polish internet magazine in australia

NEWS: POLSKA: Agencja Uzbrojenia i MESKO podpisały umowę ramową dotyczącą dostaw kilku tysięcy wyrzutni systemu Piorun dla Polski, Litwy, Łotwy i Norwegii. Wartość zamówienia ma sięgnąć 8 mld zł. Ponad 80 proc. uzbrojenia trafi do Wojska Polskiego, a polska część zakupów będzie finansowana z unijnego mechanizmu SAFE. * * * AUSTRALIA: Oficjalne dane potwierdziły, że dług publiczny Związku Australijskiego przekroczył historyczną barierę 1 biliona dolarów australijskich (AUD). Wywołało to ostrą krytykę opozycji wobec rządu Anthony'ego Albanese. * * * SWIAT: Władze Armenii wybierają Unię Europejską i odrzucają ścisłą współpracę z Federacją Rosyjską. Premier Armenii Nikol Paszynian zapowiedział, że Erywań w najbliższym czasie chce rozpocząć procedurę składania oficjalnego wniosku o członkostwo w Unii Europejskiej.
POLONIA INFO:

piątek, 14 lutego 2014

Drugie złoto dla Polski w Soczi - Justyna Kowalczyk!

Nie znajduję słów, by prawdziwie wyrazić uznanie Justynie Kowalczyk! Gratulacje – za mało. Wspaniały wyczyn – za mało. Cud w wykonaniu cudownej osoby – no, może być.

Wygrała bieg klasyczny na 10 km. Mimo złamanej stopy; mimo bólu po części pewnie przygłuszonego medykamentami i adrenaliną niesioną przez rywalizację. Mimo… nie tajmy, mimo wątpliwości wyrażanych przez część otoczenia… Wielki sportowiec, rogata osobowość, której pech i opinie „z boku” nie są w stanie pokonać. I ta sportowa złość – ja wam wszystkim pokażę! I pokazała, w stylu jak Kamil Stoch na skoczni. Atak w każdej fazie, przewaga bez cienia znaku zapytania – KTO – DZIŚ, KTO – TU najlepszy…

…Wielkie liczenie trwa. Gdyby przymierzać czwartkowy dorobek do późno-środowego układu tabeli medalowej – jest rekord. Dwa złote medale to ósme miejsce, za Rosją…
Wkład panny Justyny jest przeogromny. Za Jej też sprawą – ton ocen wyboru i przygotowania reprezentacji oraz liczbowego stanu olimpijskiej wyprawy pewnie ulegnie korekcie. Paru bardziej i mniej znajomych powinno pokiereszowaną stópkę pokornie całować…
…Patrzę i słucham. Ciekawe. Jak kiedyś słowo radiowe wydało się (wydawało się, bo było inaczej) ograniczyć siłę „pisanego”, tak obraz „powinien” wygrywać z radiem. Nic z tego! Wciąż wszystkie poletka medialne „robią swoje”. Więcej, szczerze powiem, że wprawdzie obraz telewizyjny daje mi wrażeń najwięcej – bo sam widzę, wiem i na swój rachunek analizuję – to słowo radiowe przynosi mi więcej emocji. Wciąż TAM (teraz za sprawą redaktora Tomka Zimocha) jest prawdziwa emocja, niesiona przez relację, nie „przegadanie wydarzeń” – jak w często w TV, gdzie widzę ochotę do ”celebrzycenia”. W radio wciąż sprawozdawca musi „zrobić wszystko”, a w TV powinien już umieć stanąć taktownie za obrazem… Wedle mej skromnej osoby… Dopuszczam, że inni mają zdanie odmienne…

Andrzej Lewandowski
Studio Opinii


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy