polish internet magazine in australia

NEWS: POLSKA: Karol Nawrocki skierował do premiera Donalda Tuska list, w którym żąda natychmiastowego zaskarżenia umowy Unii Europejskiej z państwami Mercosur do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. * * * AUSTRALIA: W centrum Gold Coast ma stanąć najwyższy wieżowiec w całym kraju. Australijska firma Altus Property Group planuje budowę 91-piętrowego budynku, w którym znajdzie się luksusowy 6-gwiazdkowy hotel, ekskluzywne centrum handlowe, sieć restauracji oraz apartamenty mieszkalne. Wszystko ma stanąć pod szyldem nazwiska prezydenta USA Donalda Trumpa. Przeciwko budowie wieżowca zorganizowano petycję, która zebrała już ponad 26 tys. podpisów. * * * SWIAT: 8 kwietnia 2026 roku prezydent USA Donald Trump ogłosił dwutygodniowe zawieszenie ataków militarnych na Iran. Decyzja ta zapadła tuż przed upływem wyznaczonego przez niego ultimatum, w ramach trwającego od lutego konfliktu na Bliskim Wschodzie. 6 kwietnia Donald Trump doprecyzował ultimatum skierowane do Iranu, grożąc atakami o katastrofalnych skutkach, jeśli Teheran nie spełni amerykańskich żądań. Trump groził Iranowi "zniszczeniem cywilizacji". Minister spraw zagranicznych Iranu, Abbas Aragczi, oświadczył, że siły irańskie wstrzymają ataki w regionie pod warunkiem, że USA i Izrael całkowicie zaprzestaną uderzeń na Iran.
POLONIA INFO:

poniedziałek, 24 lutego 2020

Poślubieni z Australią

W piątek 21 lutego w konsulacie RP w Sydney odbyła się premiera sztuki teatru Mam Teatr “Poślubieni, Pogubieni” autorstwa Marzanny Graff w reżyserii Karola Stępkowskiego z muzyką Danuty Błażejczyk.

Melania i Rafał to małżeństwo z trzydziestoletnim stażem. Poznajemy ich w dzień rocznicy ślubu.

Dzień, który Mela chce rozpocząć szampanem, co Rafał uważa za przesadę i wyraźne nadużywanie rodzinnego budżetu. “Oszalałaś? Teraz chcesz pić szampana?ł Może wodę gazowaną?” proponuje nasz bohater, który okazuje się mężczyzną raczej oszczędnym, żeby nie powiedzieć skąpym. W dodatku kompletnie zapomniał o trzydziestej rocznicy ślubu. Na pytanie żony: jaki to dziś dzień, odpowiada krótko: wtorek. Nie pomaga nawet fakt że Melania zadając pomocnicze pytanie staje przy ślubnym portrecie: co było 30 lat temu, a przypominaliśmy 10 lat temu? Kiedy w końcu uświadamia sobie swój błąd, mówi: ja nie rozumiem o co Ci chodzi z tymi rocznicami. Po co liczyć skoro i tak to jest dożywocie”. 


Od tego momentu jesteśmy świadkami typowych małżeńskich rozmów, a  raczej sprzeczek, które niejednokrotnie doprowadzają parę do zaskakujących konkluzji, w tym wypadku do rozwodu.

Rozmowy na scenie, jak z życia wzięte, pełne są zabawnej ironii, słownych gierek, uroczej złośliwości i wywołują salwy śmiechu. Widownia bawi się znakomicie, przeglądając się w każdej scenie jak w lustrze. W lustrze przegląda się też urocza Melania. To znakomita wizualnie scena, gdyż lustro to wyłącznie obudowa. Po jednej stronie znajduje się widz, po drugiej twarz głównej bohaterki. To w niej przeglądałyśmy się tego wieczora. Dojrzałe kobiety, wiecznie starające się  upiększyć, wymodelować, poprawić, odmłodzić siebie. Po tym jak już wszystko inne jest przez nas zadbane, ugotowane, oprane, posprzątane… zajmujemy się sobą. Coż chcemy w zamian? Miłego gestu, dobrego słowa, docenienia nas. A tymczasem niejednokrotnie, jak nasza bohaterka Melania, dostajemy w zamian pozew o rozwód.

Na szczęcie jest jeszcze mediacja. Metoda rozwiązywania sporów przy pomocy osób trzecich. Tak, tylko to tyle kosztuje. Rafał wybiera tańszą wersje i bierze sprawy w swoje ręce. Co z tego wyniknie, warto sprawdzić, zwłaszcza że w rolę głównego bohatera wcielił się znakomity Aleksander Mikołajczak.  Melanię gra piękna i długonoga Marzanna Graff, rownież autorka sztuki.

Ta małżeńska para aktorów już piąty sezon z kolei zabawia polonijną publiczność w Australii. Oprócz swoich uroczych osobowości przywożą nowe przedstawienia. Nie tylko dla dorosłych. 
 

 

Na zaproszenie polskich szkół przygotowują warsztaty i krótkie przedstawienia dla dzieci. Uczą i bawią jednocześnie. Mają już tu swoich wiernych widzów, przyjaciół, ulubione miejsca i sceny, które na nich czekają.

Powoli wchodzą w stały związek z Australią. Nie, jak Melania i Rafał - pogubieni…,  raczej jak Marzanna i Alex - poślubieni z Australią.

Ela Chylewska

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy