polish internet magazine in australia

NEWS: POLSKA: 31-letni Ukrainiec zaatakował nożem pięć osób w Klasztorze Sióstr Benedyktynek w Jarosławiu. Zginął ksiądz, a cztery osoby trafiły do szpitala. Policja na razie nie informuje o motywach sprawcy. * * * AUSTRALIA: Wokół sprawy „wycieku danych” z australijskiego systemu Medicare wybuchł międzynarodowy skandal. pierwsze na świecie nieautoryzowane przełamanie rządowych zabezpieczeń przez autonomicznego agenta AI firmy OpenAI.W odpowiedzi na incydent rząd Australii całkowicie wyłączył portal statystyczny Medicare, który pozostaje niedostępny.Przebywający w Nowym Jorku na sesji ONZ premier Antony Albanese odbył niezwykle ostrą rozmowę z szefem OpenAI * * * SWIAT: Prezydent USA Donald Trump, premier Danii Mette Frederiksen i premier Grenlandii Jens-Frederik Nielsen podpisali trójstronne porozumienie dotyczące bezpieczeństwa i obronności w regionie Arktyki.Stany Zjednoczone zapowiedziały budowę dwóch dużych baz wojskowych na terenie Grenlandii.
POLONIA INFO:

czwartek, 14 października 2021

Wielomscy: AUKUS. Sojusz Anglosasów

Map. Wikikimedia commons
 Magdalena Ziętek-Wielomska: Docent Józef Kossecki często mawiał, że najgorzej jest być sojusznikiem Anglosasów. Przekonała się o tym niedawno Francja, kiedy to Australia zerwała z nią umowę na zakup 12 okrętów podwodnych. Bezpośrednią przyczyną złamania danego słowa przez Australię, było zawarcie 15 września b.r. między nią, Wielką Brytanią i Stanami Zjednoczonymi sojuszu w zakresie wymiany technologii obronnych, w skrócie: AUKUS (A-UK-US).

 Współpraca ta obejmuje także budowę australijskiej floty okrętów podwodnych z napędem jądrowym. Sojusz ten oczywiście wymierzony jest w Chiny. Wydarzenia te będą miały przemożny wpływ na sprawy europejskie.

 Francja oczywiście oburzona jest postępowaniem Anglosasów – zresztą zupełnie słusznie. Także przedstawiciele Komisji Europejskiej nie ukrywali swojego oburzenia. Zaczęły pojawiać się głosy, że zachowanie Anglosasów stanowi silny cios we współpracę transatlantycką. I prawdopodobnie rzeczywiście przyczyni się do odrodzenia koncepcji paneuropejskich. Zresztą Klaus Schwab w Wielkim Resecie wprost stwierdził, że okres „globalnej globalizacji” się kończy, i teraz wchodzimy w erę „zregionalizowanej globalizacji”. Łańcuchy dostaw mają zostać skrócone i więcej produktów ma być produkowana na terenie poszczególnych panregionów. Program ten też jest skrupulatnie wdrażany w życie, o czym donoszą polscy przedsiębiorcy, narzekający na niedostępność wielu surowców wcześniej sprowadzanych chociażby z Chin. Taka regionalizacja oczywiście także ma stanowić zaporę przeciwko Chińczykom. W tym kontekście warto zadać pytanie, do jakich krajów regionu paneuropejskiego zostanie przeniesiona tania produkcja z Chin. Oczywiście, Polska wydaje się być tutaj pierwszym i idealnym kandydatem. Po powolnym usuwaniu się czy też wypieraniu Anglosasów z kontynentu europejskiego nie ma zupełnie żadnych wątpliwości, że na dobre zostanie wdrożona w życie koncepcja Mitteleuropy.

Adam Wielomski: W sumie AUKUS to konstrukcja bardzo logiczna. Unia Europejska pozbyła się Wielkiej Brytanii, a w wyniku polityki Donalda Trumpa amerykańskie wpływy w Europie zachodniej znacząco zmalały. W czasie jego kadencji potęga Chin stała się nazbyt oczywista, aby móc ją ignorować. W tej sytuacji dochodzi do poważnego przegrupowania geopolitycznego. Rzut oka na mapę pokazuje, że AUKUS łączy coś więcej niż tylko język angielski i wspólna kultura anglosaska. Wszystkie wchodzącego w jego skład państwa – Stany Zjednoczone, Wielka Brytania i Australia – to organizmy wyspiarskie, żyjące z handlu zagranicznego, dla którego podstawą są oceany. AUKUS stoi w radykalnej opozycji do budowy projektu Eurazji, którego symbolem jest Nowy Jedwabny Szlak, łączący mocarstwa stricte kontynentalne: Chiny, Rosję, Niemcy i Francję.

Czy się to komuś podoba, czy nie podoba, świat XXI wieku dzieli się coraz mocniej na anglosaski sojusz państw morskich i na euroazjatycki sojusz państw lądowych. To oznacza, że i Polska będzie musiała podjąć strategiczną decyzję: albo stanowić „cierń anglosaski” w Eurazji, ryzykując, że znajdzie się w strefie zgniotu, albo przemyśleć swoje sojusze i stać się korytarzem handlowym łączącym Szanghaj z Paryżem, rezygnując przy tym z amerykańskiego parasola militarnego. Musi to być decyzja przemyślana, oparta na wyliczeniach ekonomicznych, politycznych i aspektach kulturowo-cywilizacyjnych. Boję się, że decyzji w Warszawie nie podejmą sprawni rachmistrze w stylu Metternicha, lecz żyjący romantycznymi mitami agenci obcych mocarstw. A to będzie decyzja najważniejsza, od której zależeć będzie umiejscowienie naszego państwa w świecie XXI stulecia. Czy mamy rachmistrzów? Czy umiemy kierować się racją stanu? Prawdę mówiąc, to boję się nawet myśleć o odpowiedzi.

Myśl Polska, nr 41-42 (10-17.10.2021)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy