polish internet magazine in australia

NEWS: POLSKA: Prezydent USA Donald Trump poinformował, że Stany Zjednoczone wyślą do Polski dodatkowe 5000 żołnierzy. Decyzję powiązał z relacjami z prezydentem Karolem Nawrockim. Sprawa relacji z USA wywołała ogromną burzę polityczną w kraju; premier Donald Tusk oficjalnie zareagował na ruch amerykańskiego prezydenta, dziękując publicznie Karolowi Nawrockiemu za skuteczność w negocjacjach. Polska jest jedynym krajem europejskim, w którym większość społeczeństwa opowiada się za obecnością amerykańskich baz wojskowych na swoim terytorium. * * * AUSTRALIA: Australijski rząd wprowadza od lipca 2026 roku program „Solar Sharer Offer” (SSO), gwarantujący gospodarstwom domowym 3 godziny darmowego prądu dziennie. Ta przełomowa reforma ma na celu obniżenie kosztów życia mieszkańców poprzez maksymalne wykorzystanie taniej, odnawialnej energii słonecznej generowanej w środku dnia. Sprzedawcy prądu zostaną zobligowani do oferowania bezpłatnego zasilania w wybranym przedziale czasowym. * * * SWIAT: Prezydent Białorusi Aleksander Łukaszenko oświadczył, że jego kraj może przystąpić do wojny przeciwko Ukrainie w przypadku, gdyby doszło do „agresji” wobec jego kraju. Wyraził również gotowość do spotkania się z Wołodymyrem Zełenskim w celu omówienia problemów i perspektyw stosunków dwustronnych. Jednocześnie Białoruś wraz z Rosją prowadzi największe od ponad 30 lat ćwiczenia nuklearne.
POLONIA INFO: Kabaret Vis-a-Vis - Koktail Retro - Sala JP2 w Marayong, 14.06, godz. 12:30; Klub Polski w Bankstown, 21.06, godz. 15:00

sobota, 19 marca 2022

Prof. Bogusław Paź: Wojna informacyjna

Wszyscy znaczący wojskowi analitycy od USA po Berlin, właściwie nie ma wyjątku, wykluczają możliwość użycia przez Rosję broni masowego rażenia na Ukrainie. Nie miałoby to bowiem żadnego sensu: ani militarnego, ani politycznego, nie mówiąc o „pr”-owym.

Tymczasem nasz błyskotliwy prezydent w wywiadzie dla BBC opowiada o tym, co by było, gdyby Rosja użyła… broni chemicznej. A wtedy – kontynuował – NATO musiałoby się poważnie zastanowić. Jest to dość żenujący, jeden z wielu, występ Andrzeja Dudy. Żaden (!) znaczący polityk w Europie nie wygaduje takich spekulatywnych bzdur. Obawiam się, że może to zostać użyte niebawem przez „nieznanych” sprawców do dokonania prowokacji, gdyż okoliczności niestety sprzyjają, a wykonanie broni chemicznej aktualnie jest banalnie łatwe.

Takiej samej prowokacji, jaka miała miejsce w Syrii, gdzie w sytuacji, gdy inwazja m.in. Turcji (przypominam: jest ona w NATO) na ten kraj się nie udała, a finansowana przez USA i in. dzicz z ISIS nie osiągała swoich celów, zaś Asada potężnie wsparł Iran i Rosja, dokonano haniebnej zbrodni w postaci ataku chemicznego, którego sprawców do dziś nie wykryto… (sic!). Sprawę rozegrano medialnie, opierając się na z czapy wziętych pogłoskach i tezach.

Trzeba pamiętać, że Ukraina, zwłaszcza jej władze, jest w desperacji – ogłoszony dziś raport o ukraińskich stratach jest tyle samo wart, co rosyjskie raporty w tym temacie. Gadanie w nim, w tym „raporcie”, że Rosja straciła dziesięć razy więcej żołnierzy niż Ukraina tudzież, że Rosja straciła „kilkaset czołgów” (gdzie są zdjęcia tychże setek?) i że Rosja straciła trzy okręty w walkach z niemającą floty Ukrainą, przypominają cliché podobnych historii opowiadanych w kontekście walk UPA, w których 105 upowców rozgromiło w wiosce Niedilna (obwód lwów) ponad 3.000 doborowych żołnierzy SS i Wehrmachtu. Straty UPA: … 43. Rozumiem, dlaczego władze publikują takie „raporty” jak dzisiejszy – chodzi o utrzymanie woli walki (pisała o tym „Rzeczpospolita” tydzień przeszło temu, ale nie rozumiem, dlaczego nam się wciska tego rodzaju „informacje” z przebiegu wojny.

Wracając do tematu, uważam, że to, co zrobił Andrzej Duda jest po prostu szkodliwe, gdyż gdyby nastąpiła jakaś prowokacja, to propaganda Rosji wskazywałaby na Polskę, nie na Ukrainę, jako na potencjalnego sprawcę, któremu od początku zależało na takiej tragedii, aby w ten sposób sprowokować interwencję NATO. Czy to takie trudne, aby przewidzieć konsekwencje absurdalnych spekulacji. „Co by było, gdyby było…”? Zwłaszcza, że wystarczy to, co jest i co już na pewno wiadomo np., że kończą się rezerwy przyjęć uchodźców i nikt nie ma pomysłu, co zrobić z tym, którzy do nas jadą. Nikt, prezydent RP też tego nie wie i w tej sprawie się akurat nie wypowiada. A szkoda, bo Polacy chętnie by go posłuchali.

Prof. Bogusław Paź

Myśl Polska

Fot. Wikipedia Commons

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy