polish internet magazine in australia

NEWS: POLSKA: Prezydent Karol Nawrocki podpisał rządową ustawę o podatku od nadzwyczajnych zysków koncernów paliwowych jednocześnie kierując ją w trybie następczym do Trybunału Konstytucyjnego ze względu na wątpliwości prawne. W specjalnym orędziu prezydent wezwał premiera Donalda Tuska i koalicję rządzącą do natychmiastowego obniżenia cen paliw do poziomu 5,19 zł za litr, powołując się na obietnice składane w kampanii wyborczej.. * * * AUSTRALIA: Mieszkańcy stanu NSW zmagają się z masowym nalotem milionów ciem Bogong. Owady wciskają się w każdą szczelinę w domach i na przedmieściach, pozostając tam znacznie dłużej niż podczas typowych migracji w poprzednich latach. * * * SWIAT: We Francji trwają masowe protesty i brutalne zamieszki z udziałem licealistów oraz studentów. Według oficjalnych szacunków na ulice wyszło około 250 tysięcy osób (organizatorzy mówią o dwukrotnie wyższej liczbie), a skala zatrzymań i starć z policją jest określana jako największa we Francji od czasów II wojny światowej.Od początku protestów zatrzymano ponad 5–6 tysięcy osób (w większości nieletnich). Rannych zostało ponad 700 policjantów oraz kilkuset uczniów. Protestujący krytykują ograniczanie wydatków na edukację przy jednoczesnym zwiększaniu nakładów na zbrojenia.
POLONIA INFO: Polski Teatr Stary: Lekkomyślna siostra - 10.10, godz. 17:00; 11.10, godz 15:00 - THE PARKS THEATRE 46 Cowan St, Angle Park

piątek, 14 października 2016

Porady zdrowotne Konrada Gacy: Zaprogramuj się na sukces!

Redukcja wagi to duże przedsięwzięcie. Niezależnie od tego czy planujecie stać się lżejsi o 10, 20 czy 50 kg, do takiego wyzwania trzeba się dobrze przygotować. Kwestie techniczne są niezwykle istotne, ja jednak tym razem skupię się na przygotowaniach, które należy poczynić w głowie.

Przed rozpoczęciem działań na rzecz redukcji wagi polecam poddać obecny moment życia krótkiej refleksji. Jeżeli jest to czas pełen zmian, stresu czy braku stabilizacji w różnych dziedzinach życia, lepiej będzie nieco odroczyć start. Jeśli jednak obecny moment wydaje się być harmonijnym elementem całości, czas zaplanować działania...


Zacznij od ustalenia celu

Zanim rozpoczniesz „program naprawczy” swojego ciała, musisz wyznaczyć sobie wyraźny cel końcowy. Najlepiej, jeśli ustalonym przez Was celem będzie waga, którą chcecie finalnie osiągnąć. Może to być jednak np. obwód talii w cm, o jakim marzycie. Ważne, aby w czasie trwania Waszych wysiłków, ten cel pozostawał niezmieniony, nawet jeśli efekty nie będą postępowały w tak szybkim tempie jak planowaliście. Moi pacjenci już na początku terapii nadwagi i otyłości otrzymują jasną informację dotyczącą celu wagowego. Ta wartość bardzo często przekracza ich oczekiwania. Warto być ambitnym i śmiało planować. Wychodzę z założenia, że jeśli się coś robi, należy robić to dobrze, a więc zaangażować siły, energię i czas w dobrze zaplanowane działania, by osiągnąć sukces. Pełen sukces, a nie tylko ledwie zadowalający efekt.


Małymi krokami do wielkiego celu

Po wyznaczeniu głównego celu do osiągnięcia, warto całą „drogę” podzielić na mniejsza etapy. Dla moich pacjentów każdy etap trwa 2 tygodnie. Po tym czasie przychodzi moment na refleksję na temat minionych działań, analiza rezultatów, ale też na zaplanowanie kolejnego etapu. Każdy z pacjentów podczas cyklicznych konsultacji otrzymuje szczegółowe wytyczne dotyczące diety, treningów i regeneracji. Innymi słowy jest to zbiór zadań do wykonania na konkretnym odcinku drogi. Wtedy także nadchodzi moment na zaplanowanie celu cząstkowego, czyli ustaleniu, o ile powinna zmniejszyć się waga po kolejnych 2 tygodniach przy wzorowej realizacji wszystkich zaleceń. Osiągnięcie każdego z „małych celów” (dla poszczególnych etapów) buduje motywację i dostarcza wiary w sukces. Małe kroki do celu powinny być realne i możliwe do osiągnięcia, nawet jeśli „duży cel” wydaje się być nieco abstrakcyjny.


Monitorowanie efektów

„Kontrola” to słowo, które miewa negatywne konotacje, dlatego nie używam go w kontekście terapii nadwagi i otyłości. Pozostawanie „w kontakcie” ze sobą jest jednak niezwykle ważne. Monitorując efekty działań nie należy skupiać się jedynie na postępach. Samopoczucie i stopień zmęczenia są równie istotne przy planowaniu dalszych działań, co dotychczasowe sukcesy. Redukcja wagi powinna być przygodą, pozytywnym przedsięwzięciem, które daje radość nie tylko na końcu drogi do celu, ale i w trakcie. Jeśli czujecie zmęczenie i zniechęcenie w czasie Waszych wysiłków, może warto zmodyfikować nieco poszczególne zadania i np. więcej czasu poświęcić na regenerację.

Mówiąc o monitorowaniu efektów warto zaznaczyć, że nieustanne sprawdzanie postępów nie jest dobrym pomysłem. Codzienne wchodzenie na wagę czy mierzenie obwodów talii, bioder czy ud w niczym nie pomoże. Kontrola wagi raz na dwa tygodnie w zupełności wystarczy. Dlaczego nie polecam częstszych pomiarów? Waga w poszczególnych dniach może się lekko wahać w obie strony, co jednak nie zaburza finalnego rezultatu. Jeśli ważycie się codziennie wzorowo wykonując swoje zadania, może się zdarzyć, że któregoś dnia Wasz rezultat będzie wyższy niż poprzedniego dnia. To powoduje niepokój (czasem panikę) i wewnętrzną potrzebę zredefiniowania dotychczasowych działań. Tymczasem jest to zjawisko normalne. Jeżeli zaś po dwóch tygodniach rezultat „wychodzi na plus”, wówczas konieczna jest zmiana „taktyki” działań.

Mam nadzieję, że Wasze wysiłki będą odtąd dobrze zaplanowane, co przełoży się na wspaniałe rezultaty! Aby tak się stało, warto także zadbać o dobrą motywację. Następnym razem spróbuję wskazać Wam te źródła motywacji do redukcji wagi, które zwiększą szansę na efektywne działanie.
 
Konrad Gaca

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy