżył niespełna 67 lat.
 Straciliśmy nie tylko naszego kierownika, ale osobę serdeczną, delikatną i przyjazną wszystkim, wielkiego miłośnika historii Kresów i orędownika Rzeczypospolitej jagiellońskiej, a przy tym osobę niezwykle kompetentną w sprawie, którą prowadził przez ostatnie 13 lat. W swojej działalności zawsze poszukiwał tego co łączy i negował wszelkie podziały. Ta strata dotknęła nas jak jego rodzinę, którą czuliśmy się w redakcji Kuriera Galicyjskiego: to tak, jakbyśmy stracili ojca… czytamy w tekście napisanym przez Zespół Redakcji „Kuriera Galicyjskiego”.

            W ubiegły czwartek w katedrze lwowskiej odprawione zostało nabożeństwo żałobne. Uroczystościom pożegnalnym, na ziemi ukraińskiej, przewodniczył abp Mieczysław Mokrzycki. Wczoraj zaś (21 lipca) na warszawskim cmentarzu Bródnowskim, w kościele pod wezwaniem Świętego Wincentego a Paulo, odbyły się uroczystości pogrzebowe, w których udział wzięła rodzina zmarłego, koleżanki i koledzy z „Kuriera Galicyjskiego”, przyjaciele, przedstawiciele: Prezydenta RP, Sejmu, Rządu oraz ambasador Ukrainy w Polsce. Uroczystą wartę przy trumnie zmarłego   trzymała kompania reprezentacyjna Wojska Polskiego.





                                                                * * * * *


            Zmarły działał na rzecz dialogu pomiędzy Polską a Ukrainą, popularyzował historię Kresów, informował o życiu ukraińskiej Polonii. Z jego inicjatywy odbywały się spotkania w Jaremczu na Ukrainie, z udziałem osób mających wpływ na politykę i kulturę obu krajów: polityków, dyplomatów, analityków, naukowców, dziennikarzy.

            Na Ukrainie przebywał od 20 lat – początkowo jako przedsiębiorca i działacz społeczny wspierający Polaków tam mieszkających. W roku 2007 założył dwutygodnik „Kurier Galicyjski” (obecnie największe na Ukrainie polskojęzyczne pismo), ale także – polonijny koncern medialny oferujący portal internetowy, pismo dla dzieci „Polak Mały”, program telewizyjny i radiowy. Za swoją działalność odznaczony został Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski, a pośmiertnie Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski. W roku 2018 odznaczono go ukraińskim orderem „Za Rozbudowę Ukrainy”. Był wielkim orędownikiem polsko-ukraińskiego dialogu i pojednania.

            Mirek zawsze stawał po dobrej stronie. W komunistycznej Polsce był tam, gdzie byli porządni ludzie - w „Solidarności”. Nikt z nas nigdy nie usłyszał z jego ust nienawistnego słowa o ludziach tamtego reżimu.

            Jego przygoda z Ukrainą nie zaczęła się,tak naprawdę, od dziennikarstwa. Przyjechał tam jako przedsiębiorca. Jego zamiłowanie do historii, Kresów, ziemi stanisławowskiej i lwowskiej nie pozwoliło mu ograniczać się jedynie do pracy zawodowej. Pragnął stworzyć polską gazetę. Na początku było to „Z grodu Rewery” wydawane w Stanisławowie. „Kurier Galicyjski” był następny. I ukazał się, po raz pierwszy, 15 sierpnia 2007 roku.

            tekst i zdjęcia Leszek Wątróbski




No comments:

Post a Comment

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy