polish internet magazine in australia

NEWS: POLSKA: Prezydent Karol Nawrocki podpisał rządową ustawę o podatku od nadzwyczajnych zysków koncernów paliwowych jednocześnie kierując ją w trybie następczym do Trybunału Konstytucyjnego ze względu na wątpliwości prawne. W specjalnym orędziu prezydent wezwał premiera Donalda Tuska i koalicję rządzącą do natychmiastowego obniżenia cen paliw do poziomu 5,19 zł za litr, powołując się na obietnice składane w kampanii wyborczej.. * * * AUSTRALIA: Mieszkańcy stanu NSW zmagają się z masowym nalotem milionów ciem Bogong. Owady wciskają się w każdą szczelinę w domach i na przedmieściach, pozostając tam znacznie dłużej niż podczas typowych migracji w poprzednich latach. * * * SWIAT: We Francji trwają masowe protesty i brutalne zamieszki z udziałem licealistów oraz studentów. Według oficjalnych szacunków na ulice wyszło około 250 tysięcy osób (organizatorzy mówią o dwukrotnie wyższej liczbie), a skala zatrzymań i starć z policją jest określana jako największa we Francji od czasów II wojny światowej.Od początku protestów zatrzymano ponad 5–6 tysięcy osób (w większości nieletnich). Rannych zostało ponad 700 policjantów oraz kilkuset uczniów. Protestujący krytykują ograniczanie wydatków na edukację przy jednoczesnym zwiększaniu nakładów na zbrojenia.
POLONIA INFO: Polski Teatr Stary: Lekkomyślna siostra - 10.10, godz. 17:00; 11.10, godz 15:00 - THE PARKS THEATRE 46 Cowan St, Angle Park

czwartek, 7 marca 2013

Amerykanscy naukowcy: Ponad 40 tys. hitlerowskich obozów

Więżniowie w obozie koncentracyjnym Buchenwald. Fot. CC
Naukowcy z amerykańskiego Holocaust Memorial Museum ustalili, że niemieccy naziści założyli w czasie swego panowania w latach 1933-1945 aż 42,5 tys. obozów i gett dla przeciwników politycznych, robotników przymusowych, Żydów i innych ofiar represji. Nowa praca badawcza Amerykanów zadaje też kłam tłumaczeniom, jakoby zwykli obywatele III Rzeszy nic nie wiedzieli o tym, czego w ich imieniu dopuszczali się hitlerowscy oprawcy.

Jak podały w poniedziałek niemieckie gazety, w tym berliński "Tagesspiegel", liczba ustalona przez amerykańskich naukowców jest sześciokrotnie wyższa od podawanej do tej pory. Dotychczas przyjmowano, że takich miejsc na terenie podbitej przez III Rzeszę Europy było 7 tys.
Pracownicy Holocaust Memorial Museum, największej tego rodzaju placówki w USA, gromadzili przez 13 lat informacje z Niemiec i obszarów okupowanych przez nazistów w czasie II wojny światowej.
Na liście znajdują się pierwsze prowizoryczne miejsca odosobnienia dla przeciwników politycznych, zakładane przez bojówki SA po objęciu przez Hitlera władzy w 1933 roku, największe getto w Warszawie, a także obozy koncentracyjne - pisze "Der Tagesspiegel". W projekcie uczestniczyło 400 osób. Wyniki badań mają zostać opublikowane w kilkutomowej encyklopedii obozów, która ma się ukazać do 2025 roku.

Opracowana przez amerykańską placówkę lista obejmuje m.in. 980 obozów koncentracyjnych, 30 tys. obozów pracy wraz z filiami, 1 150 gett, 1 000 obozów dla jeńców wojennych, a także co najmniej 500 domów publicznych, w których pracowały kobiety zmuszane do świadczenia usług seksualnych.
W samym Berlinie znajdowało się 3 tys. obozów dla robotników przymusowych oraz "domów dla Żydów", w których przebywali oni po wysiedleniu z mieszkań w oczekiwaniu na transport do obozów koncentracyjnych i miejsc zagłady.
"Der Tagesspiegel" zwraca uwagę na kontrowersyjny zabieg dodawania poszczególnych kategorii obozów, znacznie różniących się od siebie charakterem i liczbą więźniów. "Niewiele sensu ma zestawianie jakiegoś obozu pracy z warszawskim gettem" - czytamy w dzienniku.
Gazeta przytacza wypowiedź jednego z kierowników projektu, Martina Deana, podczas prezentacji wyników w niemieckim instytucie historycznym w Waszyngtonie: "Nie ma takiego miejsca w Niemczech, gdzie nie było obozu dla robotników przymusowych czy obozu koncentracyjnego. Były wszędzie".
Zdaniem redakcji podane liczby potwierdzają ugruntowaną już w środowisku historyków tezę, że wiedza o nazistowskiej polityce terroru w niemieckim społeczeństwie podczas wojny była powszechna. Dotyczy to nie tylko represji wobec Żydów, lecz także traktowania 3,3 mln rosyjskich jeńców wojennych. "W Niemczech znajdowało się aż 12 milionów robotników przymusowych z całej Europy - nie sposób było ich nie zauważyć" - pisze "Der Tagesspiegel".

Z Berlina Jacek Lepiarz
 (PAP)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy