polish internet magazine in australia

NEWS: POLSKA: Były polityk partii Janusza Palikota Łukasz Gibała zdecydowanie wygral drugą turę przedterminowych wyborów na prezydenta Krakowa. Według Ipsos zdobył 61 proc. głosów. Jego rywalka, senator Koalicji Obywatelskiej Monika Piątkowska, uzyskała 39 proc. głosów. Gibała obejmie urząd po odwołanym w referendum Aleksandrze Miszalskim. * * * AUSTRALIA: W wielu miastach Australii odbyły się propalestyńskie wiece w ramach Global Day for Gaza. Uczestnicy akcji domagali się, aby Australia zaprzestała handlu bronią z Izraelem, a także wzywali do „prawdziwego pokoju” w Gazie i na Zachodnim Brzegu Jordanu. * * * SWIAT: „Wołodymyr Zełenski miał wiele okazji, by zakończyć wojnę z Rosją, ale z nich nie skorzystał” – ocenił prezydent USA Donald Trump. Amerykański prezydent stwierdził również, że nadszedł czas, aby Ukraina wybrała nowego przywódcę. Słowa te padają dzień po ogłoszeniu przez prezydenta Donalda Trumpa, że zawarł umowę pozwalającą Federacji Rosyjskiej na dostarczanie oleju napędowego na rynki światowe.
POLONIA INFO: Polski Teatr Stary: Lekkomyślna siostra - 10.10, godz. 17:00; 11.10, godz 15:00 - THE PARKS THEATRE 46 Cowan St, Angle Park

czwartek, 31 marca 2022

Łukasz M. Jastrzębski: Mgliste perspektywy pokoju

W Stambule zakończyły się negocjacje ukraińsko-rosyjskie.  Prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan przed wtorkowymi
rozmowami wyraził nadzieję, że negocjacje "będą owocne
dla Ukrainy i Rosji". - Wzywam do jak najszybszego
zawieszenia broni i zatrzymania tej tragedii - powiedział.
 
 Dawid Arachmia, przewodniczący frakcji prezydenckiej partii Sługa Narodu w ukraińskim parlamencie, a także przewodniczący ukraińskiej delegacji, która bierze udział w rozmowach z Rosjanami w Stambule oświadczył, że w toku negocjacji przygotowano wystarczająco dużo materiałów, by rozpocząć przygotowania do zorganizowania spotkania prezydentów Rosji i Ukrainy. To informacja znacząca.

Pojawiły się pierwsze komunikaty radiowe po rozmowach w Stambule. Są to propozycje ukraińskie, które nie wywołały sprzeciwu strony rosyjskiej. To informacje medialne więc trzeba na to brać poprawkę.
1) Rosja zdecydowała się „ograniczyć działalność wojskową w kierunku Kijowa i Czernichowa” w celu „zwiększenia wzajemnego zaufania do przyszłych negocjacji w sprawie porozumienia i podpisania porozumienia pokojowego z Ukrainą”.
2) Ukraina podobno jest gotowa przyjąć status neutralnego i nieatomowego kraju, ale z gwarancjami bezpieczeństwa wielkich mocarstw i państw europejskich – stałych członków Rady Bezpieczeństwa oraz Turcji, Izraela, Niemiec, Kanady oraz Polski.


3) Rosja nie sprzeciwia się stanowczo natomiast wejściu Ukrainy do Unii Europejskiej. Chce być informowana w tym temacie.
4) Status Krymu ma być negocjowany przez kolejne 15 lat. Status republiki Donbasu ma być negocjowany w trakcie spotkania na szczycie. Więc zapewne autonomia.
Brakuje informacji o akcji denazyfikacji i sprawie języka rosyjskiego jako urzędowego…
Gdyby to był nawet tylko szkielet przyszłego pokoju znaczyłoby to że zarówno Ukraina jak i Rosja przegrały. Oczywiście przegrałaby suwerenna Polska. Byłaby to z kolei połowiczna wygrana Zachodu.

W konsekwencji Ukraina stałaby się uboższą częścią świata atlantyckiego. Coś w rodzaju przedNATO, uboższego krewnego Atlantystów. Rosja pokazałaby że nie jest tak silna na jaką się kreowała. Świat Zachodni (USA, NATO i UE) zdobyłyby połowiczne cele. Wzrosło by znaczenie Izraela.

Polska zaś znalazłaby się w jeszcze silniejszym uścisku sił globalistycznych – międzynarodowych struktur natowsko-unijnych. Stacjonowałoby u nas jeszcze więcej wojsk NATO-wskich, głównie amerykańskich. Zapewne wolność słowa by się jeszcze skurczyła. Stronnictwa jawnie kwestionujące atlantyzm nie miałyby racji bytu. Umocni się na scenie politycznej stryropian – zarówno ten liberalno-europejski jak i ten oszołomsko-nabożny. Społeczeństwo (bo nie naród) nakarmione medialną sieczką byłoby jeszcze bardziej podatne na propagandę. Będzie drożej i mniej bezpiecznie.

Wtedy jakakolwiek alternatywa polityczna – nawet na marginesie sceny politycznej – oddaliłaby się na wiele lat.

Łukasz Marcin Jastrzębski

Myśl Polska

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy