polish internet magazine in australia

NEWS: POLSKA: 31-letni Ukrainiec zaatakował nożem pięć osób w Klasztorze Sióstr Benedyktynek w Jarosławiu. Zginął ksiądz, a cztery osoby trafiły do szpitala. Policja na razie nie informuje o motywach sprawcy. * * * AUSTRALIA: Wokół sprawy „wycieku danych” z australijskiego systemu Medicare wybuchł międzynarodowy skandal. pierwsze na świecie nieautoryzowane przełamanie rządowych zabezpieczeń przez autonomicznego agenta AI firmy OpenAI.W odpowiedzi na incydent rząd Australii całkowicie wyłączył portal statystyczny Medicare, który pozostaje niedostępny.Przebywający w Nowym Jorku na sesji ONZ premier Antony Albanese odbył niezwykle ostrą rozmowę z szefem OpenAI * * * SWIAT: Prezydent USA Donald Trump, premier Danii Mette Frederiksen i premier Grenlandii Jens-Frederik Nielsen podpisali trójstronne porozumienie dotyczące bezpieczeństwa i obronności w regionie Arktyki.Stany Zjednoczone zapowiedziały budowę dwóch dużych baz wojskowych na terenie Grenlandii.
POLONIA INFO:

Friday, August 23, 2019

Mirosław Arter nie żyje. Odszedł dżentelmen

Mirosław Arter (1932-2019) Fot. B.Żongołłowicz
11 sierpnia br. zmarł w Sydney Mirosław Arter. Miał 86 lat. Był właścicielem drukarni, w której wychodziły niegdyś dwa czasopisma w języku polskim: „Wiadomości Polskie” i „Przegląd Katolicki”. W poniedziałek na sydnejskim cmentarzu w Roockwood odbył się jego pogrzeb. 
 - Spod jego palców wyszły tysiące stron polskich tekstów, z których Polacy w Australii dowiadywali się, co słychać na świecie, w kraju i na ich polonijnym podwórku. - pisze we wspomnieniu o śp. Mirosławie Arterze dr Bogumila Żongołłowicz, badaczka Polonii australijskiej.


Odszedł dżentelmen

Mirosław Arter (1932-2019)

Dzieciństwo spędził w Polsce. Po wojnie, z obozu pracy w Niemczech trafił z matką do Nowej Południowej Walii. Był jednym z tych, którzy zapoczątkowali harcerstwo w Australii w latach pięćdziesiątych. Pracując na kolei jako strażak przyswajał sobie australijski slang i styl życia.



Polszczyzny uczył się pod uważnym okiem matki z kart sienkiewiczowskiej trylogii, z egzemplarza „Ogniem i mieczem”, który przywiózł ze sobą na antypody.  Całym sercem oddany sprawie polskiej. Przez ponad 20 lat składał na linotypie i drukował, początkowo jako współwłaściel polskiej drukarni na Rocks w Sydney, następnie jako właściciel drukarni Tatra Press w Padstow, dwa najważniejsze pisma w NSW – „Wiadomości Polskie” i „Przegląd Katolicki”. Spod jego palców wyszły tysiące stron polskich tekstów, z których Polacy w Australii dowiadywali się, co słychać na świecie, w kraju i na ich polonijnym podwórku. Popatrz jakie mam powykręcane palce – mówił – wyciągając przed siebie ręce. – Nie mam wątpliwości, że polskie pisma w Australii, a w Sydney zwłaszcza Wiadomości Polskie” odegrały znaczącą rolę w życiu Polonii australijskiej – dodawał. – Nie było tygodnia, aby za moich czasów pismo nie ukazało się. Redaktor Dunin-Karwicki mógł wyjechać na urlop lub zachorować, ale „Wiadomości” musiały się wyjść. Wydrukowane strony składała wtedy jako kolejny numer sydnejskiego tygodnika moja żona – Halina (poetka), a korektę robiły – tak jak umiały – córki Ania i Ewa. Błędy najczęściej wyłapywały już po wydrukowaniu tygodnika – kwitował opowieść o rodzinnym wkładzie w drukarski biznes Mirek.

Był dyrektorem Klubu Polskiego w Ashfield. W ostatnim okresie życia zaangażował się w prace zarządu PAWA Community Care Inc. (znanego jako Polish Australian  Welfeare Association). Przeżył 86 lat. Był człowiek wysokiej kultury, prawdziwym dżentelmenem, z dużym poczuciem humoru, z domieszką sarkazmu i ironii.  Był dżentelmenem w każdym calu. Dziś ludzi jego pokroju spotyka się bardzo rzadko.

 Bogumiła Żongołłowicz

No comments:

Post a Comment

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy